Załamanie pogody nad Jurą. Ewakuowano harcerzy, siedmioro dzieci trafiło do szpitala

Grupa Jurajska GOPR poinformowała, że warunki meteorologiczne na Jurze były w sobotę wyjątkowo trudne. Najpierw uczestnicy obozów byli narażeni na wysoką temperaturę. Następnie nad ten rejon nadciągnęły gwałtowne burze, które przyniosły ulewny deszcz i grad.
Upał i gwałtowne załamanie pogody sprawiły że służby musiały zmagać się z dwoma zdarzeniami o charakterze masowym. Oba dotyczyły obozów harcerskich, w Kostkowicach i Podlesicach.
W Kostkowicach ratownicy udzielili pomocy 11 osobom. Pięć z nich było w stanie, który wymagał przewiezienia ich do szpitala. Uczestnicy obozu mieli objawy udaru cieplnego, odwodnienia i silne reakcje paniczne. Poszkodowanych przekazano zespołom ratownictwa medycznego, jedna z uczestniczek obozu do szpitala odwiozła karetka GOPR.
Kilka godzin później miała miejsce interwencja w Podlesicach. Tutaj przez obóz harcerski przeszła gwałtowna nawałnica. Do pomocy, oprócz ratowników GOPR, wysłano zespoły ratownictwa medycznego, strażaków państwowej i ochotniczej straży pożarnej i policjantów.
Ze względu na zagrożenie zdecydowano, że 120 dzieci zostanie ewakuowanych. Punkt czasowego schronienia utworzono w hali sportowej Szkoły Podstawowej w Koszycach. 10 uczestników obozu wymagało pomocy medycznej na miejscu, a jedna z harcerek trafiła do szpitala.
źr. wPolsce24 za wp.pl











