ROZMOWA WIKŁY. Kamiński bez ogródek o Tusku: To mały człowiek, który żyje nienawiścią i złymi emocjami
W mocnych, bezkompromisowych słowach skomentował on brukselskie mrzonki o „europejskiej armii”, chaos ekipy Tuska w sferze obronności oraz zapowiedzi zamachu na Trybunał Konstytucyjny.
Brukselskie iluzje zamiast twardego bezpieczeństwa
Rozmowa rozpoczęła się od odniesienia do polityki międzynarodowej i niedawnych wystąpień szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Mariusz Kamiński nie zostawił suchej nitki na unijnych pomysłach budowy alternatywnych struktur obronnych.
Dla nas fundamentem bezpieczeństwa jest Pakt Północnoatlantycki, czyli NATO. Unia nie jest paktem obronnym ani militarnym – to twór polityczno-gospodarczy. Te buńczuczne, wręcz absurdalne deklaracje, że Unia obroni każdy metr kwadratowy ziemi, połączone z antyamerykańskimi akcentami, są głęboko niepokojące i wykraczają poza traktaty” – punktował Kamiński.
Jak podkreślił europoseł PiS, bezpieczeństwo państw członkowskich to wyłączna domena narodowa. Przypomniał, że Polska racjonalnie postawiła na sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, co z powodzeniem kontynuuje prezydent RP. Kamiński wskazał, że znakomite relacje głowy państwa z Donaldem Trumpem otwierają drogę do realizacji kluczowego projektu – stałej bazy wojsk USA na terytorium Polski („Fort Trump”).
Polityk odniósł się również krytycznie do unijnego programu pożyczkowego SAFE, nazywając go mechanizmem uzależniającym, który ma zmusić Polskę do finansowania zacofanego i niewydolnego przemysłu zbrojeniowego Niemiec czy Francji kosztem sprawdzonych, najnowocześniejszych technologii z USA czy Korei Południowej.
Rząd Tuska rozbraja Polskę w obliczu zagrożenia?
W programie poruszono również bulwersującą kwestię rzekomego raportu CIA, którym publicznie chwalił się Donald Tusk, a o którym – jak się okazuje – pojęcia nie miał jego własny wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Kamiński ocenił to jako jaskrawy przykład propagandowej gry i wprowadzania opinii publicznej w błąd przez premiera.
Szczególne oburzenie byłego szefa MSWiA wywołała sprawa oddawania kluczowego uzbrojenia w sytuacji realnego zagrożenia polskiej przestrzeni powietrznej:
Oddawanie tak deficytowego, nowoczesnego sprzętu bojowego, jakim są rakiety PAC-3 do zestawów Patriot, w sytuacji narastającej agresji ze strony Rosji i prowokacji dronowych przy naszej granicy, to skrajna nieodpowiedzialność. Rząd Prawa i Sprawiedliwości przekazywał sprzęt postsowiecki, ale w zamian natychmiast kupował najnowocześniejszy sprzęt na świecie. To, co robi obecna władza, stoi w sprzeczności z polską racją stanu!” – alarmował były minister.
Odnosząc się do paraliżu i chaosu wokół alarmów przeciwlotniczych we wschodniej Polsce, gdzie dzieci w panice wyprowadzano na boiska szkolne lub do piwnic, Kamiński zarzucił koalicji rządzącej brak elementarnych procedur i diletantyzm.
Zamach na Trybunał Konstytucyjny to wypowiedzenie wojny domowej
W finałowej części wywiadu redaktor Pietrasik zapytał o zapowiadane przez „koalicję 13 grudnia” próby siłowego wtargnięcia do Trybunału Konstytucyjnego. Mariusz Kamiński skierował jasne ostrzeżenie do rządzących oraz funkcjonariuszy:
Wchodzenie do Trybunału Konstytucyjnego przy pomocy policji byłoby jaskrawym dowodem całkowitego upadku demokracji i wprost zamachem stanu. Tusk to mały człowiek, który żyje nienawiścią i złymi emocjami. Ale funkcjonariusze policji składają przysięgę na wierność Narodowi i Konstytucji, a nie rządowi Tuska! Zgodnie z ustawą policjant ma bezwzględny obowiązek odmówić wykonania rozkazu, który jest sprzeczny z prawem. Wszyscy nadgorliwcy, również ci w mundurach, poniosą w przyszłości twarde konsekwencje prawne” – podsumował Mariusz Kamiński.
Polityk skrytykował również działania marszałka Włodzimierza Czarzastego, blokującego poszerzenie prezydium Sejmu dla największego klubu opozycyjnego, nazywając to cyniczną próbą dzielenia polskiej prawicy.
źr. wPolsce24









