Wyjątkowe znalezisko na Łysej Górze. Archeolodzy odkryli bezcenny artefakt sprzed tysięcy lat

Łysa Góra to unikatowe stanowisko archeologiczne w miejscowości Bagiennice Wielkie (pow. przasnyski), z czasów wczesnej epoki żelaza. Od jego odkrycia archeolodzy dokonują tam ciekawych odkryć, jak np. zapinek datowanych na IV-III w.p.n.e. Czy celtycki hełm z brązu.
Niezwykłe znalezisko
Tym razem, podczas rutynowych prac wykopaliskowych, odkryli coś, co pozornie jest mało istotne – antyczną monetę. Wybito ją w IV w.p.n.e., za rządów Seutesa III w Seuthopolis, w starożytnej Tracji. Jej awers przedstawia jeźdźca i oznaczenie mennicy, a rewers Zeusa z wieńcem laurowym.
Tracja to historyczny region, położony w granicach dzisiejszej Bułgarii, Grecji i Turcji. Seutes III był trackim władcą Odrysów, a jego stolica znajdowała się w dzisiejszym Kazanłyk w Bułgarii, ok. 1500 km od Łysej Góry. Jego rządy przypadły na okres silnych wpływów macedońskich. Początkowo współpracował z Filipem II Macedońskim, ojcem legendarnego Aleksandra Wielkiego, ale później próbował się uniezależnić od tego królestwa.
Przybyła do Polski z Celtami?
Jak ta moneta pokonała 1500 kilometrów, by znaleźć się na Łysej Górze? Archeolodzy przyznają, że szczegółów nigdy nie poznamy, ale podejrzewają, że stało się to za pośrednictwem Celtów. Seutes III zmarł ok. 300 r.p.n.e., a królestwo Odrysów zaczęło po jego śmierci tracić pozycję. Ok. roku 300 p.n.e. Seuthopolis została zniszczona przez Celtów. W monecie znaleziono otwór i ślady sznurka – archeolodzy podejrzewają, że do Łysej Góry przybył jeden z uczestników tego najazdu, który zrobił sobie z niej pamiątkowy wisiorek.
Badacze podkreślają, że to znalezisko jest bardzo ważne z kilku różnych powodów. To pierwsza dobrze udokumentowana moneta z wczesnej epoki żelaza, odkryta na ziemiach polskich. Potwierdza dalekosiężne kontakty z południowo-wschodnią częścią Europy. Do tego wybito ją za rządów króla, którego losy opisali antyczni autorzy.
źr. wPolsce24 za Interia











