Polska gospodarka na krawędzi. Czarnek ostrzega przed „scenariuszem greckim do kwadratu”
Rekordowy deficyt i „nierealne plany Domańskiego”
Głównym punktem krytyki stały się założenia budżetowe przygotowywane przez ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Według prof. Czarnka kierownictwo resortu finansów wykazuje się niekompetencją, przygotowując znacząco zawyżone prognozy dochodów państwa. Efektem tego są narastające niedobory z tytułu ściągalności podatków oraz powstanie największej luki budżetowej w historii kraju. Przemysław Czarnek wskazuje na planowany w przyszłym roku deficyt sięgający niemal 250 miliardów złotych oraz szybkie tempo zadłużania państwa, które w perspektywie czterech lat ma przekroczyć bilion złotych. Jak dodaje, brak skutecznego poboru danin od rynkowych gigantów bezpośrednio odbija się na stabilności kasy państwowej i wymusza drastyczne cięcia.
Zagrożenie scenariuszem greckim
W opinii kandydata PiS na szefa rządu obecna polityka prowadzi kraj wprost na zderzenie ze ścianą. Konsekwencją takiego kursu ma być zablokowanie podwyżek w sferze budżetowej, brak środków na waloryzację rent i emerytur oraz gwałtowny wzrost bezrobocia. Polityk przestrzega, że Polsce grozi załamanie gospodarcze na wzór kryzysu greckiego, a skala problemu może okazać się jeszcze bardziej dotkliwa dla portfeli zwykłych obywateli.
Najpoważniejszym błędem obecnego gabinetu jest wstrzymywanie kluczowych inwestycji rozwojowych. Ograniczenie nakładów inwestycyjnych prof. Czarnek określił jako wyłączenie jednego z trzech kluczowych motorów napędowych gospodarki, co bezpośrednio uderza w bezpieczeństwo finansowe polskich rodzin i przedsiębiorstw.
Recepta: ochrona konsumpcji i uruchomienie kapitału prywatnego
Odpowiadając na pytanie o sposoby wyjścia z kryzysu, prof. Czarnek wskazał na konieczność zrównoważenia trzech filarów wzrostu: konsumpcji, eksportu i inwestycji. Zdaniem polityka państwo musi za wszelką cenę utrzymać popyt wewnętrzny poprzez gwarancję braku cięć w wynagrodzeniach, utrzymanie waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych oraz kontynuację podwyżek płac.
Wobec wyczerpania środków publicznych kluczem do ożywienia inwestycji ma być kapitał prywatny. PiS proponuje stworzenie ram prawnych i instrumentów zachęt, które umożliwią przedsiębiorcom bezpieczne angażowanie funduszy w projekty strategiczne. Takie pobudzenie rynku ma wygenerować dodatkowe wpływy podatkowe, zasypać lukę budżetową i trwale obniżyć relację długu do PKB poniżej progu 55 procent. Przygotowanie projektów tych rozwiązań ma być głównym zadaniem zaplecza partii przed ewentualnym przejęciem władzy.
Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.
źr. wPolsce24









