Kongres Gospodarka. PiS bije na alarm w sprawie finansów! Padły konkretne propozycje
Kaczyński chce przywrócić Polskę na właściwe tory
Spotkanie otworzyło przemówienie prezesa PiS, który wspomniał o pomysłach na uzdrowienie polskiej gospodarki, jakie na ten moment mają m.in. prof. Mariusz Andrzejewski oraz były szef Grupy Orlen Daniel Obajtek. Podkreślił przy tym, iż nie stanowią one jeszcze pełnego programu partii w tym zakresie, lecz wyznaczają kierunek, w którym będzie podążało ugrupowanie Kaczyńskiego. Jak sam zresztą stwierdził, nasz kraj znajduje się obecnie w ciężkiej sytuacji ekonomicznej z powodu ogromnego kryzysu finansów publicznych.
Polityk przypomniał o polityce rządu Zjednoczonej Prawicy, która dążyła do poprawy tej sytuacji. Dzięki niej Polska realnie zaczęła doganiać Europę Zachodnią pod względem kondycji gospodarczej. Wspomniał przy tym o wzroście siły nabywczej polskiego pieniądza, która realnie wpływa na poziom życia obywateli. W zeszłym roku wskaźnik ten miał osiągnąć poziom 56 tysięcy dolarów.
– To była naprawdę długa i udana droga. I trzeba na tę drogę wrócić, a wyjdziemy z niej, albo nawet spadniemy z niej, jeżeli to, co dzisiaj dzieje się w Polsce, będzie kontynuowane – powiedział Jarosław Kaczyński.
Czarnek podsumowuje fatalną sytuację finansów publicznych
Następnie swoje przemówienie wygłosił prof. Przemysław Czarnek, zaczynając od komentarza dotyczącego polskiego długu, który przed październikiem 2023 roku wynosił blisko 1 bilion 700 miliardów złotych, a przez trzy lata rządów obecnej koalicji praktycznie się podwoi. Polityk uznał to nie tylko za szalone, ale i praktycznie niemożliwe.
– Taki rząd, który wygenerował tak gigantyczne zadłużenie w tak krótkim czasie i doprowadził do takiej ruiny finanse publiczne, nie ma prawa bytu w żadnym cywilizowanym państwie. No ale nie w Polsce – powiedział były minister edukacji.
Czarnek stwierdził wprost, iż obecny rząd kilka lat temu nabrał Polaków na swoje „100 konkretów”, a w rzeczywistości doprowadził do pogorszenia warunków ekonomicznych w naszym kraju. Zgodził się przy tym ze słowami prezydenta Nawrockiego, który stwierdził, iż formacja Donalda Tuska powoli zmierza do realizacji scenariusza greckiego w Polsce. Przypomniał chociażby o poziomie długu publicznego względem PKB, który pod koniec rządów PiS wynosił mniej niż 40 proc., by w ciągu ostatnich lat wzrosnąć o 14 punktów procentowych, przy negatywnych prognozach na przyszłość. Czarnek określił przy tym Andrzeja Domańskiego mianem „najgorszego ministra finansów w dziejach Polski”.
Obajtek i prof. Andrzejewski będą twarzami polityki gospodarczej PiS
Swoje wystąpienia zaprezentowali także wspomniani przez prezesa PiS prof. Mariusz Andrzejewski oraz Daniel Obajtek, którzy mają być twarzami partii w zakresie realizacji polityki gospodarczej tego ugrupowania. Pierwszy z nich niezwykle chwalił obecnego prezesa NBP Adama Glapińskiego oraz prowadzoną przez niego politykę pieniężną, która jego zdaniem poprawia kondycję finansową Polski na arenie międzynarodowej. Znany ekonomista zaproponował nawet kilka rozwiązań, które mogłyby polepszyć sytuację gospodarczą polskich przedsiębiorstw, m.in. poprzez powrót do naliczania składki zdrowotnej na zasadach obowiązujących przed 2022 rokiem, czasowe zawieszenie KSeF czy jednorazową amortyzację wydatków inwestycyjnych dla wszystkich podmiotów gospodarczych.
Z kolei były prezes Grupy Orlen jasno opowiedział się za dalszą realizacją pomysłu łączenia spółek Skarbu Państwa, który próbował wcielać w życie w czasach, kiedy zarządzał największym koncernem paliwowym w Polsce. Nie krył rozczarowania, iż obecny zarząd krajowego przedsiębiorstwa odszedł od tej polityki, czego dowodem jest brak kontynuacji fuzji pomiędzy Orlenem a Grupą Azoty, która jego zdaniem mogłaby doprowadzić do stabilizacji cen nawozów na rynku.
Źr.wPolsce24









