Afera w Kłodzku. Sąd podjął decyzję w sprawie męża byłej działaczki KO

Ta sprawa wstrząsnęła całą Polską. Przemysław L. Był oskarżony m.in. o gwałt, podawanie ofiarom substancji odurzających, utrwalanie i posiadanie treści pornograficznych oraz znęcanie się nad zwierzętami. Prokuratura poinformowała, że mężczyzna dopuścił się przestępstw seksualnych wobec dzieci poniżej 15 roku życia oraz zwierząt.
Sąd podtrzymał wyrok
Mężczyzna miał dopuszczać się tych czynów w latach 2011-2022, zarówno w Polsce, jak i w Szwecji. W 2023 r. prokuratura ujawniła, że jest podejrzewany m.in. o trzy czyny o charakterze pedofilskim w stosunku do dwóch małoletnich dziewcząt, a także o gwałty i doprowadzenie do innych czynności seksualnych czterech kobiet. Zatrzymano go w Szwecji w styczniu 2023, a podczas gromadzenia materiału dowodowego świdnicka prokuratura współpracowała ze śledczymi z Östersund.
Sąd pierwszej instancji skazał go za to na 25 lat więzienia. Teraz Sąd Apelacyjny we Wrocławiu podtrzymał ten wyrok. Sędzia Bogusław Tocicki powiedział, że jego warunkowe zwolnienie może nastąpić nie wcześniej niż po odsiedzeniu 20 lat z zasądzonej kary. Ta ma być wykonywana w systemie terapeutycznym w stosunku do sprawców przestępstw o charakterze seksualnym.
Równocześnie sąd zaliczył mu na poczet kary okres, w którym faktycznie był pozbawiony wolności – czyli od aresztowania go w Szwecji 5 lipca 2023 r., a nie, jak wcześniej, od momentu przekazania go polskim władzom.
Jego żona czeka na apelację
Zaostrzył też zakaz kontaktów z pokrzywdzonymi na okres 2 i 3 lat. Zakazał mu także zakazu zajmowania wszelkich stanowisk i wykonywania zawodów związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem i sprawowaniem opieki nad małoletnimi. Złagodził za to zakaz posiadania zwierząt – skazanemu nie wolno jedynie posiadać psów. Oba zakazy będą obowiązywały przez 15 lat, co jest ich maksymalną dopuszczalną długością.
Jego żona Kamila L. została skazana w marcu w osobnym procesie na 6,5 roku więzienia za nieudzielenie pomocy małoletniej, która padła ofiarą przemocy seksualnej ze strony jej męża. W tym samym czasie kobieta, którą na skutek tej sprawy wyrzucono z Koalicji Obywatelskiej, była też świadkiem czynów o charakterze zoofilskim, więc odpowiadała także za znęcanie się nad zwierzętami. Apelację od tego wyroku również rozpatrzy wrocławski sąd apelacyjny, termin rozprawy zostanie ogłoszony prawdopodobnie w listopadzie. Prokuratura domaga się dla niej wyższej kary.
źr. wPolsce24 za zero.pl









