Polska

Wraca sprawa Polnordu. Giertych otrzyma ogromne pieniądze

opublikowano:
Roman Giertych na rozprawie w Warszawie w sprawie zadośćuczynienia po zatrzymaniu przez CBA.
Roman Giertych na rozprawie w Warszawie w sprawie zadośćuczynienia po zatrzymaniu przez CBA (fot.Fratria/Liudmyla Kazakova)
Roman Giertych otrzyma od państwa 35 tys. zł zadośćuczynienia po tym, jak sąd uznał jego zatrzymanie przez CBA w październiku 2020 roku za nielegalne i upokarzające.

Do zatrzymania doszło w październiku 2020 roku, tuż po rozprawie w warszawskim sądzie. Funkcjonariusze CBA ubrani po cywilnemu przewieźli Giertycha do domu i przeprowadzili przeszukanie. Sytuacja wywołała duży stres u prawnika, który zasłabł i trafił do szpitala. Działania służb były szeroko relacjonowane w mediach, wzbudzając kontrowersje publiczne.

Sprawa była związana ze śledztwem dotyczącym spółki Polnord. Prokuratura postawiła Giertychowi zarzuty przywłaszczenia środków, wyrządzenia znacznej szkody majątkowej oraz prania brudnych pieniędzy, gdyż pracował tam jako pełnomocnik. W styczniu 2021 roku postępowanie zostało umorzone – uznano, że nie doszło do przestępstwa.

Sąd ocenił zatrzymanie jako nieuzasadnione i upokarzające. W uzasadnieniu podkreślono, że nie było podstaw, by podejmować tak radykalne działania wobec Giertycha, a ich skutkiem było rozpowszechnianie niepotwierdzonych sugestii w mediach.

W pierwszej instancji sąd przyznał Giertychowi 20 tys. zł, jednak Sąd Apelacyjny w Warszawie podwyższył kwotę do 35 tys. zł. Wyrok podkreślił, że sposób zatrzymania w postaci publicznego aresztowania na schodach sądu, z przewieszoną togą był szczególnie upokarzający i mógł narazić prawnika na szkody wizerunkowe.

Giertych podkreślił, że kwota nie rekompensuje w pełni doznanej krzywdy i zapowiedział dalsze działania prawne wobec prokuratorów odpowiedzialnych za zatrzymanie. Zaznaczył, że pieniądze powinny zostać odzyskane z majątku osób, które nakazały akcję. "Chciano mnie zniszczyć" - stwierdził.

źr.wPolsce24 za Wprost

 

Polska

Miało być po 5,19 zł, a minister rządu Tuska pociesza: „Paliwo raczej nie przekroczy 10 zł za litr”! Polacy łapią się za głowy!

opublikowano:
Grafika przedstawiająca wzrost cen paliwa od 5,19 zł do 10 zł za litr, stacja benzynowa, dystrybutor paliwa i rosnący wykres cen
Paliwo po 5,19 zł? Zapomnijcie! Ekipa Tuska ma nową „normę”: Byle nie przebiło 10 złotych! (graf. AI)
Miał być powrót do „normalności” i słynne „paliwo po 5,19 zł”, tymczasem ekipa Donalda Tuska serwuje Polakom kolejny festiwal bezczelności i zaklinania rzeczywistości! Minister energii Miłosz Motyka postanowił złożyć kierowcom kuriozalną obietnicę: ceny benzyny i diesla w najbliższym czasie „nie powinny przekroczyć 10 złotych za litr”. Tak dziś wygląda „troska” rządu o portfele obywateli. Zamiast realnej pomocy i obniżki podatków, Polacy usłyszeli, że mają się cieszyć, bo tankowanie jeszcze nie kosztuje fortuny rodem z koszmaru!
Polska

Dlaczego młodzi mężczyźni skręcają w prawo? Wiceminister wskazała na... kobiety

opublikowano:
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka tłumaczy różnice w poglądach politycznych młodych kobiet i mężczyzn, wskazując na zmieniające się relacje społeczne.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka (fot.Screenshot - X/@chrzanikx)
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podzieliła się ciekawą teorią nt. różnic w poglądach. Jej zdaniem młodzi mężczyźni chętniej idą na prawo, bo mają im przeszkadzać... kobiety.
Polska

Sensacyjny raport. Polska deklasuje Niemcy i Francję, a Zachód na dnie! Czy dlatego niszczą naszą naukę?

opublikowano:
Widok na klase szkolna, na pierwszym planie przybory szkolne
(fot.PxHere)
Najnowszy raport OECD PISA 2025 przynosi dramatyczny obraz globalnej edukacji: średnie wyniki dla krajów rozwiniętych w czytaniu, naukach przyrodniczych i matematyce spadły do najniższych poziomów w historii badań. Wśród 90 ocenianych państw i regionów Polska utrzymała relatywnie silną 15. pozycję na świecie (ze średnią 487 punktów), wyraźnie wyprzedzając unijną i zachodnią konkurencję – w tym m.in. Niemcy, Francję czy kraje skandynawskie. Wyniki te obnażają głęboki kryzys modeli edukacyjnych Zachodu, ale dla Polaków stawiają kluczowe pytanie o przyszłość rodzimej oświaty.
Polska

Bogucki nie wytrzymał! Odpalił się na Tuska: „Kryptopremier budujący kryptopaństwo”

opublikowano:
Zbigniew Bogucki odpowiada Donaldowi Tuskowi w sprawie Zondacrypto, zarzucając premierowi manipulacje i wytykając działania prokuratury.
Zbigniew Bogucki (fot.PAP/Radek Pietruszka)
Minister Zbigniew Bogucki postanowił odpowiedzieć Donaldowi Tuskowi na atak wymierzony w jego stronę. Doradca prezydenta Nawrockiego wypunktował zachowanie premiera w ostatnich tygodniach.
Polska

Rekordowe miliardy na polską armię! Mocne słowa prezydenta Nawrockiego w Kielcach

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki na stoisku Grupy WB podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego MSPO w Kielcach, w tle bezzałogowy system dronowy / amunicja krążąca Warmate.
Prezydent RP Karol Nawrocki ogląda najnowsze polskie technologie dronowe na MSPO w Kielcach. Zwierzchnik Sił Zbrojnych zaapelował o pełne wsparcie dla krajowego przemysłu zbrojeniowego (fot. PAP/Adam Kumorowicz)
Kielce stały się stolicą debaty o suwerenności militarnej i geopolitycznym bezpieczeństwie Polski. Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO) zgromadził kluczowych decydentów, a z wystąpień płynie jednoznaczny sygnał: Polska wchodzi do ścisłej elity NATO pod względem nakładów na obronność. Blisko 200 miliardów złotych i niemal 4,8% PKB to poziom bezprecedensowy. Prezydent Karol Nawrocki postawił jednak sprawę jasno – potężne fundusze muszą budować rodzimy przemysł, tworzyć polskie miejsca pracy i chronić suwerenność technologiczną!
Polska

Tysiąc dni rządu Donalda Tuska. Zamiast sukcesów – puste obietnice, paraliż reform i wewnętrzne konflikty

opublikowano:
Premier Donald Tusk podczas posiedzenia Rady Ministrów na tle flagi Polski i Unii Europejskiej
Symboliczny bilans 1000 dni rządu Donalda Tuska. Zamiast zapowiadanych reform i spełnienia 100 konkretów – paraliż w służbie zdrowia, rosnący dług i walki wewnątrz koalicji (fot. PAP/Radek Pietruszka)
8 września minęło dokładnie 1000 dni od zaprzysiężenia rządu koalicyjnego pod przewodnictwem Donalda Tuska. Choć data ta w kalendarzu politycznym ma charakter wybitnie symboliczny, w obozie władzy zapanowało wymowne milczenie. Nie zorganizowano żadnych oficjalnych podsumowań ani pogłębionych bilansów, co zdaniem opozycji wynika z prostego faktu: rząd nie ma się czym pochwalić.