„Władza zakpiła z Polaków, konstytucję oddano na makulaturę!”. Mocne słowa wiceszefowej KRRiT o zamachu na media
Przejęcie mediów publicznych przez obóz władzy i postawienie ich w stan fikcyjnej likwidacji wciąż budzi ogromne emocje i jednoznaczny sprzeciw środowisk dbających o pluralizm informacyjny. W rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 wiceszefowa KRRiT, Agnieszka Glapiak, w mocnych słowach podsumowała bezprawne porządki zaprowadzone w TVP i Polskim Radiu.
Fikcyjna likwidacja i zamach na dobro narodowe
Zapytana wprost o legalność działań rządu i ministra nadzorującego spółki medialne, Glapiak nie pozostawiła złudzeń:
Ja nie boję się stwierdzenia, że władza sobie zakpiła z widzów i ze słuchaczy, stawiając media publiczne w stan likwidacji. To nie jest legalne. To był zamach na media publiczne, swego rodzaju dobra narodowe – oceniła.
Wiceszefowa KRRiT przypomniała, że w związku z mechanizmem tzw. pozornej likwidacji skierowała już odpowiednie zawiadomienie do prokuratury. Mimo że została przesłuchana w tej sprawie, działania organów ścigania pozostają opieszałe.
Szczerze powiem, nie wiem, czy prokuratura wszczęła śledztwo, czy nie wszczęła. Mam nadzieję, że się tą sprawą zajmie – dodała, wskazując na niepokojące sygnały o umarzaniu lub odmawianiu wszczynania śledztw w sprawach uderzających w przedstawicieli nowej władzy.
Cenzura w parlamencie? Będzie zawiadomienie na marszałka Sejmu
Agnieszka Glapiak odniosła się również do bulwersujących praktyk w Sejmie i odmowy wszczęcia śledztwa przez prokuraturę w sprawie szykanowania i utrudniania pracy dziennikarzom stacji wPolsce24 przez marszałka Włodzimierza Czarzastego.
Wiceszefowa Rady zapowiedziała, że KRRiT nie przejdzie obok takich standardów obojętnie:
To jest niedopuszczalne. Zapowiadam, że złożę zawiadomienie na marszałka Czarzastego w kontekście niedopuszczania dziennikarzy do wykonywania przez nich obowiązków, co jest wprost niezgodne z Prawem prasowym. Złożymy to zawiadomienie na pewno w najbliższych dniach – zadeklarowała.
Jak podkreśliła, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ma konstytucyjny obowiązek stać na straży wolności słowa, prawa obywateli do rzetelnej informacji oraz interesu publicznego:
Dziennikarze są przekaźnikami informacji do ogółu społeczeństwa. Demokracja wymaga niezależnych, różnorodnych mediów, a nie zamykania ust wybranym. Dostęp do informacji to nie jest przywilej tylko mediów koncesjonowanych przez władzę, które ulegają PR-owi i robią to, co im się każe.
Standardy rodem z PRL-u
Na zakończenie członkini KRRiT sformułowała gorzką, ale trafną diagnozę stanu praworządności pod rządami obecnej koalicji. Zwróciła uwagę na ostentacyjne lekceważenie ustawy zasadniczej i powrót do metod minionej epoki:
Mam wrażenie, że dzisiaj rządzący chyba na makulaturę oddali konstytucję i regulacje prawne, a sięgnęli do pudeł, które zachowali gdzieś tam na strychach z czasów PRL-u – skwitowała Agnieszka Glapiak.
źr. wPolsce24









