Polska

Buta i arogancja władzy! Czarzasty proponuje „standardy rodem z PRL"

opublikowano:
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny pokazał, jak w praktyce wygląda zapowiadana przez „koalicję 13 grudnia” rzekoma praworządność i wolność słowa. Przedstawiciel lewicy notorycznie odmawia odpowiedzi na pytania zadawane przez reporterów Telewizji wPolsce24, poniża dziennikarzy przed kamerami i publicznie deklaruje bojkot konserwatywnych mediów. Redakcja nie zamierza tolerować tych bezprawnych praktyk – sprawa trafiła do prokuratury.

Podczas gdy politycy obecnej koalicji rządzącej nieustannie pouczają Polaków w kwestii demokracji, europejskich standardów i pluralizmu, na korytarzach Sejmu RP dochodzi do jawnego łamania prawa i dyskryminacji niewygodnych dla władzy mediów. Głównym aktorem tych gorszących scen stał się Włodzimierz Czarzasty – niegdyś aparatczyk PZPR, a dziś druga osoba w państwie.

Jawne łamanie Prawa prasowego i butne deklaracje

Lider Nowej Lewicy od dłuższego czasu demonstruje otwartą pogardę wobec dziennikarzy konserwatywnej stacji wPolsce24. Zamiast merytorycznej odpowiedzi na pytania o istotne sprawy państwowe, reporterzy spotykają się z kpinami, wywyższaniem się i próbami publicznego ośmieszania.

Czarzasty przekroczył kolejną granicę, gdy wprost przed kamerami oświadczył:

Szanuję widzów pana stacji (...), ale nie szanuję pana telewizji. Dlatego nie będę z państwa stacją współpracował. Zdania nie zmienię”.

Polityk zdaje się zapominać, że urząd Marszałka Sejmu nie jest jego prywatnym folwarkiem, a konstytucyjnym obowiązkiem osób piastujących najwyższe stanowiska publiczne jest transparentność i odpowiadanie przed wszystkimi obywatelami – w tym milionami odbiorców mediów konserwatywnych.

Selekcjonowanie redakcji na „wygodne” i „niemile widziane” stoi w sprzeczności z fundamentalnymi regułami państwa prawa. Zgodnie z art. 44 ust. 1 i 2 ustawy – Prawo prasowe, utrudnianie lub tłumienie krytyki prasowej, a także działanie na szkodę mediów z powodu publikowanej krytyki przy nadużyciu swojego stanowiska, jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny lub ograniczenia wolności.

Dziennikarze mówią „dość”: zawiadomienie w prokuraturze

Wobec permanentnego lekceważenia prawa, redakcja Telewizji wPolsce24 podjęła zdecydowane kroki prawne i złożyła w prokuraturze oficjalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Włodzimierza Czarzastego. Do wniosku dołączono obszerny materiał dowodowy dokumentujący serię incydentów z udziałem marszałka.

Jak podkreślał redaktor naczelny stacji Jacek Karnowski:

Składamy to zawiadomienie, bo to jest walka o standardy w Polsce, o standardy demokratyczne i o poszanowanie roli mediów. Włodzimierz Czarzasty nie tylko odmawia odpowiedzi, ale przed kamerami, w obecności wielu dziennikarzy, obraża naszą stację i naszych reporterów”.

Reporterka Julia Borkowska relacjonowała codzienne realia sejmowej pracy:

Włodzimierz Czarzasty dokładnie wie, co robi. Stara się nas ośmieszyć i poniżyć przed innymi dziennikarzami. Doświadczamy nieprzyjemnych komentarzy i pogardliwych uśmieszków. Polityk wybiera sobie media – tym przychylnym władzy chętnie odpowiada, a gdy my dopytujemy o istotne sprawy publiczne, spotykamy się ze złośliwościami. Robimy to dla naszych widzów, którzy mają prawo wiedzieć, co robi władza”.

Z kolei dziennikarz Piotr Czyżewski przypomniał polityczną genezę zachowań marszałka:

Włodzimierz Czarzasty to były aparatczyk PZPR, do której wstępował w latach 80., w cieniu stanu wojennego i represji. Jemu nie przeszkadzała komunistyczna propaganda, a dziś przeszkadzają mu dziennikarze wolnych mediów. To bezczelność, której nie będziemy tolerować”.

Wsparcie CMWP SDP i ekspertów: „Demokracja upadła”

Działania wPolsce24 spotkały się ze stanowczym poparciem środowisk dziennikarskich, w tym Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, które przypomniało o konstytucyjnym nakazie równego traktowania mediów i niedopuszczalności cenzury prewencyjnej czy bojkotu informacyjnego.

Komentatorzy i eksperci ds. praw człowieka zwracają uwagę, że sytuacja, w której jedna z najważniejszych osób w państwie ostentacyjnie odmawia kontaktu z krytycznymi mediami, jest w państwach dojrzałego Zachodu nie do pomyślenia:

My żyjemy w demokracji upadłej, która traci cechy państwa praworządnego. To są rzeczy nie do wyobrażenia w cywilizacji zachodnioeuropejskiej, by druga osoba w państwie w ten sposób odzywała się do dziennikarzy i lekceważyła pytania o elementarne kwestie publiczne” – komentował dr Michał Skwarzyński.

Podwójne standardy obecnej władzy

Sprawa traktowania dziennikarzy wPolsce24 przez Włodzimierza Czarzastego obnaża obłudę środowisk kreujących się na jedynych obrońców „wolnych mediów”. Gdy rządziła prawica, każdy przejaw polemiki z mediami lewicowo-liberalnymi urastał do rangi zamachu na wolność słowa. Dziś, gdy u władzy znajduje się koalicja Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego, buta, arogancja i rugowanie niezależnych dziennikarzy z konferencji prasowych stają się nową normą.

Konserwatywne media zapowiadają jednak, że nie dadzą się zastraszyć ani zepchnąć na margines, a o bezprawnych działaniach sejmowych decydentów informowane będą również instytucje międzynarodowe.

źr. wPolsce24

Polska

Zaatakowano Antoniego Macierewicza! Dantejskie sceny pod pomnikiem. Mocne słowa prezesa PiS: To jest po prostu dzicz, to jest barbarzyństwo

opublikowano:
Atak na Antoniego Macierewicza przez fanatyków Tuska
Atak na Antoniego Macierewicza przez fanatyków Tuska (fot. x.com)
Mimo zorganizowanych prowokacji, wycia syren i wulgarnych okrzyków ze strony grup zakłócających modlitwę, Jarosław Kaczyński wraz z delegacją Prawa i Sprawiedliwości oddał hołd ofiarom tragedii z 10 kwietnia 2010 roku. Prezes PiS w bezkompromisowym wystąpieniu obnażył bezczynność służb i moralny upadek tych, którzy bezczeszczą pamięć śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Polska

NASZ NEWS! Kolejna pokazówka rządu Tuska. Ogłaszają „ekspresowy bat” na kierowców, o którym mówili już... 14 miesięcy temu!

opublikowano:
Dariusz Klimczak i przejazdy
Dariusz Klimczak i przejazdy (fot. PAP/Maciej Kulczyński, shutterstock)
Gdy dochodzi do tragedii, koalicja rządząca natychmiast uruchamia sprawdzony mechanizm: kamery, groźne miny ministrów i rzucane w pośpiechu deklaracje o „błyskawicznym działaniu”. Nie inaczej stało się po dramatycznym wypadku w Sokolnikach Suchych, gdzie ciężarówka zderzyła się z pociągiem PKP Intercity. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak niemal z dnia na dzień ogłosił w mediach krucjatę i zapowiedział „ekspresowe” wprowadzenie sankcji: automatyczną utratę prawa jazdy na trzy miesiące za wjechanie na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle.
Polska

Dramatyczny wypadek na Mazowszu. Ciężarówka wjechała w pociąg Intercity. Jedna ofiara śmiertelna, ranni w szpitalach. Maszyniści zapowiadają protest!

opublikowano:
Wypadek pociągu na Mazowszu. Relacja Pyrzanowskiego
Wypadek pociągu na Mazowszu (fot. wPolsce24)
Tragedia na przejeździe kolejowo-drogowym w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Rozpędzony pociąg relacji Lublin Główny – Szczecin Główny uderzył w samochód ciężarowy, który wjechał wprost pod nadjeżdżający skład. Siła zderzenia doprowadziła do wykolejenia pociągu. Niestety, bilans wypadku jest tragiczny – zginęła jedna osoba, a kilka zostało ciężko rannych. Sprawą zajmuje się prokuratura, a środowisko kolejarskie mówi wprost: dość prowizorki na przejazdach!
Polska

Lewicowa ideologia w polskich szkołach. To ona odpowiada za wprowadzenie diety planetarnej?

opublikowano:
Sylwia Spurek na tle Parlamentu Europejskiego oraz uczniowie korzystający ze szkolnej stołówki.
Organizacja byłej europosłanki Wiosny Sylwii Spurek miała przyczynić się do wprowadzenia diety planetarnej w polskich szkołach. „Wege-lobbing obnażony” – pisze Ruch Narodowy.
Polska

Zonda zaraz wybuchnie Tuskowi i Żurkowi w rękach. Im bardziej drążą, tym gorzej dla nich

opublikowano:
Wygląda na to, że Donald Tusk już się zakiwał w sprawie Zondy. A to dopiero początek
Wygląda na to, że Donald Tusk już się zakiwał w sprawie Zondy. A to dopiero początek (Fot. PAP/Alebert Zawada)
Miała być "wielka afera prawicy", ale okazało się, że gdy do szycia takiej pułapki używa się zbyt grubych nici, to cała sprawa może zakończyć się fiaskiem. Im bardziej premier i jego podwładny - minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przekonują, że afera Zondycrypto dotyka prawicy, tym więcej na jaw wychodzi spraw, że Przemysław Kral jest raczej bardziej powiązany z zupełnie innym środowiskiem politycznym.
Polska

Korzystasz z tego komunikatora? Lepiej to przeczytaj! Możesz wszystko szybko i łatwo stracić

opublikowano:
Cyberprzestępcy podszywają się pod wsparcie techniczne aplikacji Signal, próbując wyłudzić od użytkowników klucze odzyskiwania kopii zapasowych.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Cyberprzestępcy obrali sobie nowy cel swojej działalności – tym razem na ich radarach znaleźli się użytkownicy popularnej aplikacji Signal. Jak się okazuje, oszustom udaje się nawet podszywać pod serwisy wsparcia technicznego aplikacji.