Polska

Wiemy, kto dostanie pieniądze z tzw. funduszy norweskich. Ostry komentarz Bosaka

opublikowano:
mid-25611255
(fot. PAP/Rafał Guz)
Podsekretarz stanu w KPRM Marek Krawczyk poinformował, że pieniądze z tzw. Funduszy Norweskich znów otrzymają lewicowe organizacje pozarządowe. Wywołało to ostrą reakcję marszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka.

Norwegia nie jest częścią UE, ale ma dostęp do wspólnego unijnego rynku. Tzw. Fundusze Norweskie są formą rekompensaty za to. To forma bezzwrotnej pomocy zagranicznej, której deklarowany cel to zmniejszanie nierówności ekonomicznych w Europie. Dostaje je kilkanaście państw z Europy środkowej i południowej, a także państwa bałtyckie. 

Znów dostanie je lewica 

Krawczyk poinformował na platformie X, że ambasador Norwegii Øystein Bø ogłosił właśnie przekazanie 83 mln euro dla Polski. Pieniądze te zostaną rozdzielone między założoną przez George'a Sorosa Fundację Batorego, Fundację Stocznia, Fundację Edukacja dla Demokracji, Fundację Wspomagania Wsi i norweskie Frivillighet Norge.

Fundacje mają ogromne doświadczenie i od lat wykonują pracę, dzięki której społeczeństwo obywatelskie rozwija się w Polsce – napisał urzędnik - A to wszystko na naszej konferencji „Społeczeństwo obywatelskie jako czynnik odporności społecznej i gotowości na zjawiska kryzysu we współczesnej UE.” Wydarzenie z inicjatywy ministry Adriana Porowska w ramach Polskiej Prezydencji w Radzie UE.

Ostra reakcja prawicy

Redaktor naczelny Nowego Ładu Damian Adamus spytał go, dlaczego te fundusze będą rozdysponowane jedynie przez organizacje lewicowo-liberalne. Dlaczego strona konserwatywna, mająca większe zasługi w rozwoju społeczeństwa obywatelskiego jest dyskryminowana w tej kwestii od wielu lat? - pytał.

Urzędnik odparł, że to ambasador decydował o tym, kto je dostanie. 

O tym, kto otrzyma te środki powinno decydować państwo polskie, a nie kumoterskie zrzeszenie organizacji mających własne (często sprzeczne z polskimi) interesy. To jest bezczelna prywatyzacja środków de facto publicznych – skomentował Adamus.

Równie ostro wypowiedział się o tym wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja). Zauważył, że zna trzy z pięciu podmiotów, które dostaną te środki. Wszystkie mają przechył lewicowo-liberalny lub od lat są motorem napędowym przekształcania naszego narodu w złym kierunku – napisał na X. Warto nadmienić że te środki to nie jest dobroczynność tylko rewanż ze strony państw spoza UE na otwarcie naszego rynku na ich produkty i inwestycje. W związku z tym operator powinien być wskazywany przez nasz rząd i powinne być neutralny ideowo – dodał - Stop finansowej kolonizacji ideologicznej!

Do sprawy odniósł się również mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris. Zgoda na kontynuowanie tego modelu, w którym należne nam Fundusze Norweskie są instrumentem politycznego wpływu zagranicy, jest zdradą. Proste – napisał.

źr. wPolsce24 za DoRzeczy, X

Polska

Garnki za blisko 1,4 mln złotych. Pokazy, presja i manipulacja – gdzie kończy się promocja, a zaczyna oszustwo?

opublikowano:
„Policjant w odblaskowej kamizelce z napisem POLICJA stoi obok stosu zapakowanych urządzeń RTV i AGD w kartonach, zabezpieczonych podczas akcji przeciwko grupie oszustów
(fot. KWP w Łodzi)
Ponad 80 osób, głównie seniorów, padło ofiarą oszustw „na garnki” na terenie całego kraju. Łódzcy policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która podczas pokazów sprzętu RTV i AGD wyłudziła blisko 1,4 mln złotych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poseł Konfederacji mówi wprost: Tylko zmiana władzy przywróci normalność

opublikowano:
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Obecna koalicja pod batutą Donalda Tuska z zatrważającą prędkością próbuje przeobrazić Polskę, wdrażając lewicową agendę i kapitulując przed Brukselą. Poseł Konfederacji, Krzysztof Mulawa, na antenie telewizji wPolsce24 w ostrych słowach demaskuje te działania, przypominając, że prawica musi przygotować się do twardego oporu, aby przywrócić w państwie normalność i praworządność.
Polska

Pijany rajd zakończony drzemką. Policjanci nie wierzyli, co zastali na stacji

opublikowano:
Gdy policjanci podeszli do kierowcy seata, okazało się, że ten... śpi pod dystrybutorem
Gdy policjanci podeszli do kierowcy seata, okazało się, że ten... śpi pod dystrybutorem (Fot. KPP Żuromin)
To historia, która brzmi wręcz absurdalnie – ale mogła skończyć się tragedią. 38-letni kierowca najpierw jechał slalomem drogą wojewódzką, a chwilę później… zasnął za kierownicą na stacji paliw.
Polska

Władza poszła na wojnę z mediami! Szokujące sceny w domu Tomasza Sakiewicza

opublikowano:
sakiewicz policja
Szokujące sceny rozegrały się w domu Tomasza Sakiewicza. Jak informuje portal Niezalezna.pl, służby weszły do prywatnej posiadłości redaktora naczelnego TV Republika. Podczas interwencji doszło do zatrzymania asystentki prezesa stacji. Kobieta miała zostać wyprowadzona w kajdankach.
Polska

Polska dowiedziała się ostatnia? Sprzęt był już w drodze. Zamieszanie z amerykańskimi żołnierzami

opublikowano:
Amerykanie nagle wstrzymali swoich żołnierzy
USA wstrzymują przerzut wojsk, dowódcy milczą (fot. Fratria)
Decyzja o wstrzymaniu przerzutu brygady pancernej do Polski zapadła w ostatnich dniach, a część brygady była już w naszym kraju lub w drodze – potwierdził w Kongresie dowódca sił lądowych USA gen. Christopher LaNeve. Tymczasem i premier, i szef MON zarzekają się, że decyzja Amerykanów nie dotyczy Polski.
Polska

Przemysław Czarnek bije na alarm: Działania rządu, to działania agentury rosyjsko-niemieckiej!

opublikowano:
Przemysław Czarnek podczas konferencji  prasowej  w otoczeniu polityków PiS przemawia do narodu i rzuca wyzwanie Tuskowi
Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
W czasie gdy zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od naszych wschodnich granic toczy się brutalna wojna, bezpieczeństwo Polski staje pod znakiem zapytania. Z wstrząsających doniesień przytoczonych przez Przemysława Czarnka wynika, że dowódca wojsk lądowych USA wstrzymał przyjazd do Polski amerykańskiej brygady pancernej liczącej 4 tysiące żołnierzy. Jak na te alarmujące informacje reaguje rząd Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza? Zaklinają rzeczywistość i udają, że "nic się nie stało"