Polska

Tusk zapytany o łamanie prawa przez Żurka. Co odpowiedział?

opublikowano:
W najnowszym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” premier Donald Tusk odniósł się – bardzo krótko – do zarzutów wobec ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Zapytany przez dziennikarza, który stwierdził, że „PiS zarzuca Żurkowi łamanie prawa”, premier odparł:
Waldemar Żurek odkąd został członkiem rządu może robić co chce - tak przynajmniej uważa jego szef Donald Tusk (Fot. Paweł Supernak)
W najnowszym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” premier Donald Tusk odniósł się – bardzo krótko – do zarzutów wobec ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Zapytany przez dziennikarza, który stwierdził, że „PiS zarzuca Żurkowi łamanie prawa”, premier odparł: "Nie, nie łamie". I tyle...

"PiS zarzuca, że Żurek łamie prawo" - ni to pyta, ni to stwierdza rozmawiający z premierem Bartosz Wieliński. Tusk odpowiada:

"Nie, nie łamie. Ja bym bardzo chciał, żeby wszyscy, którzy naprawdę myślą o Polsce jako o swoim domu, swojej ojczyźnie, myśleli o niej jako o prawdziwej republice. W prawdziwej republice są instytucje, które zajmują się tym, co do nich należy. Jeśli będą musieli badać te sprawy 10 lat, to będą badali 10 lat. I politykom nic do tego. Na tym polega prawo i sprawiedliwość".

I to wszystko. Pytanie zamknięte, temat ucięty. Wieliński też już o nic nie dopytuje, niczego nie drąży. A przecież zarzuty wobec Waldemara Żurka nie są politycznym „zarzutem PiS”, lecz poważnym problemem ustrojowym, o którym głośno mówią także eksperci spoza świata polityki i to ci, którym do PiSu jest bardzo daleko.

Nie tylko PiS krytykuje Żurka

Jednym z nich jest Bartosz Pilitowski, szef Fundacji Court Watch Polska, organizacji monitorującej polskie sądy. W rozmowie z Interią ekspert ostrzegał: – Gdyby organy państwa poważnie potraktowały wykładnię ministra Żurka, mielibyśmy kompletną anarchię.

Pilitowski, który nigdy nie był związany z PiS ani nie popierał reform Zbigniewa Ziobry, zwraca uwagę, że Żurek przekracza granice prawa, nadaje sobie kompetencje, których nie ma, i działa wbrew konstytucyjnej zasadzie praworządności. Chodzi m.in. o odejście od losowego przydziału spraw czy odwoływanie prezesów sądów mimo negatywnych opinii kolegiów.

Ekspert ostrzega też przed niebezpiecznym precedensem:

– Jeśli minister może decydować, który przepis go obowiązuje, a który nie, to każdy szef każdej instytucji też będzie mógł. To jest przepis na anarchię.

Tymczasem premier Donald Tusk odpowiada jedno zdanie: „Nie, nie łamie”. Bez wyjaśnienia, bez argumentów, bez odniesienia się do żadnego z konkretnych zarzutów.

To nie tylko unikanie odpowiedzialności, ale i zlekceważenie debaty o stanie państwa prawa, której Tusk tak chętnie używał, gdy krytykował poprzedni rząd.

Wprowadzają kompletny chaos

Dziś okazuje się, że gdy zarzuty dotyczą ministra jego własnego rządu – padającego często z ust „ulubieńca środowisk sędziowskich” – premier nie tylko nie reaguje, ale udaje, że problem nie istnieje.

A problem istnieje – i to poważny. Bo jak zauważa Pilitowski, jeśli wykładnia prawa prezentowana przez Żurka stanie się normą, państwo przestanie być republiką prawa, a stanie się republiką uznaniowości.

I wtedy już nie będzie miało znaczenia, kto akurat rządzi – bo rządzić będzie chaos.

źr. wPolsce24 za gazetawyborcza.pl

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.