Tusk planuje wydać miliony na autopromocję! Ogromne pieniądze na chwalenie uśmiechniętego premiera

Informację o planach Donalda Tuska udostępnił serwis Wirtualnemedia, gdzie czytamy, iż rząd chce wydać miliony złotych na promowanie działań KPRM w internecie.
Ma to być profesjonalna kampania obejmująca Facebook, Instagram, YouTube oraz TikTok. Co więcej, w dokumentacji przetargowej znalazł się zapis o śmiesznie niskiej prowizji (0,01 proc.), co według ekspertów wskazuje na kolosalny budżet i potencjalnie ustawione warunki pod konkretnych wykonawców.
- Drodzy, tu MARŻA jest ukryta. Projekt będą robić po taniości. Dlatego jestem ogromnym przeciwnikiem w przetargach - NAJNIŻSZEJ CENY. To relikt przeszłości. Powinno zostać juz dawno usunięte. Wygrywac powinna kompetencja, doświadczenie, POMYSŁ. A nie TANIOŚĆ - komentuje na portalu X Wojtek Kardyś, autor książki Homo Digitalis, znany ekspert ds. politycznego PR-u.
Brakuje na lekarzy, a są miliony na reklamy
Ironią losu jest fakt, że w tym samym czasie Ministerstwo Zdrowia informuje o brakach finansowych w podstawowej opiece zdrowotnej. Szpitale mniejszego szczebla wstrzymują część zabiegów, a programy profilaktyczne — kluczowe w walce z chorobami cywilizacyjnymi — zostają ograniczone.
Dla porównania: za pieniądze przeznaczone na kampanię KPRM można byłoby sfinansować ponad 20 tysięcy bezpłatnych badań profilaktycznych, takich jak mammografia, kolonoskopia czy konsultacje u lekarzy rodzinnych.
Każde z tych badań mogłoby zapobiec poważnym chorobom, uratować tysiące istnień — zamiast wspierać polityczną autopromocję.
Ekonomiści alarmują: deficyt wymyka się spod kontroli
Jednocześnie przypomnijmy, według danych makroekonomicznych deficyt budżetowy Polski przekroczył już prognozy Ministerstwa Finansów. Tempo wydatków rośnie, a dochody podatkowe maleją. W efekcie rząd oszczędza na wszystkim - od budowy dróg po wypłaty dla nauczycieli - ale nie oszczędza na dbaniu o własny wizerunek.
Kancelaria Premiera tłumaczy przetarg „potrzebą nowoczesnej komunikacji z obywatelami”. Tyle że obywateli coraz bardziej niepokoi, gdzie znikają ich podatki i dlaczego zamiast pieniędzy na szpitale czy drogi, pojawiają się kolejne kampanie reklamowe pokazujące uśmiechniętego premiera?
źr. wPolsce24 za WirtualneMedia











