Polska

"Czarzasty działa na szkodę bezpieczeństwa Polski!" To nie są słowa przedstawiciela prawicy

opublikowano:
W świecie polityki zagranicznej rzadko słyszy się tak bezpośrednie i mocne słowa od doświadczonych byłych premierów jak te, które padły w Polsat News. Leszek Miller nie owijał w bawełnę, oceniając zachowanie marszałka sejmu Włodzimierza Czarzastego w kontekście jego ostatnich wypowiedzi i konfliktu z ambasadorem USA w Polsce Tomem Rose’em. Według Millera, działania Czarzastego nie tylko szkodzą polityce zagranicznej, ale przede wszystkim osłabiają bezpieczeństwo Polski.

Ambasador USA ogłosił zerwanie kontaktów z marszałkiem Sejmu po tym, jak Czarzasty skrytykował postulat przyznania Pokojowej Nagrody Nobla prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, twierdząc, że jej nie zasługuje. To wywołało dyplomatyczną burzę, którą komentatorzy ocenili jako niepotrzebne zaostrzenie stosunków z najważniejszym sojusznikiem strategicznym Polski.

Leszek Miller nie szczypał się w język i spokojnie wyjaśnił. że ambasador „nie pouczał Polski”, ale po prostu "odciął się od partnera, który — jego zdaniem — obraził prezydenta USA”. Były premier zdziwił się, że marszałek wybrał drogę "konfrontacji medialnej, mimo braku realnej konieczności” ale najpoważniej wybrzmiał zarzut, że Czarzasty „podważa strategiczną linię polskiej polityki bezpieczeństwa i polityczną spójność państwa”.

Na pytanie, czy to działa na szkodę bezpieczeństwa Polski, Miller odpowiedział krótko: „Oczywiście, że tak”.

Pawlak: dyplomacja potrzebuje zimnej krwi

Podobnie wypowiedział się Waldemar Pawlak, który decyzje Czarzastego określił jako „ekscentryczne” i zbędne. Jego zdaniem marszałek nie powinien angażować się w politykę zagraniczną, a takie kwestie można było rozwiązać o wiele bardziej dyplomatycznie.

Pawlak przypomniał, że drobne spięcia w relacjach bilateralnych zdarzały się już wcześniej – choćby wokół ustawy „lex TVN” czy zapisów o Instytucie Pamięci Narodowej – jednak nigdy wcześniej nie skutkowały aż tak poważnym dyplomatycznym incydentem.

Polski bezpieczeństwo nie bierze się z retoryki – tylko z siły

Problem zachowania Czarzastego ma głębszy kontekst: siła militarna USA jest fundamentem bezpieczeństwa Europy i Polski. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte wielokrotnie podkreślał, że Europa nie jest w stanie obronić się samodzielnie bez Stanów Zjednoczonych, a sojusz transatlantycki pozostaje jedynym realnym gwarantem bezpieczeństwa na kontynencie.

Podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim Rutte jasno komunikował, że jeśli ktokolwiek wierzy, iż Unia Europejska lub Europa może się obronić bez USA, to „niech dalej marzy” — bo realia militarne i geopolityczne na to nie pozwalają.

Podkreślił także, że nie istnieje alternatywa dla NATO, a amerykańska obecność – zarówno konwencjonalna, jak i nuklearna – to klucz do odstraszania potencjalnych agresorów takich jak Rosja.

Bez USA Europa nie jest bezpieczna

Rutte wprost wskazał, że obrona kontynentu bez wsparcia Waszyngtonu to iluzja, potrzebne byłoby dziesięciokrotne zwiększenie wydatków i potężna własna infrastruktura obronna.

To punkt, który całkowicie podważa retorykę Czarzastego: nawet jeśli części europejskich elit marzy się większa niezależność od USA, fakty geopolityczne mówią wyraźnie inaczej. Przemysł obronny, zdolności odstraszania i obecność wojskowa Stanów Zjednoczonych to kluczowe elementy bezpieczeństwa NATO — czego nie da się „zamienić” na medialne prowokacje.

Głos byłych premierów: bałagan czy brak strategii?

Inni komentatorzy sceny politycznej nie kryli sceptycyzmu. Były premier Jan Krzysztof Bielecki ocenił cały konflikt wokół Czarzastego jako symptom bałaganu w polskiej dyplomacji, wskazując, że obecnie różne ośrodki władzy roszczą sobie prawo do prowadzenia polityki zagranicznej — co zdaniem wielu ekspertów podważa spójność i przewidywalność polskich relacji z sojusznikami.

Konkluzja: czy jedno zdanie może kosztować bezpieczeństwo?

Retoryczne wybryki polityków nie są czymś nowym — ale w delikatnej sferze stosunków międzynarodowych nawet słowa mają swoje konsekwencje. Gdy mówimy o strategicznym partnerze, bez którego Polska nie utrzyma swojej suwerenności w obliczu rosyjskiej agresji, to nie jest pole do testowania medialnych prowokacji.

Fakt, że sekretarz generalny NATO jednoznacznie wskazuje na rolę USA jako niezastąpionego gwaranta bezpieczeństwa regionu, a byli szefowie rządu ostrzegają przed szkodliwymi działaniami politycznymi, powinien stać się przedmiotem poważnej debaty.

źr. wPolsce24 za polsatnews.pl

Polska

Tusk kryje swoich. Afery na Dolnym Śląsku to systemowa korupcja Platformy

opublikowano:
rzy skandale na Dolnym Śląsku odsłaniają systemowy mechanizm Koalicji Obywatelskiej – partyjne układy chronią swoich, a publiczne pieniądze i stanowiska traktowane są jak łup.
Donald Tusk straszy rozliczeniami, ale w swojej partii udaje, że afer nie ma (fot. PAP/Paweł Supernak)
Trzy skandale na Dolnym Śląsku odsłaniają systemowy mechanizm Koalicji Obywatelskiej – partyjne układy chronią swoich, a publiczne pieniądze i stanowiska traktowane są jak łup.
Polska

Po 27 latach przerwy. Całkowite zaćmienie Słońca nad Europą, w Polsce głęboka faza częściowa

opublikowano:
Częściowe zaćmienie słońca w Krynicy Morskiej, 12 bm. Zaćmienie całkowite będzie można oglądać z Hiszpanii i Islandii. Maksymalna faza w Polsce wyniesie 88 proc. w Dolinie Kłodzkiej, a na Mazurach będzie to maksymalnie 85 proc.
Częściowe zaćmienie słońca w Krynicy Morskiej,(fot. PAP/Andrzej Jackowski)
12 sierpnia 2026 roku na niebie nad Europą rozegra się jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń astronomicznych ostatnich dekad. Tego dnia cień Księżyca przetnie kontynent, dając szansę na podziwianie całkowitego zaćmienia Słońca po raz pierwszy od 27 lat. Choć pas całkowitej fazy przebiegnie przez Islandię i północną Hiszpanię, także mieszkańcy Polski będą mogli być świadkami niezwykłego spektaklu – bardzo głębokiego zaćmienia częściowego.
Polska

Rząd obiecuje, strona upada. Po wielkim wycieku danych Polacy nie mogą sprawdzić, czy grozi im niebezpieczeństwo

opublikowano:
Rządowa strona Bezpieczne Dane niedostępna po wycieku danych – błąd 503 na ekranie serwisu gov.pl
Rząd obiecuje, strona upada. Bezpieczne Dane niedostępne (graf. AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował w środę o największym w historii Polski wycieku danych – z systemu MyDr wykradziono dane blisko 19 milionów obywateli. Podczas konferencji prasowej apelował do Polaków, by korzystali z rządowej bazy Bezpieczne Dane pod adresem bezpiecznedane.gov.pl, gdzie każdy będzie mógł sprawdzić, czy jego dane znalazły się w wykradzionej bazie. Efekt? Polacy posłuchali ministra i ruszyli do serwisu. Serwis nie wytrzymał.
Polska

Sikorski nie zapłaci Muskowi? Tak szef MSZ zareagował na decyzję ws. Starlinków

opublikowano:
Radosław Sikorski zwrócił się do Elona Muska w sprawie ograniczeń w korzystaniu ze Starlinka dla polskich użytkowników.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Paweł Supernak)
Radosław Sikorski postanowił zaczepić Elona Muska za pośrednictwem mediów społecznościowych, domagając się przywrócenia pełnego działania systemu Starlink dla polskich użytkowników. Szef MSZ postanowił w tym celu użyć swoistej groźby ekonomicznej.
Polska

O krok od tragedii w Siedlcach. Pijany 65-latek z zapalniczką przy odkręconej butli z gazem WIDEO

opublikowano:
Wybuch gazu w bloku był o krok. Nietrzeźwy 65-latek z zapalniczką w dłoni
Sekundy od katastrofy. Policyjna interwencja, która uratowała życie 38 mieszkańcom Siedlec (fot. KMP w Siedlcach)
Szybka reakcja, zdecydowanie i profesjonalizm siedleckich policjantów zapobiegły tragedii, do której mogło dojść w jednym z budynków wielorodzinnych w Siedlcach. Nietrzeźwy 65-latek odkręcił zawór butli z gazem, a następnie – trzymając w ręku zapalniczkę – próbował doprowadzić do wybuchu. Policjanci z KMP w Siedlcach, działając w warunkach bezpośredniego zagrożenia również dla własnego życia i zdrowia, błyskawicznie obezwładnili mężczyznę. Z budynku ewakuowano 38 osób.
Polska

Państwo umywa ręce po wycieku danych medycznych. Obywatele słyszą tylko o zastrzeżeniu PESEL

opublikowano:
Katastrofa bezpieczeństwa cyfrowego. 19 milionów Polaków bez realnej ochrony po wycieku danych
Gawkowski ogłasza największy wyciek w historii, ale odpowiedzialność pozostawia ofiarom(fot. Fratria/graf AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował o największym w historii Polski incydencie w zakresie cyberbezpieczeństwa – doszło do wycieku danych blisko 19 milionów obywateli, którzy korzystali ze wsparcia medycznego. Wykradziona baza z systemu MyDr ma ponad 2 terabajty i zawiera niezwykle wrażliwe informacje, w tym numery PESEL oraz dane o stanie zdrowia. Choć komunikat ministra miał uspokoić opinię publiczną i przedstawić skoordynowane działania państwa, to w rzeczywistości uwypukla on głębokie zaniedbania systemowe, chaos informacyjny oraz niepokojącą tendencję do przerzucania ciężaru odpowiedzialności na same ofiary.