Polska

Miliardy dla rolników? Tusk ogłasza sukces, opozycja mówi o kłamstwie i pokazuje prawdziwe liczby

opublikowano:
_MIL1311_Buda
Czy polska wieś otrzyma rekordowe wsparcie, czy może czekają nas drastyczne cięcia? W sieci rozgorzał potężny spór o unijne fundusze na lata 2028-2034. Premier Donald Tusk chwali się historycznym wynikiem, podczas gdy Zbigniew Kuźmiuk ostrzega przed „kłamstwem” i przedstawia wyliczenia, które mogą niepokoić.

Wszystko zaczęło się od wpisu premiera Tuska, który zapowiedział, że Polska w ramach Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) otrzyma aż 48,3 mld euro. Według szefa rządu to kwota większa, niż wynegocjowały takie potęgi jak Niemcy czy Włochy.

- Wreszcie mamy rząd, który potrafi skutecznie walczyć o polskich rolników - napisał Donald Tusk.

„Kłamstwo w kopercie”? Ostra riposta Kuźmiuka

Na odpowiedź opozycji nie trzeba było długo czekać. Zbigniew Kuźmiuk pokazał, iż realne środki na lata 2028-2034 to zaledwie 24,5 mld euro, co dawałoby średnio 3,5 mld euro rocznie.

To o tyle istotne, że obecnie (do 2027 roku) Polska operuje na kwotach rzędu 5 mld euro rocznie. Kuźmiuk wskazuje, że to, co Tusk przedstawia jako sukces realnie oznacza niższe kwoty od tych, które dostępne są w ramach WPR aktualnie.

W ocenie polityka PiS, za ten spadek odpowiedzialny jest komisarz Piotr Serafin, bliski współpracownik premiera, którego Kuźmiuk przeciwstawił działaniom poprzedniego komisarza, Janusza Wojciechowskiego.

W istocie, rocznie w ramach Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) - w trwającej do 2027 perspektywie budżetowej - do Polski trafia średnio około 5 miliardów euro (ponad 21 mld zł, zależnie od kursu walut). Kwota ta wynika z podziału łącznego budżetu Planu Strategicznego dla WPR, który wynosi ponad 25 miliardów euro na 5 lat. 

Oto jak rozkładają się te fundusze w skali roku:
  • Płatności bezpośrednie (I filar): Średnio ok. 3,46 mld euro rocznie. Są to środki przeznaczone głównie na wsparcie dochodów rolników, w tym płatności podstawowe i wsparcie redystrybucyjne.
  • Rozwój Obszarów Wiejskich (II filar): Średnio ok. 1,56 mld euro rocznie. Kwota ta obejmuje zarówno fundusze unijne (ok. 0,94 mld euro/rok), jak i współfinansowanie z polskiego budżetu państwa (ok. 0,62 mld euro/rok).

Ustawa o „aktywnym rolniku”. Kość niezgody

W tle tych wielkich miliardów toczy się walka o to, kto w ogóle te pieniądze zobaczy? Kuźmiuk przypomniał o kontrowersyjnej ustawie o „aktywnym rolniku”.

  • Cel ustawy: Wyeliminowanie z systemu dopłat osób, które posiadają ziemię, ale realnie nie prowadzą produkcji rolnej.

  • Skutek: Według opozycji mogłoby to odciąć od funduszy nawet 600 tysięcy gospodarstw (ok. 50% zarejestrowanych w ARiMR).

Ostatecznie ustawę zawetował Prezydent Karol Nawrocki, przychylając się do wniosków organizacji rolniczych. Według krytyków rządu, ustawa ta miała być sposobem na „ukrycie” mniejszej puli pieniędzy poprzez radykalne zmniejszenie liczby beneficjentów.

Co to oznacza dla polskiego rolnika?

Spór o liczby to nie tylko polityczna przepychanka. Dla przeciętnego gospodarza kluczowe pozostaje pytanie: czy stawka dopłaty do hektara wzrośnie, czy spadnie?

Jeśli przewidywania o mniejszej „kopercie” się potwierdzą, a mechanizm „aktywnego rolnika” powróci w nowej formie, struktura polskiej wsi może przejść gwałtowną transformację w nadchodzącej dekadzie.

Na ten moment rolnicy mogą odetchnąć po wecie prezydenckim, ale negocjacje budżetowe w Brukseli wchodzą w decydującą fazę. Jedno jest pewne: temat pieniędzy z UE będzie dominował w debacie publicznej przez najbliższe miesiące.

źr. wPolsce24

Polska

Wojna w koalicji 13 grudnia. Tusk miał postawić ultimatum

opublikowano:
Jedno głosowanie mogło rozbić rząd
Skonfliktowane minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (fot. PAP/Paweł Supernak)
Czy Donald Tusk ugasił pożar w koalicji 13 grudnia? Jak podaje portal Onet w trakcie spotkania z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz premier zagroził końcem koalicji w obecnym kształcie, jeśli Polska 2050 zagłosuje za wnioskiem o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski z funkcji ministra klimatu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dziwne słowa Morawieckiego o partyjnych kolegach

opublikowano:
Mateusz Morawiecki w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Mateusz Morawiecki w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Powoływanie przez Mateusza Morawieckiego nowego stowarzyszenia ujawniły pewne podziały wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Były premier w rozmowie z Marcinem Wikłą odpowiada swoim partyjnym krytykom, apelując, by uderzyli się we własne piersi.
Polska

Awantura w Sejmie. Posłowie PiS wykluczeni z obrad po pokazaniu niewygodnych faktów

opublikowano:
Czarzasty wyrzuca posłów
Włodzimierz Czarzasty wyrzuca posłów (fot. wPolsce24)
Do poważnego incydentu doszło podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości – Dariusz Matecki oraz Michał Woś – zostali wykluczeni z obrad decyzją marszałka Włodzimierza Czarzastego.
Polska

To koniec? Jarosław Kaczyński zdradza, co dalej z Mateuszem Morawieckim! Padła jasna deklaracja

opublikowano:
Jarosław Kaczyński jasno określił co dalej z członkami stowarzyszenia Morawieckiego (fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński jasno określił co dalej z członkami stowarzyszenia Morawieckiego (fot. wPolsce24)
- Statut jest równy dla wszystkich. [...] Tutaj ten art. 6 jest zupełnie jasny i w związku z tym, jeżeli ta działalność będzie kontynuowana w tych formach, bo te formy można zmienić oczywiście, właśnie w tym kierunku OdNowy i wtedy jest wszystko w porządku - powiedział Jarosław Kaczyński podczas specjalnej konferencji prasowej, pytany o dalsze losy partyjnych kolegów, którzy poparli inicjatywę Mateusza Morawieckiego
Polska

Wściekły Tusk wali na oślep. Desperacko próbuje zmienić narrację, by odrzucić zarzuty wobec KO!

opublikowano:
Donald Tusk wściekły na polance przed Sejemem
Donald Tusk podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Donald Tusk się wściekł. Kolejny raz, ale tym razem ma prawdziwe powody do niepokoju, bo opinia publiczna wciąż drąży niewygodną dla niego i niezwykle skandaliczną tzw. aferę kłodzką. Widząc, że sprawy nie da się zamieść pod dywan, próbuje innej wypróbowanej już wielokrotnie sztuczki, czyli zmienić narrację i znaleźć temat zastępczy.
Polska

Bruksela buduje nowy Związek Sowiecki, a Zachód już upadł. Tylko sojusz Polski i Rumunii może ocalić Europę!

opublikowano:
George Simion w rozmowie z Ryszardem Czarneckim
George Simion w rozmowie z Ryszardem Czarneckim (fot. wPolsce24)
Obecne kierownictwo Unii Europejskiej z Ursulą von der Leyen na czele bezpardonowo niszczy gospodarki krajów członkowskich i suwerenność państw narodowych. Jak ostrzega George Simion, lider rumuńskiej opozycji i wiceprezes partii Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR), Unia podąża w niezwykle niebezpiecznym kierunku, a jej elity ryzykują przekształcenie wspólnoty w totalitarne superpaństwo na wzór Związku Sowieckiego.