Polska

Donald Tusk patrzał na polskich rolników w Warszawie i dostrzegł w nich... sojuszników Putina?

opublikowano:
mid-25103977
(fot. PAP/Leszek Szymański)
Protest rolników, na którym pojawił obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki, odbył się w Warszawie w dniu inauguracji prezydencji Polski w Radzie UE. Zorganizowało go Porozumienie Organizacji Rolniczych. Odbywał się pod hasłem "5 x stop" - rolnicy manifestowali sprzeciw wobec umowy UE - Mercosur, Zielonego Ładu, importu z Ukrainy, "niszczenia polskich lasów i łowiectwa" oraz "wygaszania polskiej gospodarki". Według Donalda Tuska... ten protest zorganizowali sojusznicy Putina.

W ocenie Donalda Tuska, rolnicy protestujący wczoraj w Warszawie są "sojusznikami Putina":

- Kiedy wspólnie z prezydentem Trzaskowskim i marszałkiem Hołownią otwieraliśmy polską prezydencję, K. Nawrocki demonstrował z grupą działaczy pod hasłem Polexit. Pytanie jest proste i śmiertelnie poważne: czy chcecie prezydenta budującego bezpieczną i silną Europę, czy takiego, który wspólnie z Putinem i jego sojusznikami będzie ją rozwalał?" - napisał Tusk na platformie X.

Przypomnijmy, że protest rolników, który wczoraj odbył się Warszawie, to kolejna odsłona manifestacji przeciwko polityce rolnej wdrażanej przez aktualnych unijnych decydentów. Rolnicy zauważają, że forsowane - głównie przez Niemców - pomysły są szkodliwe dla Polski i dla rodzimego rolnictwa.

Przedstawiciele organizacji rolniczych obawiają się, że umowa handlowa UE z Mercosur, czyli krajami Ameryki Południowej, spowoduje zalanie europejskiego rynku tanimi i - znacznie gorzej przebadanymi niż unijne - produktami z Brazylii czy Argentyny.

Tych obaw nie podzielają Niemcy. Głównie dlatego, że ich gospodarka znajduje się w recesji już drugi rok z rzędu, więc rząd w Berlinie szuka okazji na zwiększenie eksportu do państw Ameryki Południowej.

Dlaczego pomaga im w tym premier Tusk, który - kolejny raz w swojej politycznej karierze - wspiera niemiecką wizję Europy? Z jednej strony deklaruje brak woli podpisania umowy niekorzystnej dla polskiej gospodarki, z drugiej - jak informował „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, jego sprzeciw wobec umowy niszczącej polskie rolnictwo umowy jest "przedwyborczą taktyką" i ma charakter tymczasowy.

Lider koalicji rządzącej ma czekać z poparciem wspomnianej umowy do wyborów prezydenckich. Co ciekawe, w zaskakujący sposób umowę z państwami Mercosur postanowił skrytykować także wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski. 

Prezydent Warszawy opublikował na portalu X film, w którym oświadczył, że "nie ma zgody na umowę UE - Mercosur w obecnym kształcie". "Wolny handel - tak. Ale na równych zasadach. I z troską o interes polskich rolników".

Do wspomnianego filmu odniósł się Karol Nawrocki, który wczoraj był obecny na rolniczej manifestacji:-

- Dzisiaj tutaj jest miejsce każdego kandydata na urząd prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, który myśli po polsku. Tu są rolnicy, którzy są zaniepokojeni tym, co dzieje się dzisiaj w Polsce - z jednej strony "zielonym szaleństwem" i Zielonym Ładem, z drugiej strony nadchodzącą umową Mercosur, która bije w polskiego rolnika - mówił.

Dopytywał też o to, gdzie jest włodarz Warszawy i podkreślił, że dziwi go brak obecności kandydata KO, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego na rolniczej manifestacji.

źr. wPolsce24 za X

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Luksusowy samochód wpadł do stawu. Niecodzienne tłumaczenia kierowcy

opublikowano:
Na Mazurach 55-letni kierowca usnął za kierownicą i wjechał luksusowym samochodem do stawu
(fot. OSP Mikołajki\Pexels)
55-letni kierowca wpadł luksusowym samochodem do stawu. Wyjaśnił policji co się stało.
Polska

Co stało się na przejeździe w Gdańsku? Do sieci trafiło zaskakujące nagranie

opublikowano:
Na nagraniu z monitoringu przejazdu w Gdańsku widać, że kierowca ciężarówki zawahał się i nie wyłamał rogatek przed zderzeniem z pociągiem
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Do sieci trafiło nagranie, na którym widać moment wypadku na przejeździe kolejowym w Gdańsku i kuriozalne zachowanie kierowcy ciężarówki.
Polska

Zamiast w klasach, dzieci uczą się w środku lasu. Spór o szkołę w podwarszawskiej gminie

opublikowano:
W gminie Raszyn dzieci uczą się w lesie, bo urząd stwierdził, że szkoła jest niezgodna z planem zagospodarowania przestrzennego
(fot. ilustracyjna Pexels)
Cztery dni przed rozpoczęciem roku szkolnego szkoła MOST w Sękocinie Starym (woj. mazowieckie) dostała decyzję, że nie może już korzystać z wynajmowanego przez siebie budynku. Dzieci uczą się teraz w lesie, a rodzice protestują.
Polska

Brutalne eksmisje na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu. Czy ktoś się przejmie losem mieszkańców?

opublikowano:
mid-26902133 ok
Listy z prośbą o pomoc do prezydenta Karola Nawrockiego, premiera Donalda Tuska i polityków największych partii śle społeczność mieszkańców Osiedla Maltańskiego w Poznaniu. To tam doszło do głośnej eksmisja jednej z mieszkanek osiedla i jej 15-letniego syna. Proceder próbowali zablokować aktywiści walczący o prawa lokatorów oraz politycy, m. in. Piotr Ikonowicz. Sprawie przyjrzał się reporter telewizji wPolsce24 Rafał Jarząbek.
Polska

Wyniki najnowszych kontroli paliw na polskich stacjach. Gdzie lepiej nie tankować?

opublikowano:
Płacimy dziś krocie za benzynę, ale przynajmniej jest ona zazwyczaj dobrej jakości
Płacimy dziś krocie za benzynę, ale przynajmniej jest ona zazwyczaj dobrej jakości (Fot. Fratria)
Inspekcja Handlowa, działając na polecenie szefa UOKiK, po raz kolejny przyjrzała się jakości paliw wlewanych do baków przez polskich kierowców. Od połowy stycznia do końca czerwca 2026 roku kontrolerzy pobrali i przeanalizowali 817 próbek benzyny, LPG oraz oleju napędowego. W zdecydowanej większości przypadków parametry były prawidłowe, jednak cztery próbki nie przeszły testów laboratoryjnych. To poprawa w stosunku do ubiegłorocznych danych, kiedy na 1178 poddanych analizie próbek norm nie spełniało 14.