Polska

Chcą się pozbyć polskich rolników ze wsi

opublikowano:
pig-2671623_1280
Świnia z prosiętami (fot. Pixabay)
Rolnik Szymon Kluka z województwa łódzkiego musi zapłacić ponad 100 tyś złotych odszkodowania sąsiadom, którym nie podoba się to, że na wsi trzyma świnie, a co więcej świnie te śmierdzą. Rolnicy domagają się od ministra Czesława Siekierskiego zdecydowanych działań, by takich sytuacji uniknąć na przyszłość.

Jak przypomina portal „Top Agrar” Szymon Kluka, rolnik z województwa łódzkiego, został skazany na bardzo wysoką grzywnę, zakazano mu też rozbudowę chlewni. Podstawą wyroku było „doświadczenie sensoryczne” sędzi, która wydała kuriozalne orzeczenie. Mówiąc po ludzku: przyznała rację sąsiadom pana Szymona, oburzonym, że z chlewni nie pachnie fiołkami.

– Do konfliktów przyczynia się brak miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, które robione są tylko wtedy, gdy jest wymagana zgoda na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych na cele nierolnicze (czyli tylko wtedy, gdy “nowy mieszkaniec” chce zbudować dom na wsi – red.). Oczywiście nie bez winy są tu rolnicy, którzy, gdy chcą sprzedać ziemię, sprzedają ją najchętniej jako działkę budowlaną – wyjaśniała podczas spotkania w ministerstwie cytowana przez „Top Agrar” dyrektor Departamentu Nieruchomości i Infrastruktury Wsi Ministerstwa Rolnictwa Lidia Kostańska. 

Rolnicy domagają się działań

Ale rolnicy chcą konkretów i nowego, precyzyjnego prawa. Ich zdaniem samo poprawienie planowania przestrzennego nie zlikwiduje problemu.

– Potrzebna jest ustawa o terenach wiejskich: co nie jest miastem, jest terenem wiejskim, a skoro tak, ma tam prawo być działalność rolnicza i wszyscy, którzy się tam osiedlają, muszą akceptować to ze wszystkimi warunkami – mówił Łukasz Zbonikowski z Krajowego Związku Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych.

Związkowcy – na przykład z „Solidarności” RI – postulowali także, żeby, wzorem Francji, chronić zapachy wsi jako dziedzictwo narodowe. Taka forma regulacji też zabezpieczyłaby rolnikom możliwość normalnej pracy, nawet po tym, jak na wieś sprowadzą się miastowi albo ktoś koło ich gospodarstwa zbuduje osiedle mieszkaniowe.

Projekty PiS czekają w sejmowej zamrażarce

Przypomnijmy, że w obronie rolników staje Prawo i Sprawiedliwość. To właśnie na zaproszenie polityków tej partii w Sejmie był skazany Szymon Kluka. Wziął on udział w posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

– Nie chcemy, aby działalność rolnicza w Polsce była karana, bo dzisiaj ten wyrok sądu to umożliwia. Wzywamy Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi do działań, których dzisiaj nie widzimy pomimo jego deklaracji, oraz przyjazdu na teren tego gospodarstwa. Dzisiaj na komisji rolnictwa chcemy się zapytać o te działania oraz chcemy porozmawiać o przyszłych rozwiązaniach prawnych, ale przede wszystkim pomóc rozwiązać sprawę tego konkretnego rolnika, ponieważ jest to dramat jego i jego rodziny – mówił wówczas poseł PiS Krzysztof Ciecióra.

– Skoro sądy zaczynają orzekać w oderwaniu od rzeczywistości, rolą polityków, posłów jest to, ażeby przygotować takie przepisy, które ich zabezpieczą w możliwości prowadzenia przez nich działalności rolniczej. Bo to jest kluczowe. Przygotowaliśmy dwa projekty ustaw. Jeden nowelizujący ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego, a drugi o emisjach w prowadzeniu działalności rolniczej – dodawał innym parlamentarzysta prawicy Andrzej Śliwka.

źr. wPolsce24

Polska

Giertych na tropie! Mecenas zachęca do kontaktu z jego kancelarią

opublikowano:
Roman Giertych zaapelował o kontakt do osób, które miały zapłacić lub otrzymać propozycję zapłaty w zamian za ułaskawienie, po słowach Donalda Tuska dotyczących zeznań w sprawie Zondacrypto.
Roman Giertych (fot.PAP/Albert Zawada)
Roman Giertych ponownie zwietrzył interes polityczny, który ma na celu uderzenie w jego przeciwników politycznych. Tym razem kontrowersyjny polityk formacji rządowej szuka osób, które miały zapłacić za ułaskawienie.
Polska

Odlot! Arłukowicz uderza w partyjnego kolegę za krytykę Berka: " To jest wojna. I to nie czas na dylematy"

opublikowano:
Bartosz Arłukowicz porównał spór wokół wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego do wojny, krytykując Franciszka Sterczewskiego za brak poparcia dla jego kandydatury.
Bartosz Arłukowicz (fot.Fratria)
Bartosz Arłukowicz kolejny raz dał upust swojej ogromnej niechęci wobec przeciwników politycznych. Tym razem porównał kwestię wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego do... walki na froncie.
Polska

Niewyobrażalna tragedia w Oleśnicy. Matka i dziecko zginęli pod kołami pociągu

opublikowano:
Wypadek na kolejowym przejściu dla pieszych w Oleśnicy
Wypadek na przejściu kolejowym (fot. Pixabay/ zdjęcie ilustracyjne)
Tragedia w Oleśnicy. Dwie osoby - matka z dzieckiem - zostały potrącone przez przejeżdżający pociąg. Zginęły na miejscu.
Polska

Niebywała grafika na profilu posłanki PSL! Tak zareagowała na dymisję swojego kolegi

opublikowano:
Grafika przedstawiająca Urszulę Pasławską w stroju myśliwskim ze strzelbą oraz tablicę z napisem odnoszącym się do dymisji Mikołaja Dorożały i sytuacji myśliwych oraz leśników.
Mikołaj Dorożała zrezygnował z funkcji podsekretarza stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska oraz Głównego Konserwatora Przyrody. Spotkało się to z nieoczekiwaną reakcją jego koalicjantów z PSL. Hitem sieci stało się zdjęcie jednej z posłanek ludowców, które zamieściła w swoich mediach społecznościowych.
Polska

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej ostro o Tusku: „Nie jest rolą polityka informowanie o przebiegu śledztwa”

opublikowano:
Czy Donald Tusk miał prawo w Sejmie ujawniać fragmenty zeznań
Czy Donald Tusk miał prawo w Sejmie ujawniać fragmenty zeznań? (fot. PAP/Albert Zawada)
Zgodnie z prawem premier mógł mieć dostęp do informacji dotyczącej tej konkretnej sprawy, ale nie jest rolą polityka informowanie o przebiegu śledztwa - tak Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej komentuje dla PAP słynne już wystąpienie Donalda Tuska w Sejmie. Szef rządu na mównicy sejmowej przeczytał fragment zeznań kluczowego świadka w aferze Zondacrypto.
Polska

4 września 1939 roku Niemcy rozpoczęli rzeź. O tej zbrodni wciąż mówi się za mało

opublikowano:
Zdjęcie z plakatu zapowiadającego wykład Adama Kurusa w ramach cyklu wykładów: II wojna światowa w regionie częstochowskim. Nowe fakty, nieznani bohaterowie, zapomniane epizody
Zdjęcie z plakatu zapowiadającego wykład Adama Kurusa w ramach cyklu wykładów: II wojna światowa w regionie częstochowskim. Nowe fakty, nieznani bohaterowie, zapomniane epizody (Fot. IPN Katowica - Facebook)
4 września 1939 roku przeszedł do historii Częstochowy jako „Krwawy Poniedziałek”. Dzień po zajęciu miasta przez wojska niemieckie na jego ulicach doszło do masowych egzekucji bezbronnych cywilów. Mordowano mężczyzn, kobiety i dzieci. Ofiary ginęły od strzałów w tył głowy, serii z broni maszynowej, granatów i bagnetów. Dokładnej liczby zabitych do dziś nie udało się ustalić. Ówczesne władze miasta mówiły o 671 pomordowanych.