Tusk chce zamknąć Bąkiewicza. Akt oskarżenia przesłany do sądu
Do zdarzenia, za które Bąkiewicz ma stanąć przed sądem, doszło 29 czerwca 2025 r. Według prokuratury okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim lider Ruchu Obrony Granic znieważył funkcjonariuszy w czasie, gdy pełnili oni obowiązki służbowe.
Prokuratura, która akt oskarżenia skierowała do sądu ostatniego dnia 2025 roku, zarzuca mu też pomówienie funkcjonariuszki Straży Granicznej "poprzez zamieszczenie na portalu X posta zawierającego jej wizerunek oraz stwierdzenia mogące poniżyć ją w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia służby".
Bąkiewiczowi grozi do trzech lat więzienia.
Ten ruch prokuratury nie przeszedł bez echa wśród polityków rządzącej koalicji, którzy nawet nie próbowali ukryć radości.
Tymczasem niemal jednocześnie Prokuratura Krajowa umorzyła śledztwo w sprawie prokurator Ewy Wrzosek. Śledczy potwierdzili, że jej czyn - chodzi o próbę zablokowania obrony mediów publicznych, które na przełomie 2023 i 2024 roku były brutalnie przejmowane przez koalicję Donalda Tuska - był bezprawny, ale uznali, że nie trzeba stawiać ją za to przed sądem z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu.
Więcej w materiale wideo
źr. wPolsce24











