Polska

Kolejna odsłona dramatu na S7. Karetka z pacjentami utknęła w zaspie. Rząd dał się zaskoczyć zimie, a obywatele płacą tego cenę

opublikowano:
Województwo warmińsko-mazurskie, 31.12.2025. Służby w miejscu zatoru na S7, 31 bm. w powiecie ostródzkim. Z powodu obfitych opadów śniegu od 30 bm. od godzin popołudniowych trasa S7 w powiecie ostródzkim była zablokowana. Korek z Gdańska w stronę Warszawy miał prawie 7 km – ciągnął się od MOP Grabin do Rychnowa.
Władza po raz kolejny nie zdała egzaminu (fot. PAP/KMP Olsztyn)
Od kilku dni kierowcy podróżujący jedną z najważniejszych tras w Polsce - ekspresową S7 łączącą Warszawę z Trójmiastem - przeżywają prawdziwy horror komunikacyjny. Teraz okazuje się, że zagrożone było ludzkie życie

Gigantyczne zatory, miejscami sięgające nawet 20 kilometrów, doprowadziły do sytuacji, w której karetka pogotowia ratunkowego z pacjentami w stanie bezpośredniego zagrożenia życia utknęła w zaspach. Dopiero dzięki interwencji strażaków, policji i okolicznych mieszkańców udało się wypchnąć ambulans i umożliwić dalszy transport chorych do szpitala. 

Zima zaskoczyła… i kogo jeszcze?

Choć prognozy pogody zapowiadały silne opady śniegu i alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa były wysyłane już od wtorkowego poranka, służby nie były gotowe na paraliż drogi ekspresowej. Już w godzinach popołudniowych S7 w woj. warmińsko-mazurskim zamieniła się w kilkunastokilometrową pułapkę, gdzie kierowcy spędzali nawet kilkanaście godzin w zaspach i mrozie. 

Na wielu odcinkach ciężarówki nie były w stanie pokonać niewielkich podjazdów — utykały w korkach, blokując przejazd innym pojazdom i doprowadzając do efektu domina. Służby drogowe i policja potwierdziły, że warunki były krytyczne, a ruch odbywał się jednym pasem. 

Do szczególnie niebezpiecznej sytuacji doszło 1 stycznia pod Ostródą. Jak informuje lokalny portal Ostróda Flesz, to właśnie wtedy około godziny 18.30 strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Małdytach otrzymali pilne wezwanie pomocy od kierowcy karetki pogotowia. 

"Sytuacja była bardzo poważna, ponieważ karetka przewoziła pacjentów w stanie zagrożenia życia. Dzięki współpracy strażaków i policji udało się wyciągnąć ambulans, który mógł kontynuować jazdę" - czytamy na Ostróda Flesz. 

Całe szczęście strażacy zareagowali szybko i skutecznie i udało się wyciągnąć ambulans z zaspy i szczęśliwie dowieść pacjentów do szpitala. 

Kiedy rząd przestanie reagować zamiast działać?

To nie pierwszy raz, gdy atak zimy obnaża słabości państwowych służb. Zamiast skutecznego planowania i przygotowania na sezon zimowy, mamy do czynienia z sytuacją, w której:

  • Ludzie spędzają całe noce w zapieczonych samochodach bez dostępu do jedzenia czy toalety. 
  • Służby drogowe i zarządcy dróg tłumaczą się później, że warunki „miały być znane z wyprzedzeniem”, choć realna pomoc przybywa z opóźnieniem.
  • Karetki pogotowia i służby ratunkowe mają problem z dojazdem do chorych z powodu zasp i niewystarczającego odśnieżania tras, a alternatywne środki transportu (np. LPR) są wykluczone przez te same warunki pogodowe. 

Problem, który się powtarza

Tegoroczny armagedon na S7 to kolejny przykład, że państwowe instytucje nie wyciągają wniosków z poprzednich zim. Alarmy pogodowe pojawiły się wcześniej, ale sprzęt do zimowego utrzymania dróg okazał się niewystarczający, system koordynacji działań służb zawiódł, a kierowcy zostali pozostawieni sami sobie w ekstremalnych warunkach.

Tragiczne konsekwencje można było przewidzieć, lecz żaden przedstawiciel władzy odpowiedzialnej przecież za bezpieczeństwo nie podjął odpowiednich kroków wcześniej. Post factum premier próbował ratować wizerunkową katastrofę, śląc twitty i wrzucając zdjęcia, jak to czuwa nad naszym losem, ale chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie daje się już nabrać na ten grubo ciosany przekaz, rodem z podręczników sowieckich propagandzistów

Apel do rządzących

Gdy na S7 ludzie tracą godziny życia i zdrowia, a ratownicy walczą z zaspami o każdą minutę, staje się jasne, że rzadkie medialne komunikaty i fotki wrzucane na X to za mało. Potrzebujemy realnego przygotowania służb, skutecznych planów zimowego utrzymania dróg i odpowiedzialnej polityki transportowej, która nie zostawia obywateli na pastwę żywiołu. Niestety zamiast tego mamy Tuska. 

źr. wPolsce24 za Ostróda Flesz

 

Polska

Chwile grozy na węgierskiej autostradzie. Polski autokar rozbity w środku nocy

opublikowano:
Czarna seria polskich autokarów na Węgrzech. Kolejny wypadek
Zdjęcie ilustracyjne (fratria)
Czarna seria polskich autokarów na Węgrzech. Osiem osób doznało lekkich obrażeń w wypadku, do jakiego doszło w nocy z piątku na sobotę w Zalaloevoe w zachodniej części Węgier.  - Wszyscy są już dalej w drodze do Polski - przekazał Polsat News rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
Polska

Lekarz milioner z Warszawskiego Szpitala Południowego szuka pracy i znowu kręci

opublikowano:
Dawid Kacprzyk szuka pracy w Małopolsce
Dawid Kacprzyk szuka pracy w Małopolsce (fot. Liudmyla Kazakova/Fratria)
Dawid Kacprzyk, bohater afery w Warszawskim Szpitalu Południowym, szuka szpitala, gdzie mógłby dokończyć specjalizację z anestezjologii. Jak ustaliła Wirtualna Polska, młody lekarz milioner rozmawiał o pracy z dyrektorami kilku placówek w Małopolsce. Wszędzie zapewniał, że ma zgodę na przeniesienie specjalizacji. Sęk w tym, że wojewoda, który musi wydać taką zgodę, zaprzecza.
Polityka

Wszystko co musisz wiedzieć o Zondacrypto! 5 najważniejszych wątków

opublikowano:
zondacrypto
fot. wpolsce24
Sprawa Zondacrypto jest jedną z najgłośniejszych afer w ostatnich miesiącach. Sprawa z pogranicza polityki i świata finansów zatacza coraz większe kręgi, pojawiają się też coraz to nowsze wątki. W artykule wyjaśniamy najważniejsze z nich, szeregując je w pięciu najważniejszych obszarach. Oto 5 najważniejszych wątków afery Zondacrypto.
Polityka

Żurek jak Tusk! Wykorzystuje Krala do ataku na prezesa PiS i Ziobrę

opublikowano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wchodzący do pomieszczenia przez białe drzwi. Obok zdjęcie Zbigniewa Ziobry.
Waldemar Żurek i Zbigniew Ziobro/Fot. Fratria
Waldemar Żurek, tak jak i Donald Tusk, chcąc uderzyć w Zbigniewa Ziobrę i Jarosława Kaczyńskiego, posługując się przy tym słowami Przemysława Krala, byłego prezesa Zondacrypto. Ministrowi sprawiedliwości nie przeszkadza, że szef koalicji 13 grudnia posłużył się słowami kolejnej "postaci znanej", ważne żeby dało się zaatakować prawą stronę sceny politycznej i przykryć fatalne rządy...
Polska

Tęczowy występ za publiczne pieniądze. Takie przedstawienie szykuje Muzeum Polin

opublikowano:
Muzeum POLIN promuje występ transartysty Simony Kasprowicz, który odbędzie się 9 września w Galerii Rotacyjnej.
Utrzymywane ze środków publicznych, jak i zagranicznych funduszy, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN reklamuje w swojej siedzibie występ transartysty znanego jako „Simona Kasprowicz”. To zresztą nie jedyne kontrowersje związane z tym miejscem w ostatnim czasie.
Polska

Państwo z dykty uderzyło w ulubionego generała rządzącej koalicji. Nie poleciał na wakacje

opublikowano:
Generał Pytel przebił się do świadomości polskiego społeczeństwa i na okładki gazet zdjęciem w radzieckiej czapce
Generał Pytel przebił się do świadomości polskiego społeczeństwa i na okładki gazet zdjęciem w radzieckiej czapce (Fot. Tygodnik Sieci)
Gen. Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, nie wyleciał dziś z Polski do Turcji, gdzie wybierał się z żoną na wakacje. Powód? Podczas kontroli granicznej na lotnisku w Pyrzowicach funkcjonariusze Straży Granicznej znaleźli w systemie aktualny wpis o zakazie opuszczania kraju. Co ciekawe, zakaz miał pochodzić jeszcze z wcześniejszego postępowania prowadzonego przez prokuraturę.