Tragedia na zakręcie. Nie żyje 14-latka, dwójka nastolatków walczy o życie

Wypadek miał miejsce w poniedziałek ok. 19:30 we wsi Mąkolin na Mazowszu. Jak informuje portal O2, 18-letni kierowca samochodu BMW, którym jechała piątka nastolatków, stracił panowanie nad kierownicą na łuku drogi. Pojazd wypadł z trasy i dachował.
Życia jednej z pasażerek, 14-letniej dziewczyny, nie udało się uratować mimo reanimacji. 16-latka i 17-latek zostali zabrani do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, są w stanie krytycznym. Kierowca i jeden z pasażerów nie odnieśli poważniejszych obrażeń.
Fakt informuje, że piątka nastolatków znała się i mieszkała w tej samej okolicy. 18-letni kierowca, który w momencie wypadku był trzeźwy, niedawno zrobił prawo jazdy. Dziennikarze ustalili nieoficjalnie, że prędkościomierz auta zatrzymał się na 160 km/h, a pasażerowie w chwili wypadku nie mieli zapiętych pasów. Policja temu nie zaprzecza, ale podkreśla, że śledztwo jeszcze trwa.
źr. wPolsce24 za O2, Fakt











