Wojna lewaków o tęczę w Warszawie. Dlaczego Trzaskowski schował flagę LGBT?
Konflikt aktywistów LGBT+ z władzami stolicy ciągnie się od połowy ubiegłego roku, gdy ogłoszono wyniki głosowania na projekty z budżetu obywatelskiego. Wśród zwycięskich inicjatyw znalazł się projekt o nazwie „Łuk LGBT+”, który miał stanąć na Placu Zbawiciela.
W tym samym miejscu w latach 2012–2015 stała słynna instalacja „Tęcza” autorstwa Julity Wójcik. Budziła ona skrajne emocje, była kilka razy podpalana, a w końcu po serii incydentów i protestów, została zdemontowana w nocy z 26 na 27 sierpnia 2015.
Po dziesięciu latach już się wydawało, że tęcza powróci. Miała zostać ustawiona w czerwcu 2026. Jej konstrukcję planowano wykonać z materiałów trudnopalnych, aby uniknąć sytuacji, do których dochodziło poprzednio. Koszt realizacji oszacowano na - bagatela - 700 tysięcy złotych.
Realizację zablokowały jednak spory dotyczące praw autorskich, a magistrat nie zamierza ryzykować. Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski przypomniało, że „Tęcza” Julity Wójcik stanowi część kolekcji instytucji, a osoba zgłaszająca projekt do Budżetu Obywatelskiego powinna wystąpić o zgodę na wykorzystanie dzieła.
O sporze aktywistów Homokomanda z urzędnikami miasta st. Warszawa w materiale Wiadomości - wideo nad tekstem
źr. wPolsce24











