Dramat na Mazowszu. Autobus w rowie, kilkanaście osób trafiło do szpitala

Do zdarzenia doszło12 lutego przed godziną 5 rano. Jak poinformowała mazowiecka policja, 53-letni kierowca autobusu najprawdopodobniej gwałtownie manewrował, chcąc uniknąć zderzenia z dzikim zwierzęciem, które pojawiło się na jezdni. Pojazd zjechał do rowu, a następnie przewrócił się.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Policja potwierdziła, że w wyniku wypadku obrażenia odniosło około 20 osób.
Na pokładzie było 31 pasażerów. Część trafiła do szpitali
Starszy kapitan Daniel Wachowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wyszkowie przekazał, że autobusem podróżowało łącznie 31 osób. Strażacy przeprowadzili na miejscu triaż poszkodowanych.
Dziesięć osób zostało zakwalifikowanych jako ciężej ranne i wymagało pilnego transportu do szpitali. Policja poinformowała później, że ostatecznie do placówek medycznych przewieziono 13 osób.
Namiot medyczny i śmigłowiec LPR na miejscu
Dla osób, które odniosły lżejsze obrażenia, zorganizowano punkt pomocy na miejscu zdarzenia. Rozstawiono namiot, zapewniono łóżka oraz miejsca do odpoczynku. Poszkodowani pozostają pod stałą opieką ratowników. W akcji ratunkowej brał udział również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który lądował w pobliżu miejsca wypadku.
Droga krajowa nr 62 w rejonie Pustych Łąk została całkowicie zablokowana na czas działań ratowniczych i usuwania skutków wypadku.
źr. wPolsce24 za Interia










