ROZMOWA WIKŁY: Zachodnie patologie już w Polsce! Kamiński ostrzega przed zabójczą poprawnością polityczną w policji
Na antenie Telewizji wPolsce24 wprost zdiagnozowano problem obecnej władzy: „mamy w Polsce taki banderowski knebel, który nie pozwala na szczeblu rządowym mówić otwarcie o pewnych sprawach”. Słowa te znalazły pełne potwierdzenie w rozmowie z Mariuszem Kamińskim, który ujawnił kulisy polityki historycznej i bieżących relacji polsko-ukraińskich.
Order Orła Białego dla Zełenskiego? „Ta sprawa jest nie do przejścia”
W obliczu rosnących napięć, ważą się losy Orderu Orła Białego dla prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego. Europoseł PiS nie ma złudzeń, że najwyższe polskie odznaczenie powinno zostać prezydentowi Ukrainy odebrane, co stanowiłoby „bardzo silny sygnał polityczny naszej niezgody”.
Kamiński przypomniał, że Zełenski doskonale zdaje sobie sprawę z bólu, jaki wywołuje ten temat. Jeszcze na początku wojny potrafił zablokować podobne inicjatywy, by ratować Kijów przy pomocy Polski. Dziś jednak, z powodów czysto politycznych i chęci przypodobania się nacjonalistom ukraińskim przed ewentualnymi wyborami, kalkuluje inaczej.
Sprawa UPA jest sprawą nie do przejścia dla Polaków. Nie zapomnijmy o tej sprawie. Oni nie są w stanie zagłaskać tej sprawy – podkreślił stanowczo Kamiński. Przypomniał również brutalną prawdę historyczną o ukraińskich nacjonalistach: Nie ma najmniejszej wątpliwości, że inspiracją i wzorem dla upowców na Wołyniu był holokaust niemiecki”.
Ogromnym skandalem i hańbą jest w tym kontekście postawa przedstawicieli polskiego rządu. Były szef MSW ostro skrytykował wiceministra Szeptyckiego, który skandalicznie zestawiał zbrodniarzy z UPA z polskim podziemiem niepodległościowym. „Są to słowa też obraźliwe dla naszych żołnierzy wyklętych, dla tych dzielnych ludzi, którzy latami po 45 roku walczyli o wolną Polskę i w większości zginęli” – oburzał się polityk.
Polityczna poprawność niszczy policję. Polacy zagrożeni we własnym kraju
Zdrada ideałów narodowych to nie jedyny problem. Mariusz Kamiński zwrócił uwagę na szokujące zdarzenie z Lublina, gdzie obywatel Zimbabwe zaatakował Polaka, uderzając go kuflem piwa w tył głowy. Zamiast natychmiastowej, stanowczej reakcji, policja próbowała bagatelizować sprawę, nazywając ją zwykłą bójką w barze.
Wydaje się, że do polskiej policji zaczyna docierać to zjawisko bardzo niebezpieczne, jakie ma miejsce na zachodzie, czyli takiej politycznej poprawności w formacjach mundurowych” – ostrzega były minister.
Kamiński przypomniał, że na Zachodzie takie patologie prowadzą już do tragedii, wymieniając historię polskiego studenta w Anglii, który wykrwawił się na śmierć, ponieważ policja wolała uwierzyć w zmyślone oskarżenia o rasizm niż ratować ofiarę. Były szef MSW nie ma wątpliwości:
Stosowanie wobec niego taryfy ulgowej, udawanie, że jest tu jakiś inny problem (...), jest po prostu czymś całkowicie sprzecznym z misją policji”.
Autorytaryzm Tuska i nagonka na opozycję
W czasie gdy prawdziwi przestępcy mogą liczyć na taryfę ulgową ze względu na kolor skóry, aparat państwa skupia się na politycznych represjach wobec opozycji. Wniosek sędziego Waldemara Żurka do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu i przymusowe doprowadzenie europosła Patryka Jakiego to zdaniem Kamińskiego absurd i „klasyczna represja polityczna”.
Jak zauważa były minister, zarzuty wobec Jakiego są kuriozalne i stanowią de facto „zastępczą zemstę za to, że nie udało im się dopaść Zbyszka Ziobry”.
Rzeczywiście mamy tutaj elementy państwa autorytarnego w wydaniu Tuska. Tacy nadgorliwcy jak Żurek, którzy służalczo wykonują politykę Tuska wobec opozycji, no stanowią zagrożenie dla takiego elementarnego ładu demokratycznego” – podsumował ostro Mariusz Kamiński.
Wszystko to układa się w spójny, choć przerażający obraz: rządu, który zamyka usta obrońcom prawdy historycznej, ulega zgubnym ideologiom Zachodu i używa autorytarnych metod do niszczenia opozycji politycznej. Jak długo jeszcze Polacy będą to tolerować?
źr. wPolsce24











