To nie Prima Aprilis. Tatry zostały zamknięte do odwołania

Jak poinformowały władze parku, sytuacja w górach gwałtownie się pogorszyła. Intensywne opady śniegu sprawiły, że drzewa i gałęzie zaczęły się łamać pod jego ciężarem, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla osób przebywających na szlakach.
Turysto, bądź rozważny!
Do tego dochodzi poważne ryzyko lawinowe. W Tatrach obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego, co oznacza, że lawiny mogą schodzić samoczynnie, a poruszanie się w wyższych partiach gór jest bardzo utrudnione.
Służby nie mają wątpliwości – w takich warunkach wyjście w góry to ogromne ryzyko.
„Turysto! (…) Twoje bezpieczeństwo zależy od Ciebie i Twoich decyzji. Bądź rozważny! Zrezygnuj z wyjścia w góry!” – apeluje Tatrzański Park Narodowy.
Śniegu jest mnóstwo!
Sytuacja jest szczególnie trudna w wyższych partiach gór. Na Kasprowym Wierchu zalega już ponad 160 cm śniegu, a w Dolinie Pięciu Stawów Polskich aż 180 cm. W rejonach grani utworzyły się zaspy, a pokrywa śnieżna jest niestabilna.
Jeszcze rano zamknięto drogę do Morskiego Oka oraz nartostradę z Hali Goryczkowej do Kuźnic. Jednak wraz z pogarszającą się pogodą podjęto decyzję o całkowitym zamknięciu całych Tatr. TOPR jednoznacznie odradza jakiekolwiek wyjścia w teren wysokogórski.
źr. wPolsce24 za PAP











