Polska

Rewolucja w kalendarzu Polaków. To może być kolejny dzień wolny od pracy

opublikowano:
Kobieta spacerująca z dzieckiem i psem
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Czy już niedługo kalendarz dni wolnych w Polsce powiększy się o kolejną ważną datę? Do Sejmu trafiła petycja, która może zrewolucjonizować sierpniowy wypoczynek Polaków. Chodzi o 1 sierpnia – dzień, w którym cała Polska oddaje hołd bohaterom Powstania Warszawskiego. Czy tym razem będziemy mogli świętować bez konieczności brania urlopu?

Obecnie 1 sierpnia widnieje w kalendarzu jako święto państwowe, co zawdzięczamy inicjatywie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z 2010 roku. Choć co roku o godzinie „W” kraj przystaje na minutę, dla większości z nas jest to zwykły dzień pracy. 

Stowarzyszenie Lepszy Sulejówek chce to zmienić i złożyło petycję, by rocznica wybuchu powstania stała się dniem ustawowo wolnym od pracy.

Autorzy pomysłu argumentują, że postawa naszych przodków sprzed 80 lat powinna być wzorem dla młodych pokoleń, ucząc ich walki o kraj nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Ustanowienie dnia wolnego miałoby ułatwić godne upamiętnienie tych, którzy „bronili bytu państwowego” w 1944 roku.

Rząd stawia sprawę jasno: „To nie takie proste”

Mimo entuzjazmu społeczników, sprawa wydaje się stać pod dużym znakiem zapytania. Sejmowa Komisja do Spraw Petycji, pod przewodnictwem Rafała Bochenka, skierowała w tej sprawie zapytanie do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Odpowiedź resortu, którym kieruje Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, może ostudzić zapał zwolenników zmian.

Wicemarszałek Krzysztof Bosak przekazał podczas niedawnego posiedzenia komisji, że obecnie w ministerstwie nie toczą się żadne prace nad zmianą ustawy o dniach wolnych.

Zanim 1 sierpnia mógłby stać się dniem wolnym, konieczna jest przeprowadzenie „wszechstronnej oceny skutków” dla gospodarki oraz przeprowadzenie szeroka dyskusja z partnerami społecznymi w Radzie Dialogu Społecznego.

Polska na podium Europy?

Decyzja o nowym święcie niesie ze sobą poważne konsekwencje ekonomiczne. Krzysztof Bosak ostrzegł, że gdyby postulat stowarzyszenia wszedł w życie, Rzeczpospolita trafiłaby na podium rankingu państw Unii Europejskiej z największą liczbą dni wolnych od pracy.

źr. wPolsce24 za Infor

Polska

Sikorski nie zapłaci Muskowi? Tak szef MSZ zareagował na decyzję ws. Starlinków

opublikowano:
Radosław Sikorski zwrócił się do Elona Muska w sprawie ograniczeń w korzystaniu ze Starlinka dla polskich użytkowników.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Paweł Supernak)
Radosław Sikorski postanowił zaczepić Elona Muska za pośrednictwem mediów społecznościowych, domagając się przywrócenia pełnego działania systemu Starlink dla polskich użytkowników. Szef MSZ postanowił w tym celu użyć swoistej groźby ekonomicznej.
Polska

O krok od tragedii w Siedlcach. Pijany 65-latek z zapalniczką przy odkręconej butli z gazem WIDEO

opublikowano:
Wybuch gazu w bloku był o krok. Nietrzeźwy 65-latek z zapalniczką w dłoni
Sekundy od katastrofy. Policyjna interwencja, która uratowała życie 38 mieszkańcom Siedlec (fot. KMP w Siedlcach)
Szybka reakcja, zdecydowanie i profesjonalizm siedleckich policjantów zapobiegły tragedii, do której mogło dojść w jednym z budynków wielorodzinnych w Siedlcach. Nietrzeźwy 65-latek odkręcił zawór butli z gazem, a następnie – trzymając w ręku zapalniczkę – próbował doprowadzić do wybuchu. Policjanci z KMP w Siedlcach, działając w warunkach bezpośredniego zagrożenia również dla własnego życia i zdrowia, błyskawicznie obezwładnili mężczyznę. Z budynku ewakuowano 38 osób.
Polska

Państwo umywa ręce po wycieku danych medycznych. Obywatele słyszą tylko o zastrzeżeniu PESEL

opublikowano:
Katastrofa bezpieczeństwa cyfrowego. 19 milionów Polaków bez realnej ochrony po wycieku danych
Gawkowski ogłasza największy wyciek w historii, ale odpowiedzialność pozostawia ofiarom(fot. Fratria/graf AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował o największym w historii Polski incydencie w zakresie cyberbezpieczeństwa – doszło do wycieku danych blisko 19 milionów obywateli, którzy korzystali ze wsparcia medycznego. Wykradziona baza z systemu MyDr ma ponad 2 terabajty i zawiera niezwykle wrażliwe informacje, w tym numery PESEL oraz dane o stanie zdrowia. Choć komunikat ministra miał uspokoić opinię publiczną i przedstawić skoordynowane działania państwa, to w rzeczywistości uwypukla on głębokie zaniedbania systemowe, chaos informacyjny oraz niepokojącą tendencję do przerzucania ciężaru odpowiedzialności na same ofiary.
Polska

Profesor Matczak wreszcie poznał prawdę o Tusku. "Jak krew w piach"

opublikowano:
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia (Fot. Fratria)
Prof. Marcin Matczak, wieloletni krytyk PiS i obrońca niezależności sądów, właśnie przeżył szok. Znany prawnik ostro skomentował doniesienia, że kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego ma zostać Maciej Berek – najbliższy polityczny współpracownik Donalda Tuska, powszechnie uważany za jego „prawą rękę”.
Polska

Wynajmujesz mieszkanie w Polsce? Za jeden błąd kobieta musi zapłacić 37 tys. zł

opublikowano:
Blok mieszkalny za drzewami
Białorusinka musi zapłacić 37 tys. zł za remont mieszkania, które wynajmowała. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Obywatelka Białorusi, Anna, która wraz z dwojgiem dzieci przez prawie dwa lata wynajmowała mieszkanie w centrum Warszawy, otrzymała od właściciela lokalu rachunek na kwotę 37 tys. zł za przeprowadzenie remontu. Kobieta odmówiła zapłaty i skierowała sprawę do prawnika, ponieważ do naliczenia kosztów doszło cztery miesiące po jej wyprowadzce, bez wcześniejszego sporządzenia protokołu zdawczo-odbiorczego.
Polska

Kierowca miejskiego autobusu upił się... za kierownicą w czasie pracy

opublikowano:
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy (Fot. KMP w Rudzie Śląskiej)
Trudno o bardziej szokujący widok w miejskim autobusie. 63-letni kierowca autobusu linii 23 między Katowicami a Zabrzem miał wozić pasażerów, jednocześnie popijając piwo za kierownicą. Gdy pod koniec swojej zmiany został zatrzymany przez policję, miał w organizmie 2,75 promila alkoholu. Sąd zareagował błyskawicznie – mężczyzna został skazany na pół roku bezwzględnego więzienia.