Sikorski nie zapłaci Muskowi? Tak szef MSZ zareagował na decyzję ws. Starlinków

Musk ogranicza Starlinka dla Polski
Przypomnijmy, wczoraj media w całej Polsce obiegła informacja, zgodnie z którą polscy obywatele będą mieli ograniczone możliwości korzystania z usług tego systemu. Decyzję taką miał podjąć sam właściciel SpaceX, Elon Musk, który zdecydował się wyłączyć nasz kraj z grona państw należących do europejskiego regionu Starlinka. Zmiany dotyczą przede wszystkim osób korzystających z planu „W drodze – bez ograniczeń”. Podczas gdy użytkownicy z państw należących do jednego regionu mogą swobodniej podróżować z terminalem, Polacy będą musieli zgłaszać zagraniczne wyjazdy i potwierdzać swoją tożsamość.
Nowe zasady korzystania ze Starlinka weszły w życie jeszcze w lipcu, jednak początkowo dotyczyły wyłącznie nowo zarejestrowanych użytkowników z Polski. Już od 17 sierpnia ograniczenia obejmą również wszystkich pozostałych posiadaczy systemu pochodzących z naszego kraju.
Sikorski grozi Muskowi
Do sprawy odniósł się wicepremier Radosław Sikorski. Szef resortu spraw zagranicznych zwrócił się bezpośrednio do samego Elona Muska.
– Hej, Elon Musk, wielki człowieku, przestań dyskryminować polskich użytkowników Starlinka, bo możemy przemyśleć płacenie ci 50 milionów dolarów rocznie za twoje usługi – czytamy we wpisie polityka Koalicji Obywatelskiej.
Spór trwający od ponad roku
Oczywiście trudno uznać, aby taki sposób komunikacji oraz użycie swego rodzaju groźby ekonomicznej pod adresem przedsiębiorcy mogły pozytywnie wpłynąć na rozstrzygnięcie tej sprawy. Tym bardziej że sam Radosław Sikorski raczej nie należy do ulubieńców multimiliardera.
Wicepremier nawiązuje nawet w swoim wpisie do ich słynnego sporu sprzed roku, zwracając się do Muska słowami „wielki człowieku”. Chodzi o ich ostrą wymianę zdań z 9 marca 2025 roku, kiedy Sikorski próbował wpłynąć na stanowisko właściciela SpaceX, aby ten nie wyłączał swojego systemu dla Ukrainy, podkreślając, jak strategicznie ważny jest Starlink dla tego państwa w czasie trwającej wojny z Rosją. Szef MSZ przypomniał mu, że Polska opłaca ten system dla Ukrainy z własnego budżetu, przeznaczając na ten cel około 50 milionów dolarów rocznie, a jego potencjalne wyłączenie mogłoby zmusić nasz kraj do poszukania innego dostawcy.
Wówczas pochodzący z Republiki Południowej Afryki przedsiębiorca odpowiedział następująco:
-Bądź cicho, mały człowieku. Płacicie niewielką część kosztów. Poza tym nie ma alternatywy dla Starlinka - napisał Elon Musk.
Źr.wPolsce24 za X











