Polska

Czy 15 lipca to dobra data na rekonstrukcję rządu? Koalicjant Tusk nie miał litości: „Polacy pogonili Niemców”

opublikowano:
mid-25707135
Polityk PSL uderza w Donalda Tuska. (fot.PAP/Marcin Obara)
Wielkimi krokami nadchodzi zapowiadana przez premiera Donalda Tuska rekonstrukcja rządu. Lider PO deklarował, że Polacy poznają szczegóły zmian 15 lipca. U wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego wskazana przez premiera data wywołuje historyczne skojarzenia.

Zaraz po wyborach prezydenckich, w których kandydat Donalda Tuska – Rafał Trzaskowski poniósł porażkę, premier złożył do Sejmu wniosek o wotum zaufania dla swojego rządu. Głosowanie poszło po jego myśli, a niedługo potem premier zapowiedział przeprowadzenie rekonstrukcji rządu.

Rekonstrukcja jest owiana tajemnicą, a premier do tej pory nie ujawnił żadnych szczegółów. W czerwcu Tusk mówił, że nie chodzi o „zmianę nazwisk, ale przede wszystkim o zmianę struktur rządu”. Później przyznał, że w zrekonstruowanym rządzie pojawią się nowe twarze. Z kolei „stare twarze” powoli zaczynają opuszczać rząd. Jeszcze przed rekonstrukcją stanowisko stracili wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak oraz wiceminister edukacji Joanna Mucha.

Media już od kilku tygodni spekulują o kształcie zrekonstruowanego rząd, ale premier nadal utrzymuje wszystko w tajemnicy. Jedyne co wiadomo, to dzień, kiedy mamy poznać kształt zmienionego rządu. Jak oświadczył Donald Tusk, stanie się to 15 lipca.

Data wskazana przez szefa rządu przywołuje historyczne skojarzenia. Tak było w przypadku wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego. Polityk PSL stwierdził nawet, że premier wykazał się „dużym masochizmem”, bo już kiedyś 15 lipca „Polacy pogonili Niemców”.

- Rekonstrukcja rządu ma swój finał 15 lipca. Ale muszę powiedzieć, że jeżeli tak jest, to pan premier Donald Tusk wykazuje się tutaj dużym masochizmem politycznym. 15 lipca to rocznica bitwy pod Grunwaldem, kiedy Polacy pogonili Niemców. A przecież wszyscy wiedzą, w PiS wszyscy wiedzą, kto stoi na czele polskiego rządu – powiedział w rozmowie z Onetem Zgorzelski.

źr. wPolsce24 za Onet

Polska

„Cel: Prezydent. Apogeum przemysłu pogardy”. Jak Tusk i Berlin chcą storpedować Fort Trump i zniszczyć prezydenta

opublikowano:
Cel_ Prezydent — Apogeum przemysłu pogardy
„Cel: Prezydent. Apogeum przemysłu pogardy”
Konie w Promniku, złośliwe nagrania pod Belwederem i narastająca lawina medialnego hejtu to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Choć na pierwszy rzut oka codzienne ataki Donalda Tuska mogą wyglądać na zwykłą zawiść po przegranych wyborach prezydenckich, w rzeczywistości stoimy w obliczu bezwzględnej operacji politycznej o znacznie głębszym podłożu. W najnowszym, wstrząsającym dokumencie reporterzy wPolsce24 analizują kulisy brudnej kampanii i pokazują, jak w praktyce działa współczesny „przemysł pogardy”.
Polska

Dziurawe niebo - dron przeleciał na Litwę bez reakcji, a trauma mieszkańców powraca

opublikowano:
2496773_4
Koszmar z Wyryk wciąż żywy. Czy polskie niebo jest bezpieczne po incydencie z dronem? (fot. wPolsce24)
Huk, spadające żyrandole i zerwany dach – dramat starszego małżeństwa z miejscowości Wyryki przypomina, z jakim zagrożeniem mierzą się mieszkańcy wschodniej Polski. Choć od tego zdarzenia minął już rok, obywatele nadal nie mogą czuć się bezpiecznie. Ostatni incydent z niezidentyfikowanym dronem, który przeleciał nad Polską i rozbił się na Litwie, na nowo obnaża bezradność służb i brak ostrzeżeń dla ludności.
Polska

Festiwal fałszu w Sejmie. Czarzasty prawi o wartościach, a legitymizuje bezprawie wokół TK

opublikowano:
Wzniosłe słowa do młodzieży i bezczelność wobec prawa. Podwójna gra Włodzimierza Czarzastego
Wzniosłe słowa do młodzieży i bezczelność wobec prawa. Podwójna gra Włodzimierza Czarzastego (fot. wPolsce24)
Podczas 32. sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty mówił o szacunku i wartościach, jednak codzienna praktyka sejmowej większości pokazuje zupełnie inną twarz. W tle obrad powraca sprawa Macieja Berka – zaufanego współpracownika Donalda Tuska – którego wybór i tzw. pseudoślubowanie obnażyły jawne lekceważenie przepisów prawa oraz determinację obozu władzy w próbach przejęcia Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

Upadek szpitali powiatowych. „NFZ jest bankrutem, szpitale w Polsce umierają”

opublikowano:
Ponad 90% szpitali zadłużonych. Rząd proponuje cięcia profili, samorządy alarmują
Ponad 90% szpitali zadłużonych. Rząd proponuje cięcia profili, samorządy alarmują (fot. wPolsce24)
Dramatycznie rosnące długi, coraz dłuższe kolejki i zamykane oddziały – szpitale powiatowe w całej Polsce mierzą się z bezprecedensowym kryzysem finansowym. Ponad 90% publicznych placówek jest zadłużonych, a samorządowcy alarmują, że bez natychmiastowego wsparcia państwa pacjenci stracą dostęp do podstawowego leczenia. Ministerstwo Zdrowia zamiast dosypać pieniędzy proponuje reorganizację, co spotyka się ze stanowczym sprzeciwem medyków i lokalnych władz.
Polska

Interwencja bez podstawy prawnej? Kontrowersje wokół działań policji i wpisu premiera Tuska

opublikowano:
Brutalne zatrzymanie pod TK. Poważne zarzuty wobec policji i fałszywe oskarżenia o nóż
Brutalne zatrzymanie pod TK. Poważne zarzuty wobec policji i fałszywe oskarżenia o nóż (fot. wPolsce24)
Mimo upływu kilku dni od głośnego zatrzymania pana Piotra przez stołecznych funkcjonariuszy, jego obrońcy wciąż nie poznali faktycznej podstawy prawnej podjętych działań. Sprawa wywołuje coraz większe kontrowersje, a w tle pojawiają się zarzuty o brutalność policji oraz falę dezinformacji powielaną przez media i szefa rządu.
Polska

„Kim Dzong Tusk” w natarciu. Kuriozalna laurka dla premiera w neo-TVP Info!

opublikowano:
Donald Tusk przy mównicy na tle czerwonych flag, wojskowej defilady i portretów przywódców Korei Północnej – satyryczna ilustracja do artykułu o mediach publicznych.
Donald Tusk na tle symboliki Korei Północnej. Ilustracja nawiązująca do kontrowersji wokół sposobu prezentowania premiera w TVP Info (fot. Fratria/graf. AI)
Miała być „czysta woda” i bezstronność. Tymczasem na antenie neo-TVP Info widzowie zobaczyli materiał, który w mediach społecznościowych wywołał lawinę kpin, zażenowania i gorzkich porównań do reżimów autorytarnych. Wszystko za sprawą kuriozalnego przeglądu prasy, w którym publiczny nadawca postanowił ocieplić wizerunek premiera historią o… obsypywaniu małżonki kwiatami.