Polityka Na Deser

Karol Nawrocki kontra rząd Tuska. Konflikt konstytucyjny, wetowanie ustaw, nominacje służb i spór o finansowanie obronności

opublikowano:
Ostry konflikt między prezydentem Karolem Nawrockim a rządem Donalda Tuska: spór o konstytucję, weto, nominacje w służbach, Ojca Rydzyka i program zbrojeniowy SAFE.

Konflikt między prezydentem Karolem Nawrockim a rządem Donalda Tuska wszedł w fazę otwartej wojny politycznej i konstytucyjnej. Spór dotyczy nie tylko bieżącej polityki, lecz także fundamentalnej interpretacji Konstytucji RP, roli prezydenta, prawa weta, nominacji w służbach specjalnych oraz finansowania obronności w ramach unijnego programu SAFE. W tle pojawiają się ostre ataki na opozycję, kontrowersje wokół Ojca Rydzyka oraz walka o narrację w sondażach zaufania.

Spór o Konstytucję: kto naprawdę prowadzi politykę państwa?

Zwolennicy prezydenta Nawrockiego podkreślają literalne brzmienie Konstytucji. Zgodnie z art. 126, prezydent jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej, odpowiedzialnym za ciągłość władzy państwowej i czuwanie nad przestrzeganiem ustawy zasadniczej. Jego szczegółowe kompetencje w polityce zagranicznej – jak powoływanie ambasadorów, podpisywanie umów międzynarodowych czy przyjmowanie listów uwierzytelniających – opisuje art. 133.

Rząd z kolei, zgodnie z art. 146, prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną państwa. Zwolennicy obecnej koalicji próbują z tego wywieść nadrzędną rolę Rady Ministrów w całym procesie decyzyjnym. Obóz prezydenta odpowiada: prezydent nie jest dekoracją ani „długopisem”, lecz samodzielnym ośrodkiem władzy z silnym mandatem demokratycznym.

Szczególnie ostro krytykowane są wypowiedzi polityków lewicy sugerujące, że Sejm powinien „recenzować” politykę rządu i niejako stać się trzecim ośrodkiem wykonawczym. Komentatorzy określają to jako dowód niezrozumienia konstytucyjnego podziału kompetencji i próbę „rozpychania” się kosztem Pałacu Prezydenckiego.

Zablokowane nominacje w służbach: sabotaż czy odpowiedzialność?

Najmocniejszą eksplozję polityczną wywołała decyzja prezydenta o wstrzymaniu nominacji dla 136 funkcjonariuszy ABW i SKW. Premier Tusk i jego ministrowie zarzucili Nawrockiemu wręcz „sabotaż bezpieczeństwa państwa” oraz odmowę wykonywania podstawowych obowiązków.

Obóz prezydencki przedstawia jednak zupełnie inną wersję wydarzeń. Według tej narracji prezydent chciał skonsultować się bezpośrednio z dowództwem służb i sił specjalnych, by zweryfikować listę awansów. Problem w tym, że – jak twierdzą ludzie z otoczenia Nawrockiego – rząd miał zablokować dowódcom możliwość spotkania z prezydentem. W takiej sytuacji głowa państwa uznała, że nie może wziąć odpowiedzialności za nominacje podpisywane „w ciemno”.

Kluczowy jest tu wątek prerogatyw prezydenckich. Mianowanie oficerów, generałów i admirałów, a także decyzje o odznaczeniach – to decyzje osobiste prezydenta, niewymagające kontrasygnaty premiera. Nie podlegają one ani odwołaniu, ani zaskarżeniu. Z punktu widzenia Pałacu Prezydenckiego, żądanie automatycznego podpisu na każdej liście awansów jest niczym innym jak próbą sprowadzenia prezydenta do roli „automatu do pieczątek”.

Weto prezydenta: „prezydent chaosu” czy normalne narzędzie ustrojowe?

Rządowa narracja na temat Karola Nawrockiego opiera się na etykietkach: „prezydent chaosu”, „nałogowy wetoman”, polityk paraliżujący proces ustawodawczy. Jednak konstytucja przyznaje głowie państwa prawo weta jako jedno z podstawowych narzędzi równowagi władz.

Prezydent i jego otoczenie odpowiadają: weto nie może być chaosem, bo jest decyzją zero-jedynkową – podpisuję albo odsyłam ustawę do Sejmu. Chaos może wynikać co najwyżej z braku konsultacji po stronie rządu. Nawrocki miał wielokrotnie sygnalizować, że jest gotów rozmawiać o projektach jeszcze przed ich uchwaleniem, aby uniknąć niepotrzebnych konfrontacji.

W Pałacu Prezydenckim panuje przekonanie, że rząd celowo ignoruje te propozycje, licząc na polityczną konfrontację, którą potem można sprzedać jako dowód „obstrukcji prezydenta”. Zwolennicy Nawrockiego przypominają, że to on dysponuje najsłynniejszym w systemie politycznym mandatem bezpośrednich wyborów – ponad 10 milionów głosów – i ma pełne prawo korzystać z instrumentów, które Konstytucja oddaje w ręce głowy państwa.

Wojna na słowa: opozycja, etykietki i sondaże

Ostre sformułowania nie są w tym sporze jednostronne. Przedstawiciele obozu rządowego nazywają prezydenta „spolegliwym”, „chaotycznym” czy „gorszym niż jego poprzednik”. Problem w tym, że niektórzy sami wikłają się w językowe wpadki – określenie „spolegliwy” w języku polskim oznacza przecież „pewny, godny zaufania”, a nie „uległy”.

Z drugiej strony, komentatorzy związani z obozem prezydenckim zarzucają politykom koalicji nieuctwo konstytucyjne, nieumiejętność odróżnienia kompetencji prezydenta od rządu i budowanie fałszywej narracji o rzekomym „uzurpowaniu władzy” przez Nawrockiego.

W tle toczy się walka o sondaże. Gdy przeciwnicy mówią o spadku zaufania, przytaczane są badania, według których prezydent ma ponad 50% zaufania społecznego, a znacząca część ankietowanych uważa, że może wygrać kolejne wybory. 

Ojciec Rydzyk i CBA: atak na Kościół czy walka z „biznesem na wierze”?

Osobny wątek stanowią emocjonalne ataki na Ojca Tadeusza Rydzyka w kontekście działań CBA. Część polityków rządzącej koalicji zarzuca redemptoryście, że jest przede wszystkim „biznesmenem od wyciągania pieniędzy z państwa”, a jego działalność religijna ma być rzekomo czysto pretekstowa.

Obóz konserwatywny odpowiada kontrą: Ojciec Rydzyk jest przede wszystkim kapłanem, który zbudował kościół, prowadzi msze, stworzył dużą szkołę medialną i sieć katolickich mediów. W tym ujęciu akcja CBA oraz język niektórych polityków to element szerszego frontu antyklerykalnej polityki rządu i próby uderzenia w symboliczne zaplecze obozu prawicy.

Program SAFE (SEJF): pieniądze na zbrojenia, ale po europejsku

Na tle sporów wewnętrznych pojawia się też kwestia finansowania polskiej obronności w ramach unijnego programu SAFE. To nowy instrument mający wspierać przemysł zbrojeniowy krajów UE. Warunki są jednak bardzo restrykcyjne:

  • produkcja musi odbywać się na terenie Unii Europejskiej,

  • firma produkująca musi mieć siedzibę w UE,

  • design authority – czyli prawa do projektu – również muszą należeć do podmiotu europejskiego,

  • maksymalnie 35% komponentów może pochodzić spoza UE.

W praktyce oznacza to, że z tych pieniędzy nie można finansować dużych zakupów w USA czy Korei Południowej, co uderza w część dotychczasowych planów modernizacyjnych polskiej armii. Zwolennicy programu SAFE widzą w nim szansę na rozwój rodzimego przemysłu, krytycy – ograniczenie elastyczności i uzależnienie od woli Brukseli.

Spór o SAFE staje się kolejnym polem bitwy między rządem a prezydentem: jedna strona akcentuje konieczność budowy „europejskiej autonomii strategicznej”, druga ostrzega przed marginalizacją współpracy z kluczowymi partnerami zza oceanu.

Podsumowanie

Konflikt między Karolem Nawrockim a rządem Donalda Tuska to nie tylko seria personalnych starć i medialnych przepychanek. To głęboki spór o kształt ustroju, granice kompetencji, rolę prezydenta w systemie władzy oraz kierunek polskiej polityki bezpieczeństwa. Z jednej strony mamy narrację o „prezydencie chaosu i wet”, z drugiej – o głowie państwa, która broni Konstytucji, prerogatyw urzędu i bezpieczeństwa obywateli.

Na razie nic nie wskazuje na to, by któraś ze stron była gotowa do realnego kompromisu. 

źr. wPolsce24

Polityka Na Deser

Obieca więcej niż Tusk? Trzaskowski pod lupą Feusette’a i Janeckiego

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-05-30 061250
Dyskusja obejmuje wątpliwości co do obietnic wyborczych, np. w sprawie kwoty wolnej od podatku, oraz zarzuty dotyczące braku szczerości i manipulacji w działaniach kandydata i jego sztabu.
Polityka Na Deser

Skandaliczne słowa Komorowskiego! Feusette i Janecki nie zostawiają suchej nitki

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-05-30 062618
Program "Polityka na deser" prowadzony przez Stanisława Janeckiego i Stanisława Janeckiego i Krzysztofa Feusette to publicystyczna audycja, w której komentowane są aktualne wydarzenia polityczne w Polsce.
Polityka Na Deser

Polityka na Deser: Polski futbol na zakręcie

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-06-13 161604
Program "Polityka na deser" prowadzony przez Stanisława Janeckiego i Krzysztofa Feusette to publicystyczna audycja, w której komentowane są aktualne wydarzenia polityczne w Polsce.
Polityka Na Deser

Tusk pod presją: CPK, religia w szkołach i kryzys w koalicji. Gorące komentarze w "Polityce na deser" [WIDEO]

opublikowano:
polityka na deser
W najnowszym odcinku programu „Polityka na deser” eksperci analizują trudną sytuację Donalda Tuska i jego rządu. W centrum uwagi znalazły się spory o Centralny Port Komunikacyjny, głosowania nad religią w szkołach, konflikt z prezydentem oraz narastające problemy wewnątrz koalicji. W programie nie brakuje ostrych słów, zarzutów o kłamstwa i spekulacji o zmianie premiera. Pełną dyskusję warto obejrzeć w udostępnionym wideo.
Polityka Na Deser

Opozycja pod lupą: Pegasus, fuzja KO, plan Petru

opublikowano:
Krzysztof Feusette w programie Polityka na deser
Materiał porządkuje najgłośniejsze wątki ostatnich miesięcy: kontrowersje wokół Pegasusa i dementi w sprawie rodziny Donalda Tuska, zjednoczenie Koalicji Obywatelskiej z wewnętrznymi napięciami oraz polityczne plany Ryszarda Petru i kalkulacje PSL. Sprawdź, kto wzmacnia pozycję, a kto ryzykuje stratę w nadchodzących rozgrywkach.
Polityka Na Deser

Paulina Matysiak kontra Partia Razem: wyrzucenie z partii, nagonka medialna i pakt migracyjny.

opublikowano:
Polityka na deser
Jeśli zastanawiasz się, dlaczego Paulina Matysiak została skreślona z listy członków Partii Razem, skąd wzięła się medialna nagonka na jej głosowanie oraz co naprawdę ustalono w sprawie Paktu Migracyjnego, to w tym wideo znajdziesz konkrety, cytaty i ostrą publicystykę.