Polska

Tusk w pułapce. Dlatego tak zależy mu na igrzyskach zemsty

opublikowano:
Donald Tusk chwyta się wszystkiego, aby dać igrzyska tym, którzy na niego głosowali. Widać jak na dłoni, że grunt pali się premierowi pod nogami. Robi co może, aby dać rozbudzić emocje i skierować uwagę na tematy, które nie mają większego wpływu na życie Polaków.

Rozliczenia wchodzą w decydującą fazę. "Tuskowy lud" domaga się ofiar, wiec je dostanie - przekonuje w najnowszym numerze tygodnika "Sieci" Marek Pyza. 

Mimo deklaracji pokoju ze strony premiera, nie będzie żadnego paktu o nieagresji. Wręcz przeciwnie. "PiS-owcy" będą ścigani z maksymalną bezwzględnością, bez zważania na drobiazgi, takie jak zdrowy rozsądek, fakty czy prawo.

"Teraz sytuacja ma się zaognić i wejść w decydującą fazę. To być albo nie być dla premiera. Rządzić albo nie rządzić w następnej kadencji. Dlatego posunie się do każdego, nawet najbardziej ohydnego zachowania" - pisze na łamach sieci Marek Pyza.

Ziobrze zajmą konta. Do ojca Rydzyka wyślą CBA. Będą bajać o Trybunale Stanu dla prezydenta Nawrockiego. Fatalnych ocen rządu zapewne to nie poprawi, ale odwróci uwagę od nieróbstwa, a może wprowadzi także trochę zamętu w szeregach przeciwników. Chodzi więc o to, aby był konflikt, chaos, ekstremalnie rozkręcone emocje. Wówczas wyborcy mają nie zauważyć prawdziwych problemów, które gnębią Polaków.

Co może być ważniejszego od walki z inflacją, walki z nielegalną imigracją czy poprawy dostępności mieszkań? Okazuje się, że dla elektoratu Koalicji Obywatelskiej to jak najmocniejsze rozliczenie polityków Prawa i Sprawiedliwości. A zatem pan premier, który takie potrzeby wyhodował przez lata, teraz będzie na nie z dziką rozkoszą odpowiadał. A zatem możemy się spodziewać w drugiej części jego kadencji jeszcze więcej konfliktów, chaosu i maksymalnie rozkręconych emocji.

źr. wPolsce24

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Tragiczny finał poszukiwań znanego operatora. Policja potwierdza najgorsze przypuszczenia

opublikowano:
Odnaleziono ciało znanego operatora Witolda Płóceinnika
Witold Płóciennik (zdjęcie udostępnione przez Komendę Powiatową Policji w Sulęczynie/pixabay)
W trakcie poszukiwań znanego operatora filmowego Witolda Płóciennika, który zaginął przed kilkoma dniami w województwie lubuskim, znaleziono ciało. Według RMF FM należy ono do zaginionego mężczyzny.
Polska

Luksusowy samochód wpadł do stawu. Niecodzienne tłumaczenia kierowcy

opublikowano:
Na Mazurach 55-letni kierowca usnął za kierownicą i wjechał luksusowym samochodem do stawu
(fot. OSP Mikołajki\Pexels)
55-letni kierowca wpadł luksusowym samochodem do stawu. Wyjaśnił policji co się stało.
Polska

Co stało się na przejeździe w Gdańsku? Do sieci trafiło zaskakujące nagranie

opublikowano:
Na nagraniu z monitoringu przejazdu w Gdańsku widać, że kierowca ciężarówki zawahał się i nie wyłamał rogatek przed zderzeniem z pociągiem
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Do sieci trafiło nagranie, na którym widać moment wypadku na przejeździe kolejowym w Gdańsku i kuriozalne zachowanie kierowcy ciężarówki.
Polityka

Rutkowski zaprzecza rewelacjom Tuska. "Na 100 procent"

opublikowano:
mid-26903297
Krzysztof Rutkowski PAP/Piotr Nowak
Krzysztof Rutkowski twierdzi, że Marcin Romanowski na pewno nie przebywał w Naddniestrzu. To informacja w pełni sprzeczna z tym, o czym zapewniał niedawno Donald Tusk. Znany detektyw, który wraz ze swoją ekipą prowadzi poszukiwania byłego wiceministra sprawiedliwości, wskazał jednocześnie nowy trop. Jego zdaniem Romanowski może ukrywać się w innym europejskim państwie. Nie wykluczył, że chodzi o jednego z naszych "sąsiadów".
Polska

Zamiast w klasach, dzieci uczą się w środku lasu. Spór o szkołę w podwarszawskiej gminie

opublikowano:
W gminie Raszyn dzieci uczą się w lesie, bo urząd stwierdził, że szkoła jest niezgodna z planem zagospodarowania przestrzennego
(fot. ilustracyjna Pexels)
Cztery dni przed rozpoczęciem roku szkolnego szkoła MOST w Sękocinie Starym (woj. mazowieckie) dostała decyzję, że nie może już korzystać z wynajmowanego przez siebie budynku. Dzieci uczą się teraz w lesie, a rodzice protestują.