Polska

Mieszkanka Wyryk dziękuje telewizji wPolsce24. Dzięki nam rząd wreszcie dostrzegł dramat mieszkańców

opublikowano:
Dwa miesiące czekania, bezsilność mieszkańców i władze, które udawały, że problem nie istnieje. Dopiero po serii materiałów telewizji wPolsce24 Ministerstwo Obrony Narodowej wreszcie spotkało się ze wszystkimi poszkodowanymi w incydencie rakietowym w Wyrykach. I to właśnie nam dziękuje mieszkanka jednej z rodzin, pani Urszula.

MON przez dwa miesiące „nie wiedziało”, że uszkodzonych domów jest więcej

Atak dronowy i spadająca rakieta w połowie września uszkodziły w Wyrykach nie jeden, lecz dwa domy, a także samochód młodego mieszkańca. Mimo to przez wiele tygodni resort obrony udzielił pomocy tylko jednej rodzinie. Druga – pani Urszula i jej mąż – została pozostawiona sama sobie.

Jak się okazuje, MON… nie miało o nich pojęcia. Dowiadywało się o sprawie z naszych materiałów. To właśnie telewizja wPolsce24 wielokrotnie wracała na miejsce, pokazując, że: na posesjach nadal zalegają szczątki rakiety, fragmenty pocisku „walają się” po okolicznych łąkach, policja i Żandarmeria Wojskowa mimo wcześniejszych czynności nie zabezpieczyły dziesiątek elementów, mieszkańcy sami przekazywali żołnierzom 70 nowych fragmentów.

Nasz reporter Stanisław Pyrzanowski dokumentował to wszystko wielokrotnie, wymuszając wreszcie reakcję państwa.

Przełom: MON spotkało się z drugą rodziną

W czwartek doszło w końcu do spotkania przedstawicieli MON z drugą pominiętą dotąd rodziną. Jak mówi pani Urszula w rozmowie z naszym reporterem: – Tak, można mówić o przełomie. Spotkaliśmy się z ministerstwem. Teraz mówią, że pomogą. I to dzięki telewizji wPolsce24. Jestem bardzo wdzięczna.

Do rozmów zaproszono również młodego mężczyznę, któremu rakieta zniszczyła samochód. To pierwszy raz, kiedy resort obrony uznał, że poszkodowanych jest nie jedna, lecz trzy osoby.

Co z pomocą?

Według informacji uzyskanych przez wPolsce24 rodzina, której dom został całkowicie zrujnowany, ma otrzymać odbudowę budynku od podstaw. Z kolei pani Urszula i jej mąż najprawdopodobniej dostaną pomoc finansową. MON poprosił o kosztorys, który poszkodowana już wcześniej przygotowała na własną rękę, środki mają pochodzić ze specjalnego funduszu armii przeznaczonego na szkody wyrządzane przez Siły Zbrojne.

W praktyce oznacza to, że państwo – dopiero pod presją medialną – zaczęło traktować sprawę poważnie.

Bez naszej interwencji nic by się nie wydarzyło

Jeszcze kilka dni temu urzędnicy twierdzili, że „wszystkie procedury zostały wykonane”. Tymczasem na miejscu nadal znajdowano kolejne części rakiety, a druga rodzina o pomocy mogła tylko marzyć. Dopiero po publikacjach wPolsce24 rozpoczęły się nowe czynności policji i Żandarmerii Wojskowej, MON przyznało, że poszkodowanych jest więcej, a resort został zmuszony do rozmowy i działania.

To klasyczny przykład sytuacji, w której bez presji mediów mieszkańcy pozostaliby niewidzialni, a państwo nigdy nie przyznałoby, że zawiodło.

Sprawy nie odpuścimy!

Pani Urszula podkreśla:

– To dzięki telewizji wPolsce24. Bez was nic by się nie ruszyło.

My również nie zamierzamy odpuścić. Będziemy monitorować czy pomoc trafi do wszystkich poszkodowanych, kiedy ruszy odbudowa zniszczonego domu, czy MON zrealizuje deklaracje i co stanie się z odpowiedzialnością za to, że przez wiele tygodni ludzie pozostali sami.

To niewątpliwie sukces naszej presji, ale przede wszystkim krok w stronę sprawiedliwości dla mieszkańców Wyryk.

źr. wPolsce24

Salon Dziennikarski

Trump, Tusk i Ukraina: czy to nowe Monachium czy szansa na pokój?

opublikowano:
Jacek Karnowski w studio telewizji wPolsce24
Czy 28-punktowy plan pokojowy Donalda Trumpa to ratunek dla wyniszczonej wojną Ukrainy, czy nowe Monachium oddające Kremlowi wolną rękę? I czy „pięć przykazań” Donalda Tuska to apel o jedność, czy brutalna pałka na opozycję pod pretekstem wojny? W naszym programie eksperci rozbierają te dwa projekty na czynniki pierwsze i pokazują, jak bardzo stawką jest zarówno suwerenność Ukrainy, jak i kształt polskiej demokracji.
Polska

Mieszkańcy zniszczonych Wyryk zostali sami. Władza o nich zapomniała

opublikowano:
Policja w Wyrykach szuka kolejnych szczątków rakiety. Znajdywane są nowe fragmenty
Policja w Wyrykach szuka kolejnych szczątków rakiety (fot. wPolsce24)
Dziennikarz telewizji wPolsce24 Stanisław Pyrzanowski pojechał do Wyryk, gdzie we wrześniu rakieta uderzyła w dom. Okazało się, że w budynku zostały jeszcze części pocisku. Fragmenty "walają się" też po okolicznych łąkach.
Polska

Jacek Karnowski: Osunęliśmy się do statusu republiki bananowej

opublikowano:
Jacek Karnowski wyjaśnia, o co chodzi w ataku na Szymona Szeredę . Redaktor naczelny telewizji wPolsce24 odpowiada na tle wielu książek, co pokazuje, jak dużą i bogatą ma bibliotekę
Jacek Karnowski wyjaśnia, o co chodzi w ataku na Szymona Szeredę (fot. wPolsce24)
Dziennikarz telewizji wPolsce24 Szymon Szereda, musi tłumaczyć się przed policją z tego, że zadaje pytania zwolennikom rządu. Nasz reporter staje się symbolem tego, co robi ta władza z wolnością słowa i z wolnością wypowiedzi. - To absurd mówił w porannym programie naszej stacji redaktor naczelny Jacek Karnowski.
Polska

CBA w siedzibie Lux Veritatis! Senator Bierecki: „To polityczna nagonka na środowisko ojca Rydzyka”

opublikowano:
Senator PiS Grzegorz Bierecki udziela wypowiedzi przed kamerą w jasnym korytarzu sejmowym. Na ekranie widać paski informacyjne stacji wPolsce24 dotyczące działań CBA w Fundacji ‘Lux Veritatis’ oraz komentarze polityczne w sprawie przeszukania związanego z postępowaniem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
(fot. wPolsce24)
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzili przeszukanie siedziby Fundacji "Lux Veritatis" należącej do ojca Tadeusza Rydzyka. Zdaniem senatora PiS Grzegorza Biereckiego celem działań obecnej władzy jest „zniszczenie tego środowiska”.
Polska

Czy rząd ukrywa dane o przestępczości obcokrajowców? Poważne wątpliwości wobec wiceministra Myrchy

opublikowano:
Jaka jest skala przestępstw popełnianych przez obcokrajowców w Polsce? Co ukrywa rząd?
Jaka jest skala przestępstw popełnianych przez obcokrajowców w Polsce? Co ukrywa rząd? (Fot. wPolsce24)
Sprawa, którą ujawnił poseł Bartosz Kownacki, wygląda na kolejny poważny kryzys transparentności obecnej władzy. Chodzi o dostęp do statystyk przestępczości popełnianej przez obcokrajowców, o które parlamentarzysta poprosił Ministerstwo Sprawiedliwości. Odpowiedzi, jakie otrzymał, budzą zdumienie — a w części przypadków w ogóle ich nie ma.
Polska

Uciekła handlarzom ludźmi i została gwiazdą. Niesamowita spowiedź Anny Golędzinowskiej

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-11-27 171155
„Moja historia jest historią wielu ludzi. Wiele dzieci żyło tak jak ja w tamtych latach w Polsce. Jeżeli nie byłoby tej drogi, ja nie mówiłabym tutaj, że można wyjść z największych cierpień” – mówiła na antenie wPolsce24 autorka książki „Twarzą w twarz z diabłem” Anna Golędzinowska.