Polska

Tak Niemcy rozbiją Ruch Obrony Granic. „Będzie zorganizowana jakaś prowokacja, gdzie będzie jakaś symbolika nazistowsko-faszystowska”

opublikowano:
Niemcy bezradni wobec mafii klanów? Nadrenia Północna-Westfalia staje się epicentrum brutalnej przestępczości
Niemiecka policja nie ma złudzeń, że uda się opanować przestępczość związaną ze środowiskami uchodźców (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Znana dziennikarka Aleksandra Fedorowska przewiduje podjęcie przez Niemcy próby rozbicia Ruchu Obrony Granic. Jej zdaniem może dojść do prowokacji.

Działanie Ruchu Obrony Granic i innych grup pilnujących porządku na zachodniej granicy budzi kontrowersje. Politycy koalicji, z premierem Donaldem Tuskiem na czele, krytykują „skrajnie prawicowych aktywistów” i zapowiadają, że zrobią z nimi porządek. Opozycja oddolne ruchy tego typu popiera, zauważając, że skoro państwo zawodzi, ludzie muszą brać sprawy w swoje ręce.

Niemcy nie mogą sobie pozwolić na zatrzymanie wydaleń

Prawdziwym zagrożeniem dla ROG mogą być jednak działania Niemiec – przypuszcza specjalizująca się w tematyce niemieckiej dziennikarka Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna Radia Debata. W rozmowie z Łukaszem Jankowskim na antenie Radia Wnet przypomniała ona, że dla niemieckiego rządu skuteczne wydalanie nielegalnych migrantów to polityczne być albo nie być. Dopóki można pokazywać Niemcom skuteczność i osiągać założoną liczbę około 1,5 tys. wyrzuconych obcokrajowców miesięcznie, gabinet Friedricha Merza jest bezpieczny. Kiedy to się przestanie udawać – będzie w opałach.

ROG zatrzymał przepływ migrantów, Niemcy spróbują go rozbić?

Według Fedorskiej działania ROG przyniosły efekt. Obywatelskie patrole po prostu fizycznie blokują proces wypychania przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu do Polski. To może, zdaniem dziennikarki, sprowokować Niemców do próby rozbicia Ruchu. Aleksandra Fedorska przekonuje, że niemieccy agenci wpływu będą próbowali podzielić środowiska patrolujące zachodnią granicę. Nie wyklucza także prowokacji mającej na celu zdeprecjonowanie ekipy Roberta Bąkiewicza.

- Prawdopodobnie, bo tak zrobiono już w Holandii (gdzie również pojawiły się obywatelskie patrole – red.) wypłynie już niedługo jakiś czat i będzie rasistowsko. Może będzie zorganizowana jakaś prowokacja, gdzie będzie symbolika nazistowsko-faszystowska – mówiła Aleksandra Fedorska w Radiu Wnet.

Publicystka zauważyła, że przygotowaniem do takiej akcji mogą być pojawiające się w niemieckich mediach artykuły, przedstawiające polskie obywatelskie patrole jako przedsięwzięcia rasistowskie i opisujące działania ROG w kategoriach „polowania na czarownice”.

Tusk zapowiedział, Merz się nie zmartwił

Przypomnijmy, że we wtorek Donald Tusk zapowiedział wreszcie wprowadzenie kontroli granicznych na przejściach z Niemcami. Mają one się zacząć 7 lipca. Jednocześnie Friederich Merz stwierdził, że Niemcy i Polska mają bliskie relacje w kwestii ochrony granic i zaapelował o stworzenie „europejskich” narzędzi, które powstrzymają kryzys.

źr. wPolsce24 za Radio Wnet

 

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.