Polska

Szokujące zmiany w L4! Teraz możesz jechać na wakacje… i dalej brać pieniądze z ZUS

opublikowano:
Urlop na zwolnieniach lekarskich? Nowe prawo ZUS
Urlop na zwolnieniach lekarskich? Nowe prawo ZUS (fot. Shutterstock)
Od połowy kwietnia wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące zwolnień lekarskich i – jak alarmują eksperci – mogą one całkowicie zmienić dotychczasowe zasady gry. Okazuje się, że wyjazd na wycieczkę podczas L4 nie będzie już automatycznie oznaczał utraty zasiłku chorobowego.

Koniec dotychczasowych zasad

Do tej pory sytuacja była jasna: jeśli ZUS uznał, że ktoś wykorzystuje L4 „niezgodnie z celem”, np. wyjeżdżając na urlop – mógł odebrać świadczenie.

Teraz to się zmienia. Nowe przepisy wprowadzają inną definicję – kluczowe będzie nie to, czy ktoś gdzieś pojechał, ale czy jego aktywność realnie szkodzi leczeniu.

W praktyce oznacza to jedno: sam wyjazd – nawet zagraniczny – nie wystarczy, by stracić zasiłek.

„Wycieczka na L4”? To możliwe

Eksperci wprost wskazują, że po zmianach wyjazd turystyczny nie będzie automatycznie karany, a ZUS będzie musiał udowodnić, że zaszkodził on zdrowiu,

W praktyce oznacza to, że interpretacja przepisów stanie się znacznie bardziej elastyczna, co z pewnością stworzy pole do nowych nadużyć ze strony osób, które będą próbowały wykorzystać zwolnienie lekarskie, jako dodatkowy, choć niepełnopłatny, urlop. 

Teoretycznie możliwa będzie sytuacja, w której ktoś przebywa na zwolnieniu i jednocześnie wyjeżdża na wypoczynek – bez utraty świadczenia.

Choć przepisy mają „uporządkować system”, wielu ekspertów ostrzega, że mogą przynieść odwrotny efekt. Jeżeli trudniej będzie odebrać zasiłek,  jego kontrola stanie się bardziej skomplikowana, a interpretacja będzie zależeć od przypadku, to pokusa dodatkowego wolnego może rosnąć. 

ZUS nadal będzie mógł kontrolować zwolnienia, ale udowodnienie nieprawidłowości stanie się znacznie trudniejsze.

Co to oznacza dla pracujących?

Choć w teorii mamy do czynienia z deregulacją, która ma służyć pracownikowi, to w praktycy zmiany mogą mieć poważne konsekwencje. Może dochodzić do większego obciążenie systemu ubezpieczeń, czy wywoływania przestojów w pracy i dodatkowego obciążenia pracowników, którzy zastępują chorego. 

Nie brakuje głosów, że L4 może zacząć być traktowane nie tylko jako czas leczenia, ale także… okazja do „legalnego odpoczynku”. Tym bardziej, że nie brakuje lekarzy, którzy niezbyt skrupulatnie sprawdzają zasadność wystawienia zwolnień lekarskich. 

Jedno jest pewne, nowe przepisy wchodzą w życie już 13 kwietnia 2026 roku i zmienią sposób patrzenia na zwolnienia lekarskie.

Czy to krok w stronę większej sprawiedliwości – czy otwarcie furtki do nadużyć? To okaże się bardzo szybko.

źr. wPolsce24 za ZUS

Polska

Ty czekasz 5 godzin, oni wchodzą po 10 minutach! SOR Dawida Kacprzyka "przychodnią" polityków KO

opublikowano:
Oddział SOR w szpitalu
Specjalne traktowanie polityków KO w warszawskim szpitalu. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
W Warszawskim Szpitalu Południowym ujawniono istnienie nieoficjalnej, „szybkiej ścieżki” dla wybranych. Podczas gdy zwykli pacjenci czekają na pomoc godzinami, politycy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodziny mieli być przyjmowani błyskawicznie, korzystając z luksusowych warunków niedostępnych dla ogółu.
Polska

Dlaczego Niemcy tak nienawidzą Polaków? Ekspertka wyjaśnia

opublikowano:
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie, sprawę na antenie telewizji wPolsce24 komentuje Aleksandra Fedorska
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie (fot. wPolsce24)
Wydarzenia, które rozegrały się na ulicach Berlina, zdzierają maskę z dyplomatycznych uśmiechów i pustych frazesów o rzekomym "dobrym sąsiedztwie". Obraz berlińskiej policji pacyfikującej demonstrację Polaków to nie jest zwykły incydent – to brutalny dowód na to, jak bardzo niemiecki system nienawidzi prawdziwej, niekontrolowanej wolności.
Polska

Mateusz Morawiecki obnaża patologie układu w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Mateusz Morawiecki ostro atakuje rząd za Kacprzyka
Mateusz Morawiecki ostro atakuje rząd za Kacprzyka (fot. wPolsce24)
Jak daleko sięgają macki politycznych układów? Okazuje się, że nawet do ratujących życie Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Mateusz Morawiecki ujawnił wstrząsające kulisy funkcjonowania systemu zdrowia i bezpardonowe upolitycznienie stanowisk medycznych. 
Polska

Tusk już znalazł winnych afery w warszawskim szpitalu. Stara śpiewka premiera

opublikowano:
Tusk się wciekł
Tusk się wciekł (fot wPolsce24)
Premier po raz kolejny udowadnia, że w sztuce zrzucania odpowiedzialności na innych nie ma sobie równych. Podczas ostatniego briefingu, zamiast uderzyć się w pierś w sprawie problemów ochrony zdrowia, szef rządu postanowił winą za zapaść szpitalnictwa obarczyć medyków, samorządowców i bliżej nieokreślony „system”.
Polska

Suto zastawione stoły czekały na Trzaskowskiego, prezydent stolicy nie przybył. Przestraszył się? "Rafał, nie przyjeżdżaj, Jarząbek na Ciebie czeka"

opublikowano:
Rarytasy czekały a prezydenta stolicy
Rarytasy czekały a prezydenta stolicy (fot. wPolsce24)
Miał być Rafał Trzaskowski, miało być wielkie spotkanie z urzędnikami. Ostatecznie na miejscu została tylko uciekająca świta z Platformy Obywatelskiej, ochrona i... prawdziwe urzędnicze Bizancjum. Reporter Rafał Jarząbek obnaża kulisy tego, jak elita władzy w Warszawie wije się przed niewygodnymi pytaniami o aferę w ochronie zdrowia. Choć prezydent uciekł, uczta czekała na stołach!
Polska

Czerwony dywan dla polityków Koalicji Obywatelskiej, długa kolejka dla reszty? Ostre zarzuty PiS

opublikowano:
Konferencja prasowa polityków przed wejściem do szpitala w Warszawie. Mężczyzna w garniturze i czerwonym krawacie oraz kobieta w jasnej marynarce przemawiają do mediów, przed nimi ustawione są mikrofony telewizyjne. W tle widoczne wejście do budynku szpitala oraz oznaczenia transmisji na żywo.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości Joanna Kwiecień i Łukasz Kmita przeprowadzili kontrolę poselską w Szpitalu Południowym w Warszawie (fot. wPolsce24)
Politycy Prawa i Sprawiedliwości Joanna Kwiecień i Łukasz Kmita przeprowadzili kontrolę poselską w Szpitalu Południowym w Warszawie. Obecna władza stworzyła tam uprzywilejowany system dostępu do opieki zdrowotnej dla osób związanych z Koalicją Obywatelską. Podczas wystąpienia symbolicznie rozwinięto czerwony dywan, który miał obrazować omijanie kolejek przez osoby z kręgów władzy, podczas gdy pozostali pacjenci mają czekać znacznie dłużej na pomoc medyczną.