Polska

Politycy PiS mówią o cenzurze. Sejm nie pokazał posiedzenia ws. Giertycha i Polnordu

opublikowano:
MCz_21062017_22 (2) (1)
Sejm nie przeprowadził transmisji z posiedzenia Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu – Bezpieczna Polska. (fot. Fratria)
We wtorek w Sejmie odbyło się posiedzenie Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu – Bezpieczna Polska. Ustalenia przedstawione na spotkaniu dotyczyły afery Polnordu oraz posła Romana Giertycha. Choć Kancelaria Sejmu otrzymała prośbę o transmitowanie posiedzenia Zespołu, to na oficjalnej stronie Sejmu relacja się nie pojawiła.

W posiedzenie Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu – Bezpieczna Polska wziął udział m.in. dziennikarz Leszek Kraskowski. Przedstawił on ustalenia dotyczące pożyczki od Polnordu dla PLP Development Group SA w wysokości 13,5 mln dolarów. Zaprezentował także raport, który – jak przekazał Kraskowski – sporządzono 12 września 2007 roku i dotyczył on umowy pożyczki z PLP Development Group SA.

Sprawa Giertycha

„Rzeczpospolita” przypominała w styczniu, że „Prokuratura Regionalna w Lublinie wydała postanowienie o uzupełnieniu i zmianie zarzutów przeciwko Romanowi G., obejmujące zarzut z postanowienia z 8 października 2020 r. Prokuratury Regionalnej w Poznaniu (które podważał Giertych)”.

- To działanie na szkodę spółki Polnord i przywłaszczenia mienia wielkiej wartości w kwocie ponad 72 mln zł, dwa zarzuty dotyczące działania na szkodę spółki Polnord i wyrządzenia tej spółce szkody w wysokości 4,5 mln zł pod pozorem umowy na reprezentowanie tej spółki przez kancelarię prawną w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym oraz prania brudnych pieniędzy w kwocie około 5,2 mln zł – informowała gazeta.

16 stycznia 2025 r. sprawa została umorzona, a sam polityk został oczyszczony ze stawianych mu zarzutów.

Sejm odmówił transmisji

Posiedzenia, które odbywają się w budynku parlamentu, są transmitowane przez Sejm. Jednak oficjalna strona izby nie prowadziła relacji ze spotkania Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu – Bezpieczna Polska. Decyzja w tej sprawie spotkała się z oburzeniem polityków opozycji, którzy mówią o „cenzurze”.

- Standardowo wszystkie posiedzenia są transmitowane. Posiedzenie tego Zespołu nie było transmitowane, mimo zgłoszonej prośby do Kancelarii Sejmu. Na te informacje nakładana jest cenzura, a temat jest istotny – powiedział po zakończeniu posiedzenia poseł PiS Michał Woś.

- Interesująco było dziś w Sejmie! Kto boi się prawdy, że nakazał wyłączyć transmisję? Adwokat rodziny Tusków, Roman Giertych, powinien zostać oskarżony o udział w wielomilionowej aferze Polnordu – napisał były premier Mateusz Morawiecki.

Ostatecznie transmisję z posiedzenia można było obejrzeć w mediach społecznościowych Prawa i Sprawiedliwości.

- Cenzura! Donald Tusk i Szymon Hołownia chcą ukryć prawdę o złodziejskiej aferze Giertycha i o tym, jak ją skręcono! Ale to się im nie uda, bo mamy własne kanały komunikacyjne. Obejrzyjcie jak wygląda prawdziwa „praworządność” Tuska i całej jego przestępczej zgrai – skomentował wtorkowe wydarzenia w Sejmie były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

źr. wPolsce24 za X/pisorgpl/ rp.pl

Polska

Będą cenzurowali internet? Ta wypowiedź Gawkowskiego budzi niepokój

opublikowano:
Krzysztof Gawkowski stwierdził, że internet został „zatruty”, i przekonywał, że na platformy cyfrowe należy „nałożyć chomąto”, aby zwiększyć nadzór nad ich działalnością.
Krzysztof Gawkowski (fot.PAP/Piotr Nowak)
Krzysztof Gawkowski stwierdził, iż współczesny internet „został zatruty” i że na platformy cyfrowe powinno zostać „nałożone chomąto”. Wielu internautów uznało to za zapowiedź cenzury internetu.
Polska

Zondacrypto coraz większym problemem Tuska? PiS ujawnia niewygodne fakty

opublikowano:
Politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia śledztwa dotyczącego Zondacrypto, a Jarosław Kaczyński oskarża Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości o kłamstwo w tej sprawie.
Od lewej: Dariusz Korneluk, Sebastian Rom, Adam Bodnar (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Afera Zondacrypto coraz mocniej uderza w rząd Donalda Tuska, a politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia jednego ze śledztw dotyczących spółki przez ludzi związanych z obecną władzą. Jarosław Kaczyński zarzucił premierowi i ministrowi sprawiedliwości kłamstwo, przekonując, że w demokratycznym państwie taka sytuacja powinna doprowadzić do dymisji rządu.
Polska

Chcieli uderzyć w Wosia? Poseł PiS odpowiedział zawiadomieniem na Żurka

opublikowano:
Michał Woś usłyszał zarzuty dotyczące awansu funkcjonariusza Służby Więziennej, po czym sam złożył zawiadomienie do prokuratury, wskazując na działania przedstawicieli obecnej władzy.
Michał Woś (po lewej) oraz Waldemar Żurek (po prawej)
Waldemar Żurek poinformował o przedstawieniu zarzutów politykowi PiS Michałowi Wosiowi, dotyczących rzekomego przekroczenia przez niego uprawnień w czasie pełnienia funkcji wiceministra. On sam nie pozostał obojętny w tej sprawie i również złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko przedstawicielom obecnej władzy.
Polska

 100 dni bezkarności. Wyłudził fortunę ze szpitala, a prokuratura dziwnie milczy

opublikowano:
Kto chroni Dawida Kacprzyka? Zniknęło pół miliona, a prokuratura i izby lekarskie od 100 dni omijają go szerokim łukiem
Minęło 100 dni, a prokuratura nawet go nie przesłuchała. Kto rozpiął polityczny parasol nad oskarżanym medykiem? (fot. wPolsce24)
Sprawa Dawida Kacprzyka, lekarza podejrzewanego o wyłudzenie gigantycznej kwoty z warszawskiego szpitala, budzi coraz większe oburzenie opinii publicznej. Choć od wybuchu afery minęło już sto dni, główny zainteresowany wciąż unika odpowiedzialności, a śledczy zdają się nie dostrzegać problemu. Z kasy placówki medycznej zniknęło pół miliona złotych, jednak prokuratura do tej pory nie zdecydowała się nawet na przesłuchanie medyka, mimo istnienia licznych dowodów opisywanych przez media. Ta niezrozumiała bierność organów ścigania rodzi poważne pytania o to, kto tak naprawdę chroni lekarza przed celownikiem wymiaru sprawiedliwości.
Polska

Podły atak Czarzastego! Padły słowa o „sutenerstwie” i rezygnacji z urzędu

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty zaatakował Karola Nawrockiego, przywołując oskarżenia z kampanii wyborczej, i wezwał prezydenta do rezygnacji z urzędu.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Leszek Szymański)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny zdecydował się publicznie zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego, posiłkując się oskarżeniami, jakie padały pod adresem głowy państwa, a które okazały się jedynie pomówieniami lub w związku z którymi toczą się obecnie postępowania sądowe. Wszystko to w celu obrony kandydatury Macieja Berka.
Polska

Rząd „rozwiązuje” problem wypadków na kolei batem na kierowców. Zamiast audytu i służb będzie kolejna represyjna ustawa

opublikowano:
Wypadek na kolejowym przejściu dla pieszych w Oleśnicy
Wypadek na przejściu kolejowym (fot. Pixabay/ zdjęcie ilustracyjne)
Wystarczyło jedno posiedzenie rządu, by ogłosić sukces w walce z kryzysem na polskich torach. Recepta ekipy rządzącej na serię niebezpiecznych zdarzeń kolejowych okazała się uderzająco prosta: nie będzie wielkich inwestycji w infrastrukturę, audytów i żadnych wniosków z działań służb. Będzie za to nowy bat na kierowców i administracyjne odbieranie prawa jazdy. Magia ustawy znów ma zastąpić realne bezpieczeństwo.