Polska

Skandal! Sejm blokuje wniosek unijnej prokuratury! Poseł KO, podejrzewany o przyjęcie gigantycznej łapówki, chroniony doktryną Neumanna

opublikowano:
Obrady Sejmu
(fot. PAP/Marcin Obara)
Miał być proces i rozliczenie głośnej afery na Śląsku, jest nagłe hamowanie w Warszawie. Sejmowa większość zdecydowała, że wniosek Prokuratury Europejskiej (EPPO) o uchylenie immunitetu posłowi Koalicji Obywatelskiej Wojciechowi Królowi nie będzie na razie procedowany. Oficjalnym powodem są błędy formalne, jednak decyzja ta już wywołała potężną burzę polityczną wokół tego, jak partia rządząca traktuje standardy unijnych śledczych, gdy ci zaczynają patrzeć na ręce jej własnym politykom.

Sejmowa komisja odrzuca wniosek ze względów formalnych

Prokuratura Europejska skierowała do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu posłowi Koalicji Obywatelskiej, Wojciechowi Królowi. Sprawa ma związek z podejrzeniem przyjęcia korzyści majątkowych o łącznej wartości blisko 1,5 mln złotych.

Wniosek PE natychmiast uderzył w proceduralną ścianę. Przewodniczący sejmowej komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych Jarosław Urbaniak (KO) poinformował, że dokumenty nie trafią pod obradowanie komisji ze względu na poważne uchybienia formalne.

Zamiast merytorycznego badania zarzutów dotyczących płatnej protekcji, posłowie Koalicji Obywatelskiej skupili się na sposobie doręczenia i podpisania pisma.

Według sejmowych ekspertów, Europejska Prokurator Generalna popełniła błąd, kierując wniosek bezpośrednio do Marszałka Sejmu, zamiast... zrobić to za pośrednictwem polskiego Prokuratora Generalnego. Dodatkowo podważono fakt, że dokument został opatrzony podpisem elektronicznym, co w świetle obecnej procedury karnej w Polsce uznano za niedopuszczalne.

W efekcie sprawa została zamrożona, a komisja zamierza teraz szukać wsparcia u wybitnych konstytucjonalistów.

Polityczny „parawan” i polowanie na prokurator

Decyzja o wstrzymaniu procedury to nie tylko kwestia prawnych zawiłości, ale przede wszystkim potężny temat polityczny, który kolejny raz uderza wizerunkowo w formację rządzącą. Politycy Koalicji Obywatelskiej, którzy dotychczas budowali swój kapitał polityczny na bezwzględnym poparciu dla instytucji unijnych i skargach na rzekomy brak praworządności poprzedników, dziś pierwsi kwestionują legalność działań unijnej prokuratury.

Wizytę europejskiej prokurator u Marszałka Sejmu szef komisji immunitetowej wprost nazwał „niedopuszczalnym naciskiem”.

Temat interesuje opinię publiczną ze względu na sensacyjne kulisy śledztwa dotyczącego modernizacji infrastruktury w Tramwajach Śląskich. CBA zabezpieczyło w tej sprawie sztabki złota oraz ponad milion złotych w gotówce, a zarzuty usłyszeli już wpływowi menedżerowie powiązani ze śląską PO. Blokowanie wniosku wobec posła Króla, którego śledczy podejrzewają o płatną protekcję, wygląda w tym kontekście jak próba rozciągnięcia parasola ochronnego nad „swoim” człowiekiem.

Murem za swoim

Zaangażowanie do obrony posła tak wyrazistych i doświadczonych postaci jak mecenas Ryszard Kalisz pokazuje, że partia rządząca zamierza walczyć o Króla do samego końca, używając każdego dostępnego kruczka prawnego, byle tylko nie dopuścić do sytuacji, w której poseł KO musiałby usłyszeć oficjalne zarzuty prokuratorskie.

Do tego Prokuratura Krajowa prowadzi postępowanie dotyczące wypłat ryczałtów mieszkaniowych dla prokuratorów w czasach rządów PiS. Na celowniku znalazła się m.in. Grażyna Stronikowska, obecna szefowa Prokuratury Europejskiej w Polsce, o czym informują sympatyzujące z obecną władzą media.

Szkopuł tylko w tym, że to ta właśnie prokurator jest zaangażowana w europejskie śledztwo dotyczące posła Wojciecha Króla z Koalicji Obywatelskiej podejrzewanego o udział w wielkiej aferze korupcyjnej na Śląsku.

Wstrzymanie procedowania tego wniosku to czytelny sygnał: sprawa Wojciecha Króla nie będzie szybkim procesem, lecz długą, wyczerpującą wojną pozycyjną między Warszawą a unijnymi śledczymi. I czytelny sygnał, że jedyną obietnicą, którą kiedykolwiek uczciwie zgłosili politycy Koalicji Obywatelskiej jest doktryna Neumanna.

 źr. wPolsce24 za TVN24

Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Polska

Niemka zarzuca próbę oszustwa i wyłudzenia... polskiej policji

opublikowano:
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Zwykła wizyta na przygranicznej stacji benzynowej w Polsce skończyła się dla obywatelki Niemiec ogromnym zaskoczeniem. Jak informuje serwis Deutsche Welle, kobieta, która uregulowała rachunek za paliwo i wróciła do domu, otrzymała telefon od polskiej policji. Z jej relacji wynika, że funkcjonariusze zarzucili jej kradzież i domagali się natychmiastowego przyjazdu z gotówką.
Polska

Wyborcy idą do urn, a strażacy walczą z ogniem. Groźny pożar w wyborczą niedzielę w Krakowie

opublikowano:
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21 (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Niedziela w stolicy Małopolski upływa pod znakiem podwyższonej temperatury – i to dosłownie. Podczas gdy krakowianie ruszyli do urn, by w przedterminowych wyborach zdecydować o przyszłości miasta, w Nowej Hucie wybuchł niebezpieczny pożar hali magazynowej. Choć w lokalach wyborczych panuje spokój, służby ratunkowe mają pełne ręce roboty.
Polska

Rewolucja na polsko-ukraińskiej granicy! Ukraińskie służby mają pracować w Polsce

opublikowano:
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas patrolu
Ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej mają pracować po polskiej stronie granicy. (fot. Fratria)
Polska i Ukraina pracują nad porozumieniem dotyczącym wspólnej kontroli granicznej. Jeśli umowa wejdzie w życie, ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej będą wykonywać swoje obowiązki bezpośrednio po polskiej stronie granicy.