Unijna prokuratura na tropie prominentnego posła Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o wielką aferę tramwajową na Śląsku

Według europosła PiS Macieja Wąsika to pierwszy taki wniosek Prokuratury Europejskiej (EPPO) dotyczący polskiego posła. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Wojciech Król to nie zwykły poseł, a jeden z najbardziej prominentnych i zaufanych członków partii Donalda Tuska. W grudniu 2024 r. zastąpił Krzysztofa Czabańskiego na stanowisku przewodniczącego Rady Mediów Narodowych. W Sejmie zasiada nieprzerwanie od 2015 roku. Nie cieszy się chyba specjalną sympatią kolegów, skoro poseł PiS Paweł Jabłoński pisze o nim jako o "wyjątkowo podłej postaci, nawet jak na standardy PO". Polityk Koalicji Obywatelskiej zasłynął tym, że żądał szybkich i bezwzględnych rozliczeń z rządami Zjednoczonej Prawicy. Pryncypialne wpisy zamieszczał na platformie X.
Tymczasem okazuje się, że sam teraz może mieć kłopoty. EPPO jest prokuraturą Unii Europejskiej. Odpowiada za prowadzenie dochodzeń i ściganie spraw dotyczących przestępstw przeciwko interesom finansowym UE.
Układ korupcyjny na Śląsku
Śledztwo, które prowadzą funkcjonariusze CBA pod nadzorem Prokuratury Europejskiej, dotyczy sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia szkody majątkowej w wysokości ok. miliona euro spółce odpowiedzialnej za infrastrukturę tramwajową w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Chodzi o podejrzenia o korupcję czynną i bierną, nadużycie uprawnień, wywieranie bezprawnego wpływu na wynik postępowania przetargowego oraz działanie na szkodę interesu publicznego.
Z ustaleń śledczych wynika, że w spółce funkcjonował układ korupcyjny. W grudniu 2025 r. funkcjonariusze katowickiej delegatury CBA zatrzymali cztery osoby. Funkcjonariusze zabezpieczyli wówczas blisko 38 tys. euro w gotówce oraz sztabkę złota. W trakcie kolejnego przeszukania zabezpieczyli milion zł w gotówce.
Jeden z podejrzanych zgodnie z decyzją sądu nadal pozostaje w areszcie tymczasowym.
Z końcem kwietnia 2026 roku funkcjonariusze Delegatury CBA w Katowicach na wniosek EPPO zatrzymali kolejnych sześć osób.
Poseł KO podejrzany
Śledczy oszacowali, że łączna wartość przyjmowanych korzyści przez osoby uczestniczące w procederze wynosi blisko 2,7 mln zł (637 000 euro).
W kilku przypadkach korzyści finansowe przekazano posłowi. Jak ustalił Onet ma być nim właśnie poseł partii Donalda Tuska.
Przestępczy proceder przerwało śledztwo EPPO, a przetarg na modernizację infrastruktury został ostatecznie unieważniony.
źr. wPolsce24 za Onet/CBA











