Rząd obiecuje, strona upada. Po wielkim wycieku danych Polacy nie mogą sprawdzić, czy grozi im niebezpieczeństwo

Od kilku godzin strona bezpiecznedane.gov.pl jest niedostępna. Po wpisaniu adresu użytkownicy otrzymują komunikat „503 Service Temporarily Unavailable” – błąd serwera, który jest prawdopodobnie przeciążony. Początkowo pojawiały się problemy z ładowaniem strony, następnie po zalogowaniu wyświetlał się komunikat 404. Jak donosi Telepolis, strona „leży” od kilku godzin, a wszystko za sprawą wystąpienia wicepremiera Gawkowskiego.
Minister zachęca, serwis pada – scenariusz znany z przeszłości
To nie pierwszy raz, gdy rządowa strona nie wytrzymuje obciążenia. Podobna sytuacja miała miejsce w maju 2023 roku, gdy po informacji o wycieku danych serwis bezpiecznedane.gov.pl również przestał działać, a resort cyfryzacji informował wówczas o „pracach nad przywróceniem działania”. Jak zauważa Telepolis, sprawa jest o tyle bulwersująca, że ma miejsce zaledwie kilka tygodni po poprzedniej wpadce – pod koniec lipca serwisom gov.pl atak DDoS zaserwowało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Skala wycieku – 19 milionów obywateli, 2 terabajty danych – była znana przed konferencją. Rządzący mogli przewidzieć, że rzesze Polaków zechcą skorzystać z bazy. Tymczasem strona, która miała być kluczowym narzędziem pomocy dla ofiar, okazała się nieprzygotowana na życiową próbę.
Obywatele pozostawieni sami sobie
Gawkowski podczas konferencji zapewniał o „skoordynowanych działaniach” i wdrożeniu procedur bezpieczeństwa. W praktyce Polacy, którzy chcą sprawdzić, czy ich dane medyczne trafiły w ręce hakerów, napotykają na zamknięte drzwi. Zamiast realnego narzędzia otrzymują komunikat o błędzie serwera.
Całe szczęście – jak ironicznie zauważają komentatorzy – działa aplikacja mObywatel, w której można zastrzec numer PESEL. Tyle że zastrzeżenie PESEL nie chroni przed ujawnieniem historii chorób, recept czy innych wrażliwych danych medycznych, które wyciekły z systemu MyDr.
Gawkowski apelował o „elementarną higienę cyfrową”. Może najpierw warto zadbać o higienę własnych cyfrowych narzędzi, zanim zachęci się do nich 19 milionów Polaków.
źr. wPolsce24 za X/Telepolis











