Schwertner zniszczył ks. Stryczka, chciał zniszczyć Bosaka. Jest prawomocny wyrok

Sąd Okręgowy w Warszawie (wyrok z 31 marca 2026 r., już uprawomocniony) uznał, że materiał opublikowany 9 stycznia 2026 r. w portalu Goniec.pl pt. „Chciał wyciszyć aferę. My dotarliśmy do prawdy. Tak kłamie Krzysztof Bosak” zawierał szereg fałszywych informacji na temat studiów Bosaka w Collegium Humanum.
W opublikowanych sprostowaniach sąd nakazał Goniec.pl sprostować następujące nieprawdziwe informacje:
- Fałszywie stwierdzono, że Krzysztof Bosak kłamał w mediach na temat swoich studiów. W rzeczywistości wszystkie podawane przez niego informacje odzwierciedlały stan faktyczny.
- Podano nieprawdę, że podczas studiów ktoś inny brał za niego udział w zajęciach dydaktycznych i zaliczeniach.
- Fałszywie stwierdzono, że prof. Piotr Kosiak doprowadził do spotkania Bosaka z rektorem Collegium Humanum w grudniu 2020 r. W rzeczywistości spotkanie z rektorem odbyło się w lipcu 2020 r., natomiast prof. Kosiaka Bosak poznał dopiero w 2021 r.
- Fałszywie stwierdzono, że Bosak zakończył studia w czerwcu 2022 r. w związku z ujawnieniem „afery” Collegium Humanum w Newsweeku. W rzeczywistości przerwał studiowanie kilka miesięcy wcześniej z powodu braku czasu.
- Fałszywie zasugerowano, że Bosak nie uczestniczył w zajęciach podczas studiów. W rzeczywistości brał w nich udział, przy czym ze względu na pandemię Covid-19 zajęcia odbywały się zdalnie.
- Fałszywie stwierdzono, że ktoś związany z Bosakiem zwracał się do uczelni o ukrycie lub usunięcie jego dokumentacji studenckiej. Taka sytuacja nie miała miejsca.
- Fałszywie stwierdzono, że Bosak posiada zadłużenie z tytułu studiów w Collegium Humanum. W rzeczywistości nie istnieje tego typu należność wobec uczelni.
- Fałszywie zasugerowano, że władze uczelni bezpodstawnie lub uznaniowo przesunęły Bosaka na wyższy semestr. W rzeczywistości przesunięcie wynikało z zaliczenia szeregu przedmiotów z wcześniejszych studiów i jest standardową praktyką w szkolnictwie wyższym.
Sprawa pokazuje, jak media głównego nurtu (czy to Onet, Goniec, czy inne lewicowo-liberalne tytuły) chętnie rzucają błotem w prawicowych polityków, licząc na to, że „coś się przyklei”. Bosak, reprezentowany przez mec. Grzegorza Kuczyńskiego i Bogusława Kosmusa, skutecznie obronił swoje dobre imię.
Schwertner – specjalista od niszczenia reputacji
To nie pierwszy raz, gdy działalność Janusza Schwertnera budzi poważne wątpliwości. Najgłośniejszą jego „dokonaniem” pozostaje sprawa ks. Jacka Stryczka – współtwórcy Szlachetnej Paczki i Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. W 2018 roku Schwertner opublikował w Onecie reportaż, w którym na podstawie relacji pracowników oskarżył księdza o mobbing. Materiał wywołał ogromną medialną nagonkę, zniszczył wizerunek księdza i poważnie zaszkodził fundacji.
Efekt? Prokuratura dwukrotnie umorzyła śledztwo – ks. Stryczek nie usłyszał żadnych zarzutów, a oskarżenia okazały się niepotwierdzone. Sam zainteresowany mówił później o „ogromnych zniszczeniach w moim życiu” dokonanych przez Schwertnera. Szlachetna Paczka straciła impet i zaufanie wielu darczyńców, a człowiek, który przez lata budował jedną z najpiękniejszych inicjatyw charytatywnych w Polsce, został publicznie zaszczuty.
Takie przypadki pokazują mechanizm działania pewnej części mediów: rzucić najcięższe oskarżenia (mobbing, kłamstwa, powiązania), nie czekać na wyrok sądu czy prokuratury, a potem – gdy prawda wyjdzie na jaw – przejść do porządku dziennego. Dla Schwertnera i podobnych to „ryzyko zawodowe”. Dla ofiar – zrujnowane życie i reputacja.
Czas na odpowiedzialność
Wyrok w sprawie Bosaka to dobry sygnał, że polskie sądy (przynajmniej czasem) potrafią bronić obywateli przed medialnym bezprawiem. Konserwatyści i patrioci od lat podkreślają potrzebę wyższych standardów w dziennikarstwie i realnej odpowiedzialności za kłamstwa publikowane przez największe media w Polsce. Gratulujemy Krzysztofowi Bosakowi wygranej i liczymy, że podobne procesy będą mnożyć się wobec tych, którzy traktują dziennikarstwo jak narzędzie politycznej walki, a nie poszukiwanie prawdy.
źr. wPolsce24 za X- Krzysztof Bosak











