Rozliczasz PIT? Możesz mieć problem, urzędnicy zapowiadają strajk włoski

Jak informuje Radio Eska, protest ma rozpocząć się na początku lutego, czyli w momencie, gdy do urzędów skarbowych zacznie napływać największa liczba deklaracji PIT. Pracownicy KAS oraz Służby Celno-Skarbowej, jako członkowie korpusu służby cywilnej, nie mają prawa do klasycznego strajku i nie mogą wstrzymać pracy. Zamiast tego planują działania polegające na skrupulatnym i wyjątkowo wolnym realizowaniu wszystkich procedur, co w praktyce prowadzi do paraliżu urzędowych procesów.
Strajk włoski polega na ścisłym trzymaniu się przepisów i każdej formalności, bez jakichkolwiek uproszczeń czy przyspieszeń. Taki sposób pracy znacząco obniża efektywność urzędów i najbardziej odczuwają go klienci, w tym przypadku osoby składające roczne zeznania podatkowe oraz oczekujące na zwrot pieniędzy.
W rozmowie z Radiem Eska szef skarbowej „Solidarności” Dominik Lach wyjaśnił, że pracownicy domagają się przede wszystkim podwyżek wynagrodzeń oraz poprawy warunków pracy. Zwracają uwagę na problemy sprzętowe i organizacyjne, w tym na niewłaściwe wyposażenie stanowisk pracy, które ich zdaniem nie spełnia aktualnych norm BHP.
Związkowcy zapowiadają, że w czasie protestu urzędnicy będą ze szczególną dokładnością analizować składane deklaracje podatkowe. Ma to oznaczać dłuższy czas weryfikacji dokumentów, a w konsekwencji opóźnienia w wypłatach zwrotów nadpłaconego podatku. Jak podkreślają przedstawiciele pracowników, nie będzie to odmowa realizacji obowiązków, lecz realizowanie ich w najdrobniejszych szczegółach.
Protest obejmie także funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej. Na granicach zapowiadane są wyjątkowo wnikliwe kontrole odpraw towarów, co może wpłynąć na tempo przepływu towarów. Funkcjonariusze wskazują, że jako jedyna służba nie zostali objęci tzw. świadczeniem mieszkaniowym, które od 2025 roku przysługuje innym formacjom mundurowym, co stało się jednym z powodów narastającego niezadowolenia.
źr. wPolsce24 za Radio Eska











