Polska

Rozliczasz PIT? Możesz mieć problem, urzędnicy zapowiadają strajk włoski

opublikowano:
Brązowy znak z napisem „Do Urzędu Skarbowego” i strzałką w prawo, umieszczony przed budynkiem instytucji publicznej.
Pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej zapowiadają strajk. (fot. Fratria)
Tegoroczny sezon rozliczeń podatkowych może przynieść podatnikom sporo nerwów. Pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej zapowiadają rozpoczęcie tzw. strajku włoskiego, który może znacząco spowolnić obsługę zeznań podatkowych i wydłużyć czas oczekiwania na zwrot nadpłaconego podatku.

Jak informuje Radio Eska, protest ma rozpocząć się na początku lutego, czyli w momencie, gdy do urzędów skarbowych zacznie napływać największa liczba deklaracji PIT. Pracownicy KAS oraz Służby Celno-Skarbowej, jako członkowie korpusu służby cywilnej, nie mają prawa do klasycznego strajku i nie mogą wstrzymać pracy. Zamiast tego planują działania polegające na skrupulatnym i wyjątkowo wolnym realizowaniu wszystkich procedur, co w praktyce prowadzi do paraliżu urzędowych procesów.

Strajk włoski polega na ścisłym trzymaniu się przepisów i każdej formalności, bez jakichkolwiek uproszczeń czy przyspieszeń. Taki sposób pracy znacząco obniża efektywność urzędów i najbardziej odczuwają go klienci, w tym przypadku osoby składające roczne zeznania podatkowe oraz oczekujące na zwrot pieniędzy.

W rozmowie z Radiem Eska szef skarbowej „Solidarności” Dominik Lach wyjaśnił, że pracownicy domagają się przede wszystkim podwyżek wynagrodzeń oraz poprawy warunków pracy. Zwracają uwagę na problemy sprzętowe i organizacyjne, w tym na niewłaściwe wyposażenie stanowisk pracy, które ich zdaniem nie spełnia aktualnych norm BHP.

Związkowcy zapowiadają, że w czasie protestu urzędnicy będą ze szczególną dokładnością analizować składane deklaracje podatkowe. Ma to oznaczać dłuższy czas weryfikacji dokumentów, a w konsekwencji opóźnienia w wypłatach zwrotów nadpłaconego podatku. Jak podkreślają przedstawiciele pracowników, nie będzie to odmowa realizacji obowiązków, lecz realizowanie ich w najdrobniejszych szczegółach.

Protest obejmie także funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej. Na granicach zapowiadane są wyjątkowo wnikliwe kontrole odpraw towarów, co może wpłynąć na tempo przepływu towarów. Funkcjonariusze wskazują, że jako jedyna służba nie zostali objęci tzw. świadczeniem mieszkaniowym, które od 2025 roku przysługuje innym formacjom mundurowym, co stało się jednym z powodów narastającego niezadowolenia.

źr. wPolsce24 za Radio Eska

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.