Polska

Niezwykle nerwowo w TVN24! Prowadzący stracił cierpliwość i groził przerwaniem wywiadu

opublikowano:
27.07.2023 Warszawa  Mikrofon tvn 24 fot. Liudmyla Kazakova
27.07.2023 Warszawa Mikrofon tvn 24 fot. Liudmyla Kazakova
Kolejna odsłona kryzysu w mediach lewicowo-liberalnych? Na antenie TVN24 w programie "Tak Jest" doszło do wyjątkowo ostrej wymiany zdań, podczas której prowadzący Rafał Wojda zupełnie stracił panowanie nad sobą. Gdy w rozmowie z posłem Konfederacji Bartłomiejem Peją zabrakło chłodnych argumentów, dziennikarz zaczął otwarcie grozić natychmiastowym zakończeniem wywiadu na żywo.

Materiały nadawane na żywo rządzą się swoimi prawami, jednak zdaje się, iż wydarzenia z ostatniego programu z udziałem posła Bartłomieja Pejo oraz posła Koalicji Obywatelskiej Witolda Zembaczyńskiego przekroczyły granice profesjonalnego dziennikarstwa.

Widzowie zamiast rzetelnej, spokojnej wymiany poglądów zobaczyli nerwową reakcję i widoczny brak dystansu ze strony gospodarza programu.

Gdy brakuje argumentów, pojawiają się groźby wyłączenia mikrofonu?

Napięcie w studio rosło z minuty na minutę po tym, gdy Rafał Wojda postanowił zapytać przedstawiciela Konfederacji o wypowiedzi jego partyjnych kolegów. Kiedy poseł Bartłomiej Pejo konsekwentnie przedstawiał swoje stanowisko i celnie ripostował, u dziennikarza puściły hamulce. Prowadzący, zamiast zadać kolejne merytoryczne pytanie, przeszedł do emocjonalnych uwag i zaczął gorączkowo przerwać swojemu rozmówcy.

W pewnym momencie na antenie padła z ust dziennikarza bezpośrednia groźba przerwaniem programu.

Red. Wojda oświadczył wprost, że za chwilkę zakończą rozmowę, jeśli poseł się nie uspokoi, zarzucając politykowi uporczywe przeszkadzanie. Tego typu zachowanie wywołuje oczywiście każdorazowo natychmiastowy niesmak wśród widzów oczekujących obiektywizmu i profesjonalizmu.

Standardy mediów lewicowo-liberalnych sięgają dna?

Opisywana sytuacja to nie odosobniony przypadek, ale kolejny element szerszego zjawiska, które od lat obserwujemy w mediach liberalno-lewicowych. Dziennikarze, zamiast pełnić rolę bezstronnych moderatorów dyskusji, coraz częściej wchodzą w rolę aktywistów i politycznych sędziów.

Kiedy w starciu na wizji pojawia się przedstawiciel strony konserwatywnej prezentujący mocne, suwerennościowe argumenty, prowadzący bardzo szybko tracą cierpliwość. Zamiast otwartości na dialog i szacunku dla odmiennych poglądów, pojawia się próba uciszania rozmówcy, przerywanie wypowiedzi oraz jawna niechęć.

Reakcje internautów na gwałtowne spięcie w studio TVN24 między Rafałem Wojdą a Bartłomiejem Pejo nie pozostawiają złudzeń. Polacy mają dość jednostronnego przekazu i traktowania zaproszonych gości z góry, wyłącznie przez pryzmat ich przynależności partyjnej. Stacja, która uznaje się za "wolne media" i sama mianuje się wzorem niezależności, po raz kolejny udowodniła, jak bardzo odległe są jej praktyki od prawdziwego dziennikarskiego rzemiosła.

źr. wPolsce24 za tvn24

Polska

Była nerwowa jak odwiedzili ją policjanci. Prosto z pracy trafiła do więzienia

opublikowano:
40-latka zachowywała się nerwowo na widok policji - okazało się, że jest poszukiwana
(fot. KPP w Piasecznie\Pexels)
40-letnia mieszkanka Nowej Iwicznej (woj. mazowieckie) zaczęła zachowywać się nerwowo, gdy policjanci odwiedzili ją w pracy. Okazało się, że miała ku temu powody.
Polska

Potężna fala deportacji z Polski! Liczby MSWiA obnażają skalę zagrożenia

opublikowano:
Polska, listopad 2021 rok Policjanci broniacy granicy polsko bialoruskiej. Fot materialy prasowe policji
Polska, listopad 2021 rok Policjanci broniacy granicy polsko bialoruskiej. Fot materialy prasowe policji
Najnowsze dane zaprezentowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pokazują drastyczny, ponad 300-procentowy wzrost liczby deportacji obcokrajowców z terytorium Polski. Te porażające liczby dobitnie obnażają skalę narastającego problemu nielegalnej migracji oraz przestępczości z udziałem cudzoziemców. Pokazują też znacznie więcej, niż chciałaby pokazać Polakom "uśmiechnięta demokracja".
Polska

UKRAIŃSKA ŻYWNOŚĆ ZALEWA POLSKĘ! Przemysław Czarnek alarmuje z granicy: „Nasz rynek nie wytrzyma nieuczciwej konkurencji!”

opublikowano:
Ukraińcy zalewają polski rynek rolniczy
Ukraińcy zalewają polski rynek rolniczy (fot. wPolsce24)
Podczas gdy polscy rolnicy i producenci żywności zmagają się z rosnącymi kosztami produkcji oraz restrykcyjnymi wymogami Unii Europejskiej, za naszą wschodnią granicą wyrastają potężne agroholdingi, które zalewają polski rynek niedrogimi produktami przetworzonymi. Na przejściu granicznym Dorohusk-Jagodzin konferencję prasową zorganizował poseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Przemysław Czarnek. Przedstawił porażające dane dotyczące napływu żywności z Ukrainy i ostrzegł przed destrukcją kolejnych gałęzi polskiej gospodarki.
Polska

Jest. Odnalazł się! Dwa miesiące po wybuchu afery media znalazły milionera z SOR-u. Zrobili mu foty, gdy opuszczał swoje piękne i luksusowe Porsche

opublikowano:
Dawid Kacprzyk
Dawid Kacprzyk (fot. Fratria)
Dwa miesiące po tym, jak o 28-letnim lekarzu i byłym radnym zrobiło się głośno w całej Polsce, nastąpił niespodziewany zwrot akcji. Dawid Kacprzyk - nazywany „milionerem ze Szpitala Południowego” - po raz pierwszy od wybuchu skandalu został przyłapany w centrum Warszawy. Zniknął z mediów, nie był przesłuchany, choćby w charakterze świadka, ale - jak ustalili dziennikarze - z luksusowego stylu życia nie zrezygnował ani na chwilę.
Polska

Drogówka zatrzymała 48-latkę. W kilka sekund zarobiła 35 punktów karnych

opublikowano:
35 punktów karnych i kilka tysięcy mandatu w kilka sekund
(fot. policja Opole)
Policja zatrzymała 48-latkę z Kędzierzyna-Koźla. W kilka sekund dała radę zdobyć aż 35 punktów karnych.
Polska

Niezwykłe powitanie Tuska i Nawrockiego w Gdyni i kolejne dziwne zachowanie premiera. Fala komentarzy w sieci

opublikowano:
 Premier Donald Tusk podczas wypowiedzi dla mediów w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni, 12 bm. Premier Donald Tusk spotkał się z pracownikami, którzy brali udział przy budowie fregaty Wicher. (sko) PAP/Andrzej Jackowski
(fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Spotkanie premiera Donalda Tuska z prezydentem Karolem Nawrockim w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni wywołało potężną falę dyskusji w sieci. Nietypowa oprawa powitania, wyraziste gesty i nawiązania do trójmiejskich realiów błyskawicznie stały się tematem numer jeden na platformie X oraz w mediach społecznościowych. Niektórzy pytają nawet, skąd taka niespodziewana i dość niezwykła dynamika ze strony szefa rządu?