Polska

"Prezydentka" Świdnicy wychodzi przed szereg i chce w swoim mieście legalizować tzw. "małżeństwa" jednopłciowe

opublikowano:
Beata Moskal-Słaniewska chce rozpocząć rewolucją od Świdnicy, w której rządz
Beata Moskal-Słaniewska chce rozpocząć rewolucją od Świdnicy, w której rządzi (Fot. Fratria/X)
Świdnica jako pierwsze miasto w Polsce oficjalnie deklaruje gotowość do transkrypcji "małżeństw" jednopłciowych zawartych w innych państwach UE. "Prezydentka" miasta Beata Moskal-Słaniewska, oczywiście z Nowej Lewicy, zapowiada, że urząd mógłby rozpocząć takie procedury właściwie od razu — gdyby nie fakt, że polskie państwo technicznie nie jest na to przygotowane, a politycznie wciąż nie wiadomo, czy będzie chciało wykonać wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

TSUE przesądził: państwo członkowskie ma obowiązek uznać "małżeństwo" jednopłciowe zawarte legalnie w innym kraju UE. To oznacza, że akt małżeństwa należy wpisać do polskiego rejestru — w praktyce tak samo, jak małżeństwa heteroseksualne zawarte za granicą.

Prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska deklaruje: jesteśmy gotowi to robić!

Teoretycznie sprawa wygląda banalnie. Para przyjeżdża do USC w Świdnicy, przedstawia zagraniczny akt małżeństwa, najlepiej z tłumaczeniem przysięgłym, i składa wniosek o transkrypcję. Wpis trafia do rejestru, a para w świetle polskiego prawa staje się małżeństwem.

Ale... Rubryki są „uszczelnione” narzeka "prezydentka" Świdnicy. Pole „mąż” przyjmie tylko PESEL męski, pole „żona” — tylko żeński. System odrzuca każdy wpis niezgodny z polskim modelem małżeństwa.

To oznacza, że nawet najbardziej chętne obyczajowej rewolucji urzędy w Polsce nie mogą fizycznie wykonać wyroku TSUE, bo zabrakło najbardziej przyziemnej rzeczy: aktualizacji formularza.

Do aktualizacji potrzebne jest tylko rozporządzenie… 

Moskal-Słaniewska spotyka się jednak w tej sprawie z wicepremierem i ministrem cyfryzacji Krzysztofem Gawkowskim, który — jak sama mówi — „nie wymaga przekonywania”. Analiza już trwa.

Jednak decydujący dokument musi wydać Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
A jego szef, Marcin Kierwiński, który w pierwszym komentarzu po wyroku TSUE stwierdził: „Unia nie może nam narzucić swojego prawodawstwa”.

Czyli zanim powstanie rozporządzenie, które odblokuje systemy USC, rząd musi zdecydować, czy w ogóle chce to zrobić. Ministerstwo Cyfryzacji potwierdza, że zaczęło prace, ale dopiero czeka na decyzje polityczne.

Fakty są takie, że TSUE wrzucił rządowi Tuska niewygodny politycznie temat zbyt blisko kolejnych wyborów parlamentarnych. Przynajmniej do czasu kolejnej elekcji Koalicja Obywatelska powstrzyma się od takich decyzji, by szykować Polakom rewolucję, na którą w zdecydowanej większości nie są gotowi.

źr. wPolsce24 za oko.press

Salon Dziennikarski

Cenzura po wyroku na Stanowskiego? TSUE, małżeństwa jednopłciowe i nowy konflikt o suwerenność Polski

opublikowano:
salon dziennikarski
Wyrok w sprawie Krzysztofa Stanowskiego i Doroty Wysockiej-Schnepf, orzeczenie TSUE o małżeństwach jednopłciowych, ostre wystąpienie prezydenta Karola Nawrockiego w Pradze oraz narastający konflikt między Pałacem Prezydenckim a Sejmem – to nie są osobne historie, lecz elementy jednego sporu o wolność słowa i suwerenność Polski w Unii Europejskiej. Sprawdzamy, gdzie kończy się krytyka, a zaczyna cenzura, jak daleko sięgają kompetencje trybunałów unijnych.
Polska

Czy rząd ukrywa dane o przestępczości obcokrajowców? Poważne wątpliwości wobec wiceministra Myrchy

opublikowano:
Jaka jest skala przestępstw popełnianych przez obcokrajowców w Polsce? Co ukrywa rząd?
Jaka jest skala przestępstw popełnianych przez obcokrajowców w Polsce? Co ukrywa rząd? (Fot. wPolsce24)
Sprawa, którą ujawnił poseł Bartosz Kownacki, wygląda na kolejny poważny kryzys transparentności obecnej władzy. Chodzi o dostęp do statystyk przestępczości popełnianej przez obcokrajowców, o które parlamentarzysta poprosił Ministerstwo Sprawiedliwości. Odpowiedzi, jakie otrzymał, budzą zdumienie — a w części przypadków w ogóle ich nie ma.
Polska

Uciekła handlarzom ludźmi i została gwiazdą. Niesamowita spowiedź Anny Golędzinowskiej

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-11-27 171155
„Moja historia jest historią wielu ludzi. Wiele dzieci żyło tak jak ja w tamtych latach w Polsce. Jeżeli nie byłoby tej drogi, ja nie mówiłabym tutaj, że można wyjść z największych cierpień” – mówiła na antenie wPolsce24 autorka książki „Twarzą w twarz z diabłem” Anna Golędzinowska.
Polska

Mieszkanka Wyryk dziękuje telewizji wPolsce24. Dzięki nam rząd wreszcie dostrzegł dramat mieszkańców

opublikowano:
Pani Urszula z Wyryk została dostrzeżona przez MON dopiero po interwencji telewizji wPolsce24
Pani Urszula z Wyryk została dostrzeżona przez MON dopiero po interwencji telewizji wPolsce24
Dwa miesiące czekania, bezsilność mieszkańców i władze, które udawały, że problem nie istnieje. Dopiero po serii materiałów telewizji wPolsce24 Ministerstwo Obrony Narodowej wreszcie spotkało się ze wszystkimi poszkodowanymi w incydencie rakietowym w Wyrykach. I to właśnie nam dziękuje mieszkanka jednej z rodzin, pani Urszula.
Polska

„Nie dla pomnika germanizatora!” - gorący protest w Sopocie. Mieszkańcy blokują upamiętnienie niemieckiego urzędnika

opublikowano:
Przed sopockim ratuszem trwa ostry protest przeciwko odsłonięciu pomnika Paula Puchmüllera — pruskiego architekta i urzędnika, którego działalność przypadła na czas Kulturkampfu i germanizowania polskich ziem. Monument kosztujący 350 tys. zł jest już gotowy, ma 5,5 metra wysokości i czeka jedynie na instalację. Mieszkańcy, radni i posłowie mówią jednak jednym głosem: „Nie chcemy tego u siebie!”
Pomnik ma być imponujący - 5,5 metra wysokości!
Przed sopockim ratuszem odbył się dziś ostry protest przeciwko odsłonięciu pomnika Paula Puchmüllera — pruskiego architekta i urzędnika, którego działalność przypadła na czas ostrego germanizowania polskich ziem. Monument kosztujący 350 tys. zł jest już gotowy, ma 5,5 metra wysokości i czeka jedynie na instalację. Mieszkańcy, radni i posłowie mówią jednak jednym głosem: „Nie chcemy tego u siebie!”
Polska

Joanna Szczepkowska szaleje na pikiecie przed Belwederem. „Nie wiemy, kto wygrał wybory”

opublikowano:
Joanna Szczepkowska nie wierzy w wygraną Karola Nawrockiego (fot. wPolsce24)
Joanna Szczepkowska nie wierzy w wygraną Karola Nawrockiego (fot. wPolsce24)
Joanna Szczepkowska była dziś gwiazdą pikiety przed Belwederem. Wraz z grupką osób znana aktorka przyszła zaprotestować przeciwko działaniom prezydenta Karola Nawrockiego.