Polska

Pożar na warszawskiej Woli. Ewakuowano 40 osób

opublikowano:
mid-24a29016
Warszawa, 29.10.2024. Pożar w budynku przy ulicy Miedzianej na warszawskiej Woli.Ewakuowano 40 osób (fot. PAP/Radek Pietruszka)
W budynku przy ulicy Miedzianej na Woli wybuchł we wtorek rano pożar. Ewakuowano 40 osób, w tym jedną w sposób alarmowy. Ulica Miedziana jest nieprzejezdna.

Informację podała w mediach społecznościowych Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego "Meditrans".

- Po godzinie 6 rano na poddaszu budynku na ulicy Miedzianej na warszawskiej Woli wybuchł pożar. Na miejscu pracuje 8 zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Teren zabezpiecza też stołeczna policja oraz nasz Zespół Ratownictwa Medycznego - poinformowano w komunikacie.

Z pierwszych informacji wynika, iż ewakuowano 40 mieszkańców. Akcja gaśnicza trwa.

 Oficer prasowy komendanta miejskiego PSP mł. bryg. Artur Kamiński przekazał PAP, że zgłoszenie dotyczyło palącego się dachu, jednak po przyjeździe okazało się, że ogień wychodził już na zewnątrz.

 "Większość osób ewakuowała się sama. Jedna osoba wymagała ewakuacji alarmowej - przy użyciu kaptura ucieczkowego - przez klatkę schodową. Nie wymagała pomocy medycznej" - powiedział strażak.

 Dodał, że spaleniu uległo pomieszczenie na poddaszu - około 100 mkw - w których przechowywane były meble. Spłonęła też część dachu.

 "W tej chwili trwa dogaszanie. Ulica Miedziana będzie nieprzejezdna jeszcze przez minimum godzinę" - powiedział.

źr. wPolsce24 za Facebook/PAP 

 

Polska

„Dorożka wyglądała jak z horroru”. Krwawy bilans ataku w sercu Krakowa

opublikowano:
2512558_3
„Byliśmy na pierwszej linii ognia”. Przedstawiciel Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich mec. Eryk Nęcek: Dorożka wyglądała jak z horroru (fot. wPolsce24)
Krakowskie środowisko dorożkarzy znalazło się w samym centrum tragicznych wydarzeń na Rynku Głównym. O dramacie, jaki rozegrał się w sercu miasta, opowiedział mec. Eryk Nęcek, przedstawiciel Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich. W wyniku ataku ranny odniosło czworo dorożkarzy – dwie osoby wciąż toczą dramatyczną walkę o życie w szpitalu.
Polska

Dezinformacja Kierwińskiego - Joński zrzuca winę na mundurówkę

opublikowano:
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński na briefingu prasowym przed rozpoczęciem odprawy w siedzibie Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, 7 bm. Spotkanie dotyczyło ustaleń służb w związku z dzisiejszym atakiem z użyciem broni palnej na krakowskim Rynku Głównym
Panika w obozie władzy. Joński zrzuca winę na służby, byle tylko ratować Kierwińskiego! (fot. PAP/Art Service)
Pospieszna narracja Marcina Kierwińskiego o rzekomych prawicowych powiązaniach zamachowca z Krakowa sypie się jak domek z kart. Gdy ustalenia dziennikarzy oraz słowa śledczych i samorządowców obaliły tezę szefa MSWiA, partyjni koledzy ruszyli z rozpaczliwą odsieczą. Dariusz Joński przekonuje, że minister nie ponosi odpowiedzialności, bo powtórzył jedynie ustalenia służb – tych samych, które w chwili wystąpienia ministra nie weszły jeszcze nawet do mieszkania mordercy.
Tygodnik Sieci

W Akademii Teatralnej o życiu nieuporządkowanym. "O ludziach, którzy nie potrafią kochać"

opublikowano:
romanen-ballerinas-1376250_1920
Pixabay
„Niezidentyfikowane szczątki ludzkie i prawdziwa natura miłości” – ten spektakl studentów Akademii Teatralnej może się wydać wulgarny. Tak naprawdę jednak, jak wiele współczesnych dramatów, zadaje fundamentalne pytanie: mamy swobodę seksualną, ale ona często zamiast szczęścia przynosi młodym ludziom alienację.
Polska

„Gołymi rękami upychałem gazę w klatce piersiowej”. Dwaj lekarze ruszyli na ratunek policjantowi

opublikowano:
Chirurdzy prof. Michał Pędziwiatr (L) i dr Mateusz Wierdak (P) rozmawiają z mediami przed siedzibą Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, 8 bm. Przebywający z rodzinami w pobliskiej restauracji lekarze pospieszyli z pierwszą pomocą funkcjonariuszom policji, którzy ucierpieli w wymianie ognia ze sprawcą zamachu terrorystycznego na krakowskim Rynku Głównym 7 listopada br. (amb) PAP/Art Service
Walka na krawędzi życia. Wstrząsająca relacja chirurgów z serca zamachu w Krakowie. Prof. Michał Pędziwiatr i dr Mateusz Wierdak. (fot. PAP/Art Service)
Wśród osób, które jako pierwsze udzieliły pomocy ciężko rannemu policjantowi w centrum Krakowa, znaleźli się wybitni krakowscy lekarze: dr Mateusz Wierdak oraz prof. Michał Pędziwiatr. Chirurdzy, którzy w chwili ataku przebywali w pobliżu prywatnie ze swoimi rodzinami, bez wahania ruszyli ratować życie poszkodowanym.
Polska

Zagadka naszywki zamachowca z Krakowa rozwiązana. To nie to, co myśli większość

opublikowano:
Napastnik z Krakowa miał na sobie charakterystyczną naszywkę. Wyjaśniamy co oznaczała
(fot. zrzut ekranu z X\ Pexels)
Zdjęcia ekwipunku 24-letniego sprawcy zamachu w Krakowie wywołały w sieci falę spekulacji. Uwagę internautów przykuła naszywka z rogatym szkieletem godzącym włócznią w krwawiące serce. W mediach natychmiast zaczęto łączyć napastnika z zagranicznymi formacjami ochotniczymi i wcześniejszymi incydentami w Polsce. Sprawdziliśmy genezę tego symbolu – wbrew pozorom nie ma on nic wspólnego ze zorganizowaną ideologią, a kupić może go każdy.
Polska

Bohaterscy policjanci wybudzeni ze śpiączki. Stan jednego z nich wciąż ciężki

opublikowano:
Wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar (P), dyrektorka Wydziału Powiadamiania Ratunkowego Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego Edyta Klimowska-Bobula (C) oraz dyspozytor główny Dyspozytorni Medycznej MUW Dominik Wilk (L) na briefingu prasowym przed posiedzeniem sztabu kryzysowego w siedzibie Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, 8 bm. Spotkanie zorganizowano w związku z atakiem z użyciem broni palnej, do którego doszło 7 bm. na krakowskim Rynku Głównym. (amb) PAP/Art Service
Walka o życie i zdrowie po zamachu w Krakowie. Nowe informacje o rannych policjantach i ofiarach (fot. PAP/Art Service)
Po tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa małopolskie służby przedstawiły najnowszy raport dotyczący stanu zdrowia poszkodowanych osób. Jak poinformował podczas konferencji prasowej wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar, w krakowskich placówkach medycznych przebywa obecnie 16 rannych. Lekarze toczą walkę o powrót poszkodowanych do zdrowia, a szczególną uwagą otoczeni są funkcjonariusze, którzy z narażeniem życia powstrzymali napastnika.