Polska

„To nie polityka edukacyjna. To amatorszczyzna”. Poseł surowo ocenia Barbarę Nowacką i jej reformę

opublikowano:
Projekt bez nazwy
Poseł Józefaciuk nie miał litości dla reformy Barbary Nowackiej (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Ograniczenie prac domowych w szkołach podstawowych zostało wprowadzone na zasadzie widzimisię. Resort nie dysponował żadnymi analizami, dokumentacją procesu decyzyjnego ani planem monitorowania jej skutków – wynika z kontroli poselskiej, jaką w MEN przeprowadził poseł Marcin Józefaciuk.

Marcin Józefaciuk, obecnie poseł niezrzeszony, który do parlamentu dostał się z listy Koalicji Obywatelskiej, przeprowadził kontrolę poselską w Ministerstwie Edukacji Narodowej dotyczącą kontrowersyjnego zakazu prac domowych w szkołach podstawowych.

Przypomnijmy, ograniczenie prac domowych w szkołach podstawowych było jednym z głównych projektów szefowej resortu edukacji Barbary Nowackiej. W marcu 2024 r. pani minister podpisała stosowne rozporządzenie, zgodnie z którymi

  • w klasach I–III nie zadaje się prac domowych
  • w klasach IV–VIII prace mogą być zadawane, ale nie są obowiązkowe i nie mogą być oceniane.

Poseł Józefaciuk, z zawodu nauczyciel, postanowił przeprowadzić kontrolę poselską dotyczącą dokumentacji związanej z rozporządzeniem. Kontrola trwała miesiąc - od 5 lutego do 5 marca - a wnioski, jakie z niej płyną są szokujące.

Z raportu wynika – o czym poseł poinformował w mediach społecznościowych – że reforma została wprowadzona na zasadzie widzimisię. Resort nie dysponował żadnymi analizami, dokumentacją procesu decyzyjnego ani planem monitorowania skutków- reformy. „Nie opracowano harmonogramu reagowania w obecnej, kryzysowej sytuacji - MEN czeka na niezlecone rekomendacje bez planowanego terminu” – wylicza Józefaciuk.

Jedyny materiał, którym dysponuje ministerstwo, to raport Instytutu Badań Edukacyjnych – przygotowany z inicjatywy instytutu – oraz raport oparty głównie na ankietach dotyczących dobrostanu. Poseł wskazuje, że

„Nie analizowano:

  • • wyników egzaminów
  • • wpływu na uczniów zdolnych
  • • wpływu na uczniów ze SPE (specjalne potrzeby edukacyjne – przyp. red.)
  • • jakości kształcenia”

Oznacza to, że ministerstwo nie analizowało jakości kształcenia, lecz jedynie deklaracje ankietowe dotyczące dobrostanu” – konkluduje Józefaciuk. 

Według niego, nie przygotowano szkoleń ani wsparcia metodycznego dla nauczycieli, nie przedstawiono także danych dotyczących liczby przeszkolonych pedagogów

Mimo że liczne instytucje zgłaszały zastrzeżenia dotyczące projektu rozporządzenia, to - jak pisze Józefaciuk - „większość uwag została odrzucona”.

To nie jest sposób prowadzenia polityki edukacyjnej. To amatorszczyzna” – ocenia surowo poseł.

źr. wPolsce24

 

Polska

Zdrada polskiej racji stanu? Biejat bagatelizuje Rzeź Wołyńską i krytykuje Nawrockiego

opublikowano:
Magdalena Biejat w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Biełsat – kontrowersyjna wypowiedź o rzezi wołyńskiej.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu (fot. wPolsce24)
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, w wywiadzie dla ukraińskojęzycznego kanału TVP/Biełsat nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Pokazuje to priorytety Lewicy: relacje z Ukrainą ponad prawdę historyczną i godność ofiar.
Polska

Telewizja wPolsce24 reaguje na skandaliczną decyzję biura Rzecznika Praw Dziecka!

opublikowano:
wp24Psz
W odpowiedzi na skandaliczną decyzję Rzecznika Praw Dziecka, który zniszczył 25-letnią pszczyńską tradycję nagradzania pracowitych uczniów, telewizja wPolsce24.tv przejmuje inicjatywę. 26 czerwca, w dniu zakończenia roku szkolnego, wszystkie dzieci z Pszczyny i okolic, które otrzymały świadectwo z biało-czerwonym paskiem, będą mogły przyjść do lodziarni „Pod Dębem” po darmowe lody na koszt naszej telewizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kowalski: Poland 1/4 populacja Zimbabwe jest zakażona HIV. To gigantyczne zagrożenie epidemiologiczne dla Polski

opublikowano:
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Zamiast silnego i niepodległego państwa, dorobiliśmy się systemu, w którym lojalność wobec Brukseli czy Berlina ceni się wyżej niż polski interes narodowy. W najnowszej rozmowie z Marcinem Wikłą poseł Janusz Kowalski bezkompromisowo punktuje obecną rzeczywistość polityczną, ujawniając niszczący wpływ postkomunistycznej mentalności, uległość rządu Donalda Tuska wobec obcych stolic oraz śmiertelne zagrożenia płynące z niekontrolowanej migracji z państw obcych kulturowo.
Polska

Oburzające słowa Niesiołowskiego w TVP Info! „Komuniści to byli dżentelmeni”. W sieci wrze

opublikowano:
Oburzające słowa Niesiołowskiego
(fot. wPolsce24)
Stefan Niesiołowski, były poseł i wciąż jeden z najbardziej wyrazistych polityków obozu liberalno-lewicowego, ponownie zszokował opinię publiczną. W programie na żywo na antenie TVP Info podjął próbę bezprecedensowego wybielania dygnitarzy komunistycznego reżimu PRL. Padły słowa, które wywołały potężną burzę w mediach społecznościowych. „Komuniści to byli dżentelmeni” – przekonywał Niesiołowski na wizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Naszym krajem rządzą ludzie, którzy nie kochają Polski i nie czują polskości”

opublikowano:
Marek Suski podczas wywiadu komentuje sytuację polityczną w Polsce i referendum w Radomiu.
– Będziemy namawiać do udziału i zbierać podpisy. Uważamy, że Radom zasługuje na dobrego gospodarza – zapowiedział Marek Suski w programie Rozmowa Wikły. Poseł PiS zdradził, że jego ugrupowanie aktywnie włączy się  w akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o organizację referendum ws. odwołania prezydenta miasta.
Polska

Drzewa z Niemiec, siano z Niemiec – tak zarządza stolicą Trzaskowski

opublikowano:
Prezydent Rafał Trzaskowski podczas konferencji, w tle tłum ludzi z transparentami, informuje o zakupie zagranicznej paszy dla warszawskiego zoo – materiał ilustrujący kontrowersje wokół importu zamiast korzystania z polskich dostawców.
Trzaskowski kupuje Niemieckie siano dla warszawskiego zoo – to brak wsparcia dla polskich rolników i hipokryzja (fot. wPolsce24)
Rafał Trzaskowski, który zarządza stolicą, zalicza kolejną wpadkę. Choć może to świadomy wybór, towary sprowadzane są z Niemiec – wcześniej były to przecież drzewa zza zachodniej granicy, teraz – siano dla miejskiego zoo z tego samego kierunku. Polscy rolnicy patrzą z niedowierzaniem, a krytycy wytykają hipokryzję i brak gospodarności