Nowe informacje o Polakach zatrzymanych w Iraku. Jednym z nich jest popularny youtuber, Dawid Fazowski

To, co miało być kolejną relacją z podróży do jednego z najbardziej niebezpiecznych zakątków świata, może mieć znacznie bardziej dramatyczne konsekwencje niż wszystkie wcześniejsze podróże znanego polskiego podróżnika.
Według naszych informacji, do zatrzymania doszło w samym sercu irackiej stolicy, gdzie od dni trwają burzliwe protesty. Pięciu Polaków z polskimi paszportami znalazło się w samym centrum wydarzeń, co wzbudziło podejrzenia paramilitarnych oddziałów kontrolujących ulice.
Jednym z zatrzymanych jest Dawid "Faza" Fazowski, niezwykle popularny youtuber i podróżnik, który jeszcze dziś rano przygotowywał relację z Iraku dla Kanału Zero.
Pułapka w centrum Bagdadu
Grupa została przechwycona przez Siły Mobilizacji Ludowej (PMF), wpływową koalicję szyickich milicji (znanych jako Hashd al-Shaabi). Milicjanci, którzy pełnią funkcję pomocniczą wobec armii, ale działają na własnych zasadach, natychmiast po zatrzymaniu oskarżyli Polaków o działalność wywiadowczą.
W mediach społecznościowych, m.in. na kanałach monitorujących konflikty na Bliskim Wschodzie, pojawiły się zdjęcia i nagrania, na których fani bez trudu rozpoznali Dawida Fazowskiego. Podróżnik, znany z bezpośredniego stylu i docierania w miejsca niedostępne dla turystów, tym razem został wzięty za agenta operującego pod przykrywką turysty.
Dlaczego sytuacja jest groźna?
Oskarżenia o szpiegostwo na rzecz Izraela na terenie Iraku to najgorszy możliwy scenariusz. Region znajduje się obecnie w stanie najwyższego napięcia militarnego, a szyickie bojówki są znane z radykalnych metod i nieufności wobec obcokrajowców dokumentujących protesty.
Dla PMF obecność obcokrajowców z aparatami i kamerami w rejonie demonstracji to „klasyczny profil” agenta zbierającego dane o rozmieszczeniu sił bezpieczeństwa.
Co wiemy o zatrzymaniu?
-
Lokalizacja: Centralny Bagdad, rejon protestów.
-
Główna postać: Dawid Fazowski (kanał „Życie na Fazie”) oraz 4 innych obywateli RP.
-
Oskarżyciele: Szyickie milicje PMF.
-
Zarzut: Praca dla izraelskiego wywiadu.
Reakcja polskiej dyplomacji
W obecnej sytuacji kluczowe będą działania polskiego konsulatu i MSZ. Sprawy, w których oskarżycielem nie jest regularna policja, a potężna milicja religijno-polityczna, wymagają najwyższego stopnia dyplomacji i nieoficjalnych negocjacji. Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami polskiego MSZ i poprosiliśmy ich o komentarz w tej szokującej sprawie, jak tylko będziemy mieli jakiekolwiek informacje będziemy uzupełniać temat.
- Aktualizacja 7 marca 8:30 -
W godzinach nocnych irackie MSW poinformowało, że Polacy - wbrew wcześniejszym doniesieniom niektórych agencji - nie zostali zatrzymani pod zarzutem szpiegostwa.
Z popularnym youtuberem skontaktował się Fakt:
- To było normalne rutynowe zatrzymanie, zabrali nas na komisariat ze względu na bezpieczeństwo i po prostu sprawdzili dokumenty, zapytali, co tu robimy i odwieźli nas do hotelu, iracka policja była i jest dla nas bardzo miła i pomocna! Nie rozumiem tego, co się dzieje i już wiem, jak internet potrafi przekazywać bzdury - relacjonuje Dawid Fazowski.
Także w mediach społecznościowych podróżnika czytamy, że sytuacja jest pod kontrolą:

Wciąż czekamy na informację od MSZ w sprawie pozostałych Polaków.
Jednocześnie przypominamy, podróże w rejon Bliskiego Wschodu na tę chwilę oznaczają bardzo duże ryzyko. Polski MSZ przygotował specjalny poradnik dla Polaków, którzy znajdują się na miejscu.











