Polska
Drzewa z Niemiec, siano z Niemiec – tak zarządza stolicą Trzaskowski
opublikowano:
Rafał Trzaskowski, który zarządza stolicą, zalicza kolejną wpadkę. Choć może to świadomy wybór, towary sprowadzane są z Niemiec – wcześniej były to przecież drzewa zza zachodniej granicy, teraz – siano dla miejskiego zoo z tego samego kierunku. Polscy rolnicy patrzą z niedowierzaniem, a krytycy wytykają hipokryzję i brak gospodarności
Ogród zoologiczny tłumaczy decyzję „specyficznymi wymaganiami żywieniowymi zwierząt”, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to bardziej wymówka niż realna konieczność. Transport z Niemiec to nie tylko wyższe koszty i dodatkowe komplikacje logistyczne ale też tak ważny dla ekologów "ślad węglowy". Tymczasem podobną, wysokiej jakości paszę można bez problemu kupić w kraju.
Efekt? Absurdalna mieszanka patriotyzmu w teorii i importu w praktyce. A mieszkańcy Warszawy mogą jedynie przyglądać się, jak miliony wydawane są na zagraniczne produkty, podczas gdy polscy rolnicy oferują sprawdzone rozwiązania tuż za rogiem.
Wideo powyżej artykułu – sprawdź kontrowersyjne decyzje Trzaskowskiego.
źr. wPolsce24











