Polska

Nękanie posła Mateckiego? Komisje sejmowe nie odpuszczają – poseł PiS znów ukarany

opublikowano:
AS_DSC04829_20250610 (1)
Dariusz Matecki jest nieustannie karany finansowo (Fot. Fratria/Andrzej Skawarczyński)
Poseł PiS Dariusz Matecki został ukarany finansowo za niezłożenie w terminie oświadczenia majątkowego. Kara – utrata 9 tys. zł brutto z poselskiego uposażenia – została nałożona pomimo faktu, że w okresie, kiedy należało złożyć dokument, Matecki przebywał w areszcie.

"Nie zdążyłem, bo siedziałem w areszcie" – tłumaczy poseł w rozmowie z Rzeczpospolitą. Areszt zastosowano w związku z kontrowersyjnym śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości oraz rzekomego fikcyjnego zatrudnienia w Lasach Państwowych. Rodzina posła wpłaciła pół miliona złotych kaucji, by mógł opuścić zakład karny.

To jednak nie zakończyło serii konsekwencji. Poseł stracił nie tylko pensję i diety za czas aresztowania (łącznie 17,7 tys. zł miesięcznie), ale także został ukarany przez Komisję Regulaminową, Spraw Poselskich i Immunitetowych – nie tylko finansowo, ale również upomnieniem. Kara ta spotkała również innych posłów, którzy spóźnili się ze złożeniem oświadczeń: Mirosława Maliszewskiego, Pawła Kukiza i Marka Jakubiaka. Jednak tylko Matecki publicznie podkreśla, że sposób działania komisji wobec niego nosi znamiona nękania.

"Komisje sejmowe zachowują się wobec mnie w nieobiektywny sposób" – komentuje Matecki. Podkreśla, że nie stawił się na posiedzeniu komisji, bo nie spodziewał się sprawiedliwego potraktowania. Jego zdaniem, działania komisji wpisują się w szerszy kontekst politycznego nacisku – przypomina m.in. trwające postępowanie Komisji Etyki Poselskiej ws. incydentu z dziennikarzem "Gazety Wyborczej", Wojciechem Czuchnowskim. Matecki utrzymuje, że to on był poszkodowany w tej sytuacji, a cała sprawa jest celowo przeciągana i wykorzystywana do jego dyskredytacji.

Poseł KO Jarosław Urbaniak, przewodniczący Komisji Regulaminowej, komentuje sprawę ostro:
"Poseł Matecki wiedział, że grozi mu areszt, więc powinien wcześniej złożyć oświadczenie. Można to robić od 1 stycznia".

Matecki odpowiada: "Wychodząc z aresztu nie miałem dostępu do niektórych dokumentów z Sejmu. Złożyłem oświadczenie, gdy tylko udało mi się je zebrać".

W obliczu powtarzających się kar i dochodzeń, Dariusz Matecki podnosi coraz mocniejszy zarzut: że nie jest traktowany jak inni parlamentarzyści, ale jak cel politycznej kampanii oskarżeń i represji.

źr. wPolsce24 za rp.pl

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.