Portal wPolityce ujawnia: Próba otrucia i brutalny szantaż! Prof. Nowak odsłania przerażające kulisy walki z Karolem Nawrockim!
Z opublikowanych fragmentów wywiadu pt. „Skąd się wziął Karol Nawrocki” wyłania się obraz poważnego kryzysu zdrowotnego, który dotknął kandydata podczas trasy wyborczej w okolicach Dzierżoniowa i Ząbkowic Śląskich. Karol Nawrocki wspomina ten czas jako „moment grozy” i sytuację „mocno podbramkową”.
„Próbowano otruć Karola Nawrockiego”
Prezydent opisał zdarzenie, w którym nagle stracił przytomność na tylnym siedzeniu pojazdu. Świadkowie zdarzenia – współpracownicy Mikołaj, Jakub i Jarek – opisywali przebieg ataku jako niezwykle gwałtowny. Wymioty kandydata porównywano do scen z filmu „Egzorcysta”, a on sam miał wykonywać nieskoordynowane, kompulsywne ruchy.
Profesor Andrzej Nowak stawia w tej sprawie jasną tezę: „Próbowano otruć Karola Nawrockiego”. Według historyka była to bezpośrednia próba wyeliminowania kandydata z wyścigu w momencie, gdy jego zwycięstwo stawało się realne.
Szantaż i „bomby” światopoglądowe
Poza zagrożeniem fizycznym, kampania miała być naznaczona wyjątkową brutalnością w sferze informacyjnej. Prof. Nowak ujawnił, że sztab przeciwnika miał przygotowywać prowokację opartą na szantażu.
Planowano uderzyć w kandydata plotką o posiadaniu nieślubnego dziecka z kochanką, co miało zostać „odpalone” podczas debaty z Rafałem Trzaskowskim. W przestrzeni medialnej pojawiały się także inne absurdalne wątki, takie jak rzekome sprowadzanie prostytutek do sopockiego hotelu czy posiadanie ukrytych tatuaży.
Profesor Nowak określa te działania jako „ponurą i groteskową historię”, która pokazuje bezwzględność oponentów politycznych kandydata obywatelskiego. Co istotne, wiele z tych oskarżeń całkowicie zniknęło z debaty publicznej natychmiast po wygranych przez Nawrockiego wyborach.
Nowa publikacja ujawnia nieznane dotąd fakty
Wszystkie te sensacyjne szczegóły pochodzą z książki wydawnictwa „Biały Kruk”, będącej zapisem rozmowy prof. Andrzeja Nowaka z prezydentem Karolem Nawrockim. Publikacja rzuca nowe światło na to, jak wysoką cenę musiał zapłacić kandydat za udział w walce o prezydenturę.
źr. wPolityce.pl











