Polska

Szopka z wyborami w Krakowie! Tusk oszukał wszystkich?

opublikowano:
Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (The Ukraine Recovery Conference URC 2026). Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej w ramach spotkania liderów państw wschodniej flanki NATO w Dworem Artusa w Gdańsku, 25 bm. (aldg) PAP/Adam Warżawa
(fot. PAP/Adam Warżawa)
Miał być triumf lokalnej demokracji, jest komisarz z nadania Tuska i ewidentne granie na zwłokę. Choć od głośnego referendum w Krakowie minął już ponad miesiąc, premier wciąż nie ogłosił daty przedterminowych wyborów prezydenckich. Łukasz Gibała, lider stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, w mocnych słowach komentuje obecną sytuację: „Każdy dzień zwłoki to ewidentne działanie wbrew demokracji i wbrew interesowi naszego miasta”. W tle politycznego pata pojawia się nazwisko dawnego nominata z czasów pierwszych rządów PO.

Kraków tonie w problemach, ale decyzje o jego przyszłości - zamiast w rękach mieszkańców Krakowa - spoczywają dziś w gabinetach przy Al. Ujazdowskich w Warszawie. Po przegranym przez dotychczasowy układ władzy głosowaniu referendalnym, Donald Tusk unika rozpisania nowych wyborów. Oficjalnym powodem blokady jest... protest wyborczy, który – jak się okazuje – złożył człowiek niezwykle blisko powiązany z dawnym aparatem władzy Koalicji Obywatelskiej.

„Szopka” z protestem wyborczym w tle

Według obowiązujących przepisów, przedterminowe wybory prezydenta miasta powinny odbyć się w ciągu 90 dni od ogłoszenia wyników referendum. Dziś już wiadomo, że ten ustawowy termin nie zostanie dotrzymany. Pretekstem do wstrzymania procedury stał się protest wyborczy złożony przez Edwarda Nowaka.

Kim jest postać, która zablokowała demokratyczny proces w stolicy Małopolski?

Łukasz Gibała przypomina przeszłość Nowaka, wskazując na jego jasne powiązania polityczno-biznesowe z obozem obecnego premiera.

Nowak to menedżer, który za czasów pierwszego rządu Donalda Tuska piastował strategiczne stanowiska w kluczowych spółkach Skarbu Państwa, był m.in. prezesem zbrojeniowego Bumaru oraz przewodniczącym rady nadzorczej Kompanii Węglowej. Trudno zatem mówić o przypadkowym, apolitycznym sprzeciwie obywatelskim.

Protest Nowaka nie przedstawia wielkiej wartości merytorycznej i dlatego został szybko odrzucony przez sąd I instancji. To jednak bez znaczenia – bo pozostała jeszcze II instancja, a Nowak ewidentnie gra na czas. Jakie przyświecają mu intencje i czy działa samodzielnie? Czy też może w porozumieniu z Tuskiem, dla którego zarządzanie Krakowem poprzez wskazanego przez siebie komisarza, z pominięciem głosu Krakowian, może być wygodną opcją? Tego nie wiem, musicie ocenić sami” – pisze Łukasz Gibała w swoich mediach społecznościowych.

Kraków zakładnikiem politycznych kalkulacji PO

Dla Koalicji Obywatelskiej i Donalda Tuska przedłużający się pat w Krakowie wydaje się politycznie dość komfortowy. Miastem zarządza obecnie mianowany przez premiera komisarz, co pozwala na pełną kontrolę nad krakowskim magistratem bez konieczności poddawania się natychmiastowej weryfikacji wyborczej.

Tymczasem lista palących problemów, z którymi borykają się mieszkańcy, wydłuża się z każdym dniem.

Lokalni działacze i opozycja alarmują, że Kraków pilnie potrzebuje gospodarza z silnym, bezpośrednim mandatem społecznym, a nie tymczasowego urzędnika z partyjnego nadania. Wśród najpoważniejszych zarzutów wobec obecnego stanu rzeczy wymienia się lawinowo rosnące zadłużenie miasta, drastycznie zwijającą się siatkę połączeń komunikacji miejskiej, nieskoordynowane i paraliżujące miasto remonty, chaotyczną zabudowę deweloperską, gigantyczne korki oraz powszechne marnotrawstwo publicznych pieniędzy.

Z perspektywy konserwatywnej i samorządowej, sytuacja ta jawi się jako jaskrawy przykład traktowania struktur lokalnych jako politycznego łupu. Zamiast transparentnej procedury i uszanowania woli wyborców, mieszkańcy Krakowa stali się zakładnikami proceduralnych kruczków i prawniczych sztuczek, które oddalają widmo urn wyborczych na kolejne miesiące, co wprost uderza w fundamenty lokalnej demokracji.

Uśmiechnięta demokracja nie poddaje się zbyt łatwo i nie przejmuje się przegranym głosowaniem.

źr. wPolsce24

Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Polska

Niemka zarzuca próbę oszustwa i wyłudzenia... polskiej policji

opublikowano:
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Zwykła wizyta na przygranicznej stacji benzynowej w Polsce skończyła się dla obywatelki Niemiec ogromnym zaskoczeniem. Jak informuje serwis Deutsche Welle, kobieta, która uregulowała rachunek za paliwo i wróciła do domu, otrzymała telefon od polskiej policji. Z jej relacji wynika, że funkcjonariusze zarzucili jej kradzież i domagali się natychmiastowego przyjazdu z gotówką.
Polska

Wyborcy idą do urn, a strażacy walczą z ogniem. Groźny pożar w wyborczą niedzielę w Krakowie

opublikowano:
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21 (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Niedziela w stolicy Małopolski upływa pod znakiem podwyższonej temperatury – i to dosłownie. Podczas gdy krakowianie ruszyli do urn, by w przedterminowych wyborach zdecydować o przyszłości miasta, w Nowej Hucie wybuchł niebezpieczny pożar hali magazynowej. Choć w lokalach wyborczych panuje spokój, służby ratunkowe mają pełne ręce roboty.
Polska

Rewolucja na polsko-ukraińskiej granicy! Ukraińskie służby mają pracować w Polsce

opublikowano:
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas patrolu
Ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej mają pracować po polskiej stronie granicy. (fot. Fratria)
Polska i Ukraina pracują nad porozumieniem dotyczącym wspólnej kontroli granicznej. Jeśli umowa wejdzie w życie, ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej będą wykonywać swoje obowiązki bezpośrednio po polskiej stronie granicy.