Polska

Polska 2050 kapituluje ws. Hennig-Kloski, ale Pełczyńska-Nałęcz wciąż „ustawiana do szeregu” przez ludzi Tuska

opublikowano:
Adam Szłapka i Andrzej Domański pokazali, że nikt nie zamierza liczyć się z głosem Polski 2050 i Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz w koalicji Tuska
Adam Szłapka i Andrzej Domański pokazali, że nikt nie zamierza liczyć się z głosem Polski 2050 i Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz w koalicji Tuska (Fot. Fratria)
Decyzja w sprawie wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski jest już w praktyce przesądzona – Polska 2050 nie poprze wniosku. Warunkiem było spotkanie minister z klubem i – jak wynika z wypowiedzi Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz – to wystarczyło. Nie wystarczyło to jednak do tego, by przerwać proces deprecjonowania i upokarzania Polski 2050 i jej przewodniczącej przez innych członków koalicji 13 grudnia.

– Pani minister przyszła na klub. To było to, czego oczekiwaliśmy (…) Uzyskaliśmy bardzo konkretne deklaracje powiedziała w Polsat News Pełczyńska-Nałęcz i zakończyła tym samym spekulacje na temat tego, czy Polska 2050 będzie "grzecznym" koalicjantem czy nie.  Dodała również:
Naszym warunkiem było to spotkanie i do spotkania doszło (…) to jest dobry krok.

Ustępstwo zamiast podmiotowości

Choć Polska 2050 postawiła warunek, jego spełnienie nie przełożyło się na wzmocnienie pozycji ugrupowania w koalicji. Wręcz przeciwnie – kolejne wypowiedzi polityków rządu pokazują, że proces marginalizacji tej formacji trwa.

Wyraźnym sygnałem były słowa ministra finansów Andrzeja Domańskiego w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim na antenie Radia ZET. Dziennikarz zapytał ministra o pomysł szefowej Polski 2050 w sprawie podwyższenia akcyzy na alkohol i przeznaczenia pozyskanych z tego środków na ochronę zdrowia. 

Ja jestem ministrem finansów naszego rządu i to rząd przedstawia projekty dot. podatków podkreślił stanowczo Domański, odnosząc się do propozycji Pełczyńskiej-Nałęcz.

„Mogła się wcześniej skonsultować”

Szef resortu finansów nie pozostawił wątpliwości co do trybu działania w rządzie: Zwykle mamy zasadę w koalicji, że propozycje podatkowe (…) są ze mną konsultowane zaznaczył.

I dodał wprost: – Myślę, że mogła wcześniej skonsultować ze mną tę propozycję.

Padły też jeszcze bardziej jednoznaczne słowa: Pani minister Pełczyńska jest ministrem w rządzie, ale nie jest ministrem odpowiedzialnym za podatki.

Domański zapowiedział przy tym, że to rząd – a nie inicjatywy poszczególnych polityków – będzie przygotowywał zmiany: Będą kolejne projekty dot. akcyzy, opłaty cukrowej, tzw. małpek i będą to projekty rządowe.

„Wychodzę przed szereg”

Sama Pełczyńska-Nałęcz nie ukrywa, że jej działania wywołują napięcia w rządzie. W odpowiedzi na zarzuty rzecznika rządu Adam Szłapka mówiła: Tak, wychodzę przed szereg, szczycę się tym.

Krytykowała przy tym sposób funkcjonowania rządu: To jest esencja takiego koszmaru nazwanego „Polska resortowa” (…) Co to w ogóle Polaków obchodzi, jaki resort zgłasza dobry projekt?

Polityczne napięcia bez przełomu

Choć spotkanie z Hennig-Kloską rozwiązało bieżący problem głosowania, nie zmieniło układu sił w koalicji. Z jednej strony Polska 2050 deklaruje, że nie zamierza „siedzieć cicho”, z drugiej – kolejne wypowiedzi przedstawicieli rządu pokazują, że kluczowe decyzje pozostają poza jej realnym wpływem.

Efekt jest taki, że nawet po spełnieniu koalicyjnych warunków ugrupowanie nie zyska większej podmiotowości, a wręcz przeciwnie, będzie nadal zwalczane i marginalizowane. 

źr. wPolsce24 za radiozet.pl/interia.pl

Polska

Kto korzystał z Saloniku VIP w szpitalu Południowym w Warszawie? Przemysław Czarnek rzuca głośne nazwiska

opublikowano:
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP (fot. wPolsce24, PiS)
Kiedy polska ochrona zdrowia tonie w gigantycznych długach, a pacjenci są dosłownie wyrzucani z kolejek na ratujące życie badania, polityczna elita urządza sobie prywatne eldorado. W warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonował specjalny „salonik VIP” z przyspieszoną ścieżką medyczną, z którego mieli korzystać politycy związani z obecną władzą. Przemysław Czarnek mówi, sprawdzam!
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Dorwali się do koryta, a teraz próbują umyć ręce od sprawy Kacprzyka"

opublikowano:
Marek Jakubiak w rozmowie Wikły
(fot. wPolsce24)
Szpital Południowy w Warszawie, który miał służyć zwykłym Polakom, stał się symbolem arogancji i oderwania od rzeczywistości obecnej władzy. Skandal z "salonikiem VIP", w którym politycy Koalicji Obywatelskiej bez kolejki korzystali z luksusowej opieki medycznej, obnaża prawdziwe oblicze ekipy Donalda Tuska. "To jest naprawdę gruby wał, który może być ośmiorniczkami 2.0 albo 3.0" – ocenia wprost poseł Wolnych Republikanów, Marek Jakubiak.