Polska

Polscy policjanci szkolili się w Auschwitz

opublikowano:
AS_DSC06579_20220814 (1)
Polacy to jeden z tych narodów, dla których Auschwitz jest dziś miejscem zadumy i modlitwy, a nie warsztatów czy szkoleń (fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Opolscy policjanci wraz z pełnomocnikiem komendanta wojewódzkiego policji w Opolu do spraw ochrony praw człowieka panią podinsp. Iwoną Guterch wzięli udział w seminarium historyczno - antydyskryminacyjnym adresowanym do środowiska policyjnego. Spotkanie odbyło się na terenie Państwowego Muzeum Auschwitz – Birkenau w Oświęcimiu - informuje serwis informacyjny Komendy Głównej policja.pl

Żaden Polak nie odpowiada za to, co Niemcy zorganizowali na terenie dzisiejszego Oświęcimia w latach 40. ubiegłego wieku. Okazuje się jednak, że miejsce dawnego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, uświęcone krwią milionów ofiar, jest dziś wykorzystywane także do tego, by przeprowadzać tam "szkolenia antydyskryminacyjne" m.in. dla polskich policjantów z przesłaniem, by "nigdy więcej nie doszło do tak tragicznych wydarzeń".

Czy 23 opolskich funkcjonariuszy prewencji i wydziałów kryminalnych to na pewno osoby, które empatii, praw człowieka i przeciwdziałania wszelkim przejawom dyskryminacji muszą się uczyć na przykładzie jedynego w swoim rodzaju niemieckiego bestialstwa?

Jak czytamy w komunikacie na stronie policja.pl:

"Uczestnicy wraz z przewodnikiem zwiedzili były niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady Auschwitz-Birkenau. Podczas oglądania wystawy policjanci mieli możliwość spojrzenia na działania dehumanizacyjne, kategoryzację człowieka, a także próby zachowania człowieczeństwa w warunkach obozowych. Następnie wzięli udział w warsztatach pn. „Jedenaste. Nie bądź obojętnym”, które przeprowadził przedstawiciel muzeum. Podczas tej części wydarzenia mundurowi mieli okazję wziąć udział w dyskusji na temat poszanowania praw człowieka, mechanizmów rodzenia się uprzedzeń i dyskryminacji, a także o tym, do czego mogą doprowadzić działania dehumanizacyjne i kategoryzowanie drugiego człowieka. Seminarium miało także na celu uwrażliwianie uczestników na drugiego człowieka, a tym samym zapobieganie przejawom nietolerancji, pogardy i nienawiści. Było również doskonałą okazją do chwili zadumy nad tym co się wydarzyło, a także spojrzeniem w przyszłość, aby nigdy więcej nie doszło do tak tragicznych wydarzeń".

Misję Muzeum Auschwitz, jaką jest podtrzymywanie pamięci o tragicznym upadku człowieczeństwa, trudno przecenić. W historii świata na szczęście niewiele było zbiorowości zdolnych do takiego uprzemysłowienia śmierci. Trudno wskazać w nowożytności inne narody, poza niemieckim, zdolne projektować fabryki do popełniania zbrodni. Nie każdy zatem potrzebuje edukacyjnych pouczeń, do tego w Auschwitz. Czy potrzebują ich akurat polscy policjanci?   

żr. wPolsce24 za policja.pl/KWP w Opolu

 

Polska

Znalazł się! Premier przemówił w sprawie lekarza. Tusk miał wyraźny problem z doborem słów!

opublikowano:
Premier Tusk chciał chwalić się drogą, którą zaczął budować PIS musiał tłumaczyć dziennikarzom
Premier Tusk chciał chwalić się drogą, a musiał tłumaczyć dziennikarzom (fot. wPolsce24)
Premier Donald Tusk w końcu postanowił odnieść się do głośnej sprawy śmierci pacjentów w warszawskim Szpitalu Południowym, o których mówił dr Emil Jędrzejewski. Szef rządu chciał pochwalić się budowaną dzięki PiS drogą ekspresową na Pomorzu, ale musiał zmienić plany. Widać, że nie było mu to w smak, bo w swojej wypowiedzi kluczył i jąkał się bardziej niż zwykle.
Polska

Skończyło się przesłuchanie dr. Emila Jędrzejewskiego. Prokuratura nie chciała czekać na adwokata. Świadek milczał

opublikowano:
Prokurator Piotr Skiba po przesłuchaniu dr. Emila Jędrzejewskiego
Prokurator Piotr Skiba po przesłuchaniu dr. Emila Jędrzejewskiego (fot. wPolsce24)
Prokuratura Okręgowa w Warszawie zakończyła przesłuchanie dr Emila Jędrzejewskiego w charakterze świadka w sprawie nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym. Prokurator Piotr Skiba, rzecznik PO w Warszawie poinformował, że śledczy nie zgodzili się na na przesunięcie terminu przesłuchania, do czasu, kiedy świadek będzie miał pełnomocnika.
Polska

Tusk otwarcie zapowiada atak na prezydenta Nawrockiego. "W obecności pani premier Ukrainy"

opublikowano:
Donald Tusk sam sobie składa życzenia urodzinowe na X-ie
(Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Donald Tusk nie ukrywa już nawet, po czyjej stronie stoi w konflikcie polsko-ukraińskim. Premier zapowiedział, że jutro podczas konferencji w Gdańsku zamierza powiedzieć kilka bardzo mocnych słów o politykach, którzy reagują "nieadekwatnie". Nie ma wątpliwości, że chodzi o decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełeńskiemu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Premier nie powinien oceniać świadków”

opublikowano:
Marcin Józefaciuk komentował nowe wątki w aferze w Warszawskim Szpitalu Południowym
Marcin Józefaciuk ostrzega w rozmowie z red. Marcinem Wikłą, że jeśli opinia publiczna uzna, iż w aferze Szpitala Południowego wybrano jedynie „kozła ofiarnego”, konsekwencje polityczne mogą być poważne.
Polska

„Ośmiornica oplata miasto”. Rzucają wyzwanie Trzaskowskiemu. Czy uda się odwołać prezydenta Warszawy?

opublikowano:
O inicjatywie odwołania prezydenta Warszawy mówił na konferencji jej inicjator Mariusz Wilk
Rusza Stołeczna Operacja Referendalna, inicjatywa, której celem jest odwołanie ze stanowiska prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i rady Warszawy. Zdaniem inicjatora Macieja Wilka w Warszawie działa patologiczny układ, „który trzyma Warszawę w żelaznym uścisku od 20 lat i niczym ośmiornica oplata nasze miasto swoimi lepkimi i długimi mackami”.
Polska

Odbudowa Ukrainy bez Zełenskiego, bez Nawrockiego i bez polskich firm. Kto na tym zyskuje - Niemcy

opublikowano:
Donald Tusk podczas wystąpienia publicznego na konferencji, gestykulujący uniesionym palcem w trakcie przemówienia. W tle widoczne są flagi Polski i Litwy, sugerujące kontekst spotkania międzynarodowego lub dwustronnych rozmów.
Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (The Ukraine Recovery Conference URC 2026). Premier Donald Tusk (fot. PAP/Adam Warżawa)
W Gdańsku odbywa się dwudniowa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy, która zamiast być świętem jedności i solidarności, stała się przede wszystkim widowiskiem nieobecności oraz narastających napięć dyplomatycznych. Zamiast deklaracji o wielkiej przyszłości, konferencja ujawniła głębokie pęknięcia, które mogą zaważyć na kształcie współpracy obu państw na lata.