Polska

Ostatni dzień akcji Giertycha. Politycy Platformy w amoku, otwierają biura, by naganiać protesty

opublikowano:
AWIK8583 (2)
Roman Giertych irytuje już nawet członków KO (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Poniedziałek, 16 czerwca, to ostatni dzień, w którym obywatele mogą składać protesty wyborcze przeciwko wynikom ostatnich wyborów prezydenckich. Termin mija dokładnie 14 dni po ogłoszeniu przez Państwową Komisję Wyborczą wyników II tury. Zwycięzcą ogłoszono Karola Nawrockiego, który zdobył 50,89 proc. głosów. Jego rywal, Rafał Trzaskowski, uzyskał 49,11 proc.

Choć Sąd Najwyższy poinformował, że do tej pory wpłynęły już 434 protesty, dziś wielu polityków opozycji nawołuje do kolejnej fali składania wniosków – nie tylko przez media, ale też poprzez uruchamianie swoich biur poselskich jako punktów pomocowych dla „protestujących wyborców”.

Biura poselskie zamieniają się w punkty składania protestów

Poseł KO Krzysztof Truskolaski zapowiedział, że jego biuro w Białymstoku będzie dziś otwarte dla każdego, kto chce złożyć protest:

To ostatnia szansa–jeśli masz wątpliwości co do wyborów. Każdy głos ma znaczenie! – ogłosił na platformie X.

Podobny apel wystosował Jarosław Wałęsa, który zachęca mieszkańców Trójmiasta do odwiedzenia jego biura w Gdańsku:

- Każdy, kto chce złożyć protest, otrzyma pomoc od mojego biura poselskiego. Wyjaśnijmy wszystkie wątpliwości!

Także Agnieszka Pomaska uruchomiła swój gdański lokal, oferując nie tylko wydrukowanie i pomoc w wypełnieniu dokumentu, ale także jego wysyłkę:
„Każdy głos ma znaczenie. Każdy ma taką samą wagę. Każda wątpliwość musi zostać wyjaśniona” – podkreśla.

W Ostródzie, przy ul. Jana III Sobieskiego 4, biuro poseł Katarzyny Królak od godz. 9:00 oferuje obywatelom możliwość wydruku i nadania protestu wyborczego.

Gdzie i jak złożyć protest?

Protest wyborczy można złożyć osobiście w Sądzie Najwyższym w Warszawie (pl. Krasińskich) w godzinach od 8 do 16 lub nadać za pośrednictwem Poczty Polskiej – jedynego operatora, którego nadanie dokumentu w terminie liczy się jako skuteczne wniesienie protestu. Kurier czy inne formy wysyłki nie gwarantują zachowania terminu.

Zgodnie z prawem, protest można złożyć tylko w formie pisemnej. E-mail, ePUAP czy faks nie są dopuszczalne.

Jeśli obywatel przebywa za granicą, może złożyć protest za pośrednictwem konsula, lub – w przypadku przebywania na polskim statku – przez kapitana jednostki. Niezbędne jest jednak również ustanowienie pełnomocnika w kraju.

Sąd analizuje protesty, możliwe przeliczenia głosów

Do tej pory, jak informuje Sąd Najwyższy, w niektórych protestach podnoszono zarzuty związane z liczeniem głosów czy nieprawidłowym sporządzeniem protokołów. W efekcie SN zarządził już oględziny kart wyborczych z 13 komisji, czyli de facto przeliczenie głosów.

Każdy protest rozpatrywany jest przez skład trzech sędziów. Jeśli zostanie uznany za formalnie prawidłowy, SN oceni, czy zarzuty miały wpływ na wynik wyborów. Finalnie to właśnie Sąd Najwyższy rozstrzygnie o ważności wyboru prezydenta – najpóźniej do 2 lipca.

źr. wPolsce24 za X

Polska

Gorąco na sejmowych korytarzach po pytaniach o salonik VIP w warszawskim szpitalu. „Ludziom Tuska puszczają nerwy!”

opublikowano:
Poseł Zembaczyński zrobił się nerwowy po pytaniach Rafała Jarząbka
(fot. wPolsce24)
Afera wokół saloniku VIP dla polityków Koalicji Obywatelskiej w jednym z warszawskich szpitali rozgrzewa emocje do czerwoności. Gdy na korytarzach Sejmu pojawił się red. Rafał Jarząbek z pytaniami o kulisy tej sprawy, ludzie Donalda Tuska zareagowali niezwykle nerwowo.
Polska

W końcu jest! Trzaskowski tłumaczy się z afery. "Byłem tam tylko raz, ale..."

opublikowano:
Rafał Trzaskowski tłumaczy się dziennikarzom za aferę w szpitalu
Rafał Trzaskowski tłumaczy się dziennikarzom za aferę w szpitalu (fot. wPolsce24)
W podległym stołecznemu ratuszowi Szpitalu Południowym wybuchł gigantyczny skandal. Setki tysięcy złotych na wypłatę dla lekarza, prokuratura i specjalna ścieżka dla wybranych na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym – to obraz placówki, jaki wyłania się z przeprowadzonego audytu. Prezydent Rafał Trzaskowski próbuje gasić pożar dymisjonując zarząd, ale unika odpowiedzi na pytania o polityczną odpowiedzialność swoich zastępców.
Polska

Rodziny z dziećmi uciekały w popłochu! Gruzin na quadzie wjechał w tłum na Placu Litewskim w Lublinie

opublikowano:
Gruzin w sobotni wieczór urządził sobie szaleńczą ucieczkę quadem przez samo centrum Lublina
Miał zakaz, ale wsiadł na quada. Szaleńczy rajd w centrum Lublina! Jest wniosek o deportację (fot. Lubelska Policja)
Kryminalni z Lublina zatrzymali 34-letniego obywatela Gruzji, który w sobotni wieczór urządził sobie szaleńczą ucieczkę quadem przez samo centrum miasta. Mężczyzna nie tylko zignorował wezwanie do kontroli, ale swoją brawurową jazdą stwarzał śmiertelne zagrożenie dla pieszych i innych uczestników ruchu. Jak się okazało, 34-latek miał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Teraz grozi mu nie tylko wysoka kara, ale również wydalenie z Polski.
Polska

„Ludzie dążą do obrony własnej tożsamości”. Rozmowa z liderem francuskiego Zjednoczenia Narodowego już w sobotę na antenie wPolsce24

opublikowano:
Rozmowa z Jordanem Bardellą w sobotę na antenie wPolsce24
- Ludzie dążą do ochrony granic oraz do obrony własnej tożsamości, chcą Europy narodów, chcą nowej architektury europejskiej – przekonuje na antenie telewizji wPolsce24 francuski polityk Jordan Bardella, jeden z liderów Zjednoczenia Narodowego. Cała rozmowa w sobotę o godz. 12.30.
Polska

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego dla Wołodymyra Zełeńskiego

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki dokładnie wyjaśnił swoją decyzję
Prezydent Karol Nawrocki dokładnie wyjaśnił swoją decyzję (Fot. PAP/Marcin Obara)
Karol Nawrocki zdecydował, że Wołodymyr Zełeński straci najwyższe polskie odznaczenie. Prezydent podkreślił, że Polacy nie zapominają o swoich przodkach, pomordowanych w bestialski sposób przez UPA.
Polska

„To człowiek Trzaskowskiego. Chwalił się tym”. Były pracownik Szpitala Południowego ujawnia kulisy pracy na SOR

opublikowano:
Szpital Południowy w Warszawie, gdzie według relacji byłego pracownika dochodziło do konfliktów na SOR
Dawid wymyślił jakąś niesamowicie pilną konsultację. I natychmiast chciał, żeby chirurdzy przyszli konsultować – opowiada na antenie wPolsce24 były pracownik warszawskiego Szpitala Południowego. Zarządzana przez ratusz placówka od kilku dni znajduje się w centrum skandalu, a jej bohaterem jest młody lekarz bez specjalizacji i były radny KO Dawid Kacprzyk.