ROZMOWA WIKŁY. Tusk rządzi "zderzakami", które sukcesywnie wymienia
Największe obawy budzi sposób unikania odpowiedzialności przez szefa rządu. Umów na gigantyczne, obarczone ryzykiem zagraniczne pożyczki na zbrojenia nie podpisze Donald Tusk, lecz m.in. minister Władysław Kosiniak-Kamysz. Tumanowicz punktuje tę wyrachowaną strategię: "Donald Tusk, jego forma rządzenia od lat jest taka sama.
- On rządzi zderzakami. Jeśli zderzak się jakiś zużyje, to można go po prostu wyrzucić". Zamiast mądrze inwestować w polski przemysł zbrojeniowy i uniezależniać nas technologicznie, miliardy z kredytów zasilą zagraniczne rynki zbrojeniowe lub trafią na Ukrainę. Spłacać te zobowiązania będą jednak kolejne pokolenia, ponieważ – zauważa poseł – ostatecznie na sam koniec [...] zapłacą Polacy w podatkach.
Ideologiczne szaleństwo
Ideologiczne szaleństwo koalicji niszczy też inne gałęzie państwa.
- Resort klimatu i środowiska został opanowany przez radykalnych aktywistów ekologicznych, co paraliżuje choćby branżę drzewną - zauważa parlamentarzysta.
Poseł ostro skomentował sprawę prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który sprowadzał drzewa do stolicy aż z Niemiec.
- Do władzy w Ministerstwie Klimatu Środowiska doszli szaleńcy. No i widać Donald Tusk nawet nie ma gdzie kupić tego drzewa. Musi z Niemiec sprowadzać - kpił.
Na tym tle prorządowe narracje sugerujące rzekomą poprawę bytu obywateli brzmią jak ponury żart. Polacy płacą jedne z najwyższych rachunków za energię w całej Europie, a "polska gospodarka jest niekonkurencyjna ze względu na różnego rodzaju ograniczenia biurokratyczne" oraz politykę klimatyczną.
Tumanowicz bezlitośnie obalił mit taniejących produktów w supermarketach: "każdy, kto robi więcej zakupów niż tylko i wyłącznie na przykład masło, wie doskonale, że za rachunki trzeba płacić po prostu więcej". Obecna władza ucieka od odpowiedzialności, traktując Polskę jak dyskont, którego koszty w ostatecznym rozrachunku i tak poniosą zwykli obywatele.
źr. wPolsce24











